AktualnościMakroTechCabal Daily: Cell C rozważa Starlink i Amazon Leo, Gauteng chce rejestracji kierowców przewozów, rozmowy IN Groupe w Kenii trwają, a Malawi analizuje podatki na smartfony i Internet

TechCabal Daily: Cell C rozważa Starlink i Amazon Leo, Gauteng chce rejestracji kierowców przewozów, rozmowy IN Groupe w Kenii trwają, a Malawi analizuje podatki na smartfony i Internet

Autor: Techcabal·

Najważniejsze informacje

  • Cell C prowadzi rozmowy z Starlink i Amazon Leo w sprawie rozszerzenia oferty łączności w RPA.
  • Gauteng chce, aby kierowcy przewozów takich jak Uber, Bolt, Wanatu i inDrive zarejestrowali się w jego bazie transportu publicznego.
  • IN Groupe spotkał się 20 sierpnia w Nairobi z ministerstwem ICT Kenii w sprawie możliwej krajowej platformy uwierzytelniania tożsamości cyfrowej.
  • Minister ICT Malawi wezwał do zniesienia 10% surtax na usługi internetowe i przeglądu 17,5% VAT na smartfony.
TechCabal Daily: Cell C rozważa Starlink i Amazon Leo, Gauteng chce rejestracji kierowców przewozów, rozmowy IN Groupe w Kenii trwają, a Malawi analizuje podatki na smartfony i Internet

Dzień dobry.

Witamy w kolejnym tygodniu.

Wystartowała angielska Premier League. Choć nie był to najlepszy początek sezonu, my (Man United) i tak mieliśmy lepszy start niż pewna grupa kibiców, która wydała na nas więcej — żenujące, ale tak, chcę zejść jeszcze niżej. Wszystkie protesty przeciwko tej logice trafią w próżnię.

W Dolinie Krzemowej technogadżeciarze kłócą się o to, który model badawczy AI jest lepszy; ludzie z Inherent twierdzą, że ich. Kto wie? Anthropic może po prostu wyciszać prace badawcze, by przekonać inwestorów, że nie próbuje sprzedać im bańki przed swoim debiutem giełdowym.

Przewiń dalej, aby zobaczyć, co przygotowaliśmy dziś w afrykańskiej technologii.

—Emmanuel

Dowiedz się więcej o technologii i handlu w Afryce frankofońskiej oraz o politykach, które je kształtują. Najpierw przeczytaj poprzednie wydania tutaj i zapisz się poniżej.

Cell C prowadzi rozmowy ze Starlink i Amazon Leo

Gauteng w RPA chce wiedzieć, kim są kierowcy przewozów

IN Groupe celuje w szerszą rolę w Kenii

Malawi rozważa ulgi podatkowe na smartfony i Internet

World Wide Web 3

Oferty pracy

Telekomunikacja

Cell C chce mieć Starlink i Amazon Leo w swojej sieci

Cell C, południowoafrykański operator komórkowy, korzysta z infrastruktury innych firm, aby łączyć swoich klientów z Internetem. Teraz chce dodać do tego również kosmos.

Co się stało? Jorge Mendes, dyrektor generalny Cell C, powiedział, że firma prowadzi rozmowy z dostawcami satelitarnego internetu (ISP) Starlink i Amazon Leo w sprawie odsprzedaży ich usług szerokopasmowych swoim klientom oraz potencjalnego oferowania łączności bezpośrednio do urządzeń.

Co to by oznaczało? Gdyby do tego doszło, abonenci Cell C mogliby łączyć się z Internetem na dwa sposoby: przez sieci naziemne, takie jak maszty komórkowe, albo przez sieci satelitarne, które przesyłają łączność z kosmosu. Cell C już dziś korzysta z infrastruktury sieciowej MTN i Vodacom zamiast własnej.

Operator mógłby wykorzystać satelarny internet szerokopasmowy do docierania do miejsc, gdzie budowa światłowodu lub masztów komórkowych jest kosztowna, albo odsprzedawać internet satelitarny klientom potrzebującym łączności poza jego tradycyjnym zasięgiem.

Wyścig o kosmos robi się coraz bardziej zatłoczony: ten ruch nastąpił krótko po tym, jak południowoafrykański ISP Herotel podpisał umowę dystrybucyjną z Amazon Leo. Herotel powiedział, że planuje sprzedawać usługę satelitarną Amazon Leo pod marką „Evry” od 2027 roku. Umowa ma jednak charakter niewyłączny, więc inne firmy także mogą współpracować z Amazonem.

Tradycyjne firmy telekomunikacyjne od dawna rozważają partnerstwa z firmami oferującymi internet satelitarny, aby rozszerzyć zasięg szerokopasmowy, przy potencjalnie niższych nakładach inwestycyjnych niż w przypadku światłowodu i — jak się twierdzi — lepszym dostępie do Internetu. Starlink zawarł podobną umowę w Demokratycznej Republice Konga i uruchomił usługę w sierpniu.

Mimo rozmów z Cell C o możliwej współpracy, należący do Elona Muska Starlink nadal nie uzyskał licencji operacyjnej w Republice Południowej Afryki — jego starania zostały utrudnione przez lokalne przepisy wykluczające go z rynku oraz spory, które przerodziły się w konflikt polityczny.

Rynek łączności w RPA się rozgrzewa: MTN i Vodacom, dwie największe firmy telekomunikacyjne w kraju, również testują własne usługi satelitarnych połączeń telefonicznych w ramach partnerstw z amerykańskimi firmami Lynk Global i AST SpaceMobile, choć żadna z nich nie wystartowała jeszcze komercyjnie. W miarę jak partnerstwa satelitarne przechodzą od pilotaży i umów dystrybucyjnych do realnej strategii rynkowej, kolejną przeszkodą jest już nie sama technologia, lecz to, kto może z niej korzystać i na jakich warunkach.

Biznesowe pytania, które wpisujesz w Google, wyjaśniają eksperci. Oglądaj bezpłatnie.

Ride-hailing

Południowoafrykańska prowincja Gauteng chce wiedzieć, kim jest kierowca Twojego Ubera, Bolt lub Wanatu

Zasady dotyczące e-hailing w RPA przenoszą się ze sklepu z aplikacjami do rządowej bazy danych. Gauteng, najmniejsza, ale najbogatsza prowincja w Republice Południowej Afryki, chce, aby każdy kierowca e-hailing w prowincji zarejestrował się w jej systemie transportu publicznego — a zagraniczni kierowcy będą musieli zidentyfikować się jako tacy.

Co się stało? Departament Transportu Gauteng zwraca się do operatorów przewozów, w tym Uber, Bolt, Wanatu (lokalny operator) i inDrive, o zarejestrowanie ich kierowców w Gauteng Integrated Public Transport Administration System (GIPTAS). System przechowuje informacje o operatorach transportu publicznego, trasach, licencjach i sporach.

Kierowcy będą musieli podać m.in. Professional Driving Permit, rejestrację pojazdu oraz numer ID. Zagraniczni kierowcy bez południowoafrykańskiego numeru ID mogą użyć Traffic Register Number, czyli profilu utworzonego w krajowym systemie ruchu drogowego dla osób bez 13-cyfrowego krajowego numeru identyfikacyjnego.

Stan sprawy: Akcja rejestracyjna wynika ze zmienionej ustawy National Land Transport Amendment Act, uchwalonej w 2025 roku, która formalnie włączyła e-hailing do systemu transportu publicznego kraju. Szersze przepisy nakładały na firmy przewozowe, lokalne i zagraniczne, obowiązek uzyskania licencji e-hailing, oznakowania pojazdów oraz instalacji przycisków alarmowych dla bezpieczeństwa pasażerów. Gauteng nie wyznaczył jednak konkretnego terminu, do którego firmy i kierowcy mają się dostosować.

Wyjaśnienie dla początkujących: Gauteng to prowincja śródlądowa w sercu gospodarczej machiny RPA. Obejmuje Johannesburg, główne centrum finansowe i przemysłowe kraju, oraz Pretoria, stolicę administracyjną. To nie jest więc mały eksperyment transportowy: dzieje się to w prowincji, gdzie skupia się ogromna część biznesu, dojazdów do pracy i ruchu lotniskowego kraju.

Między wierszami: Gauteng to także największe w kraju pole bitwy o przewozy zamawiane aplikacją. Uber miał w 2025 roku szacunkowo 60–65% rynku w Johannesburgu, a Bolt przejmował większość reszty — wynika z danych Bobby’ego Ramagwede, dyrektora generalnego Automobile Association w kraju.

To czyni z prowincji test o wysoką stawkę, czy RPA potrafi objąć transport aplikacyjny tym samym reżimem regulacyjnym co taksówki i autobusy, nie utrudniając przy tym kierowcom zarabiania na życie — ani pasażerom znalezienia przejazdu.

Szerszy obraz: rząd twierdzi, że potrzebuje jasnego rejestru tego, kto porusza się po jego drogach; platformy przewozowe wciąż jednak dopracowują praktyczne kwestie przekazywania danych kierowców do nowego systemu. Dla pasażerów rejestracja może dać pewne poczucie bezpieczeństwa, tworząc możliwy do egzekwowania w skali kraju sposób identyfikacji sprawców w razie incydentów — co może przynieść ulgę w obliczu trudnej historii przemocy związanej z przewozami aplikacyjnymi w RPA.

Moonshot 2026 nadchodzi! Dołącz do nas w National Theatre w Lagos 28 i 29 października na dwa dni technologii i innowacji. Kup wcześniej bilety i skorzystaj z 15% zniżki.

Tożsamość cyfrowa

IN Groupe chce zasilić system cyfrowego ID w Kenii

Kenia szukała sposobu, by usługi cyfrowe i weryfikację tożsamości uczynić mniej karkołomnymi. Być może znalazła go we współpracy z IN Groupe, francuską firmą zajmującą się bezpieczną tożsamością. Spółka, chcąc odegrać w Kenii szerszą rolę, prowadzi teraz rozmowy z rządem na temat budowy krajowej platformy do internetowej weryfikacji tożsamości obywateli.

Co się stało? IN Groupe liczy na większą rolę w Kenii po tym, jak jej zespół spotkał się 20 sierpnia w Nairobi z Ministerstwem Informacji, Komunikacji i Gospodarki Cyfrowej. Według lokalnego portalu ITWeb firma dąży do zbudowania krajowej platformy uwierzytelniania tożsamości cyfrowej, która mogłaby pozwolić Kenijczykom korzystać z jednej zweryfikowanej tożsamości w usługach publicznych i prywatnych. Choć rozmowy są na wczesnym etapie, rząd Kenii może uznać tę propozycję za interesującą: kraj zmierzał już w kierunku bezpiecznej tożsamości po wdrożeniu ram Maisha Namba w listopadzie 2023 roku.

Na mocy tych zasad Kenijczykom przypisano dożywotnie unikalne identyfikatory osobiste (UPI) służące do śledzenia świadczeń i innych usług krajowych, kartę Maisha Card, która umożliwia podróże regionalne i dostęp do usług e-Government. Podobnie jak w przypadku tożsamości cyfrowej, Kenia wzmacniała też swoje systemy publiczne, w tym systemy poboru podatków, aby usprawnić dostęp obywateli do usług i sposób ich dostarczania przez państwo.

Czym zajmuje się IN Groupe? Jeśli masz w portfelu krajową kartę identyfikacyjną, IN Groupe najprawdopodobniej brał udział w jej tworzeniu. Firma specjalizuje się w rozwiązaniach bezpiecznej tożsamości, w tym fizycznych dokumentach tożsamości, tożsamości cyfrowej, uwierzytelnianiu oraz technologiach używanych przez rządy do wydawania i weryfikacji poświadczeń. Działa w Egipcie, Maroku, Kenii, Gabonie, na Madagaskarze i w Rwandzie.

Szerszy obraz: Ministerstwo ICT i Gospodarki Cyfrowej Kenii oraz IN Groupe nadal omawiają szczegóły dotyczące ładu, realizacji i zasad określających, kto za co odpowiada. Kenia chciałaby zachować odpowiednią kontrolę i dostęp, ponieważ dane obywateli są bardzo wrażliwym i krytycznym zasobem, który musi chronić.

Gospodarka

Malawi chce, by smartfony i Internet były tańsze

Malawi chce nieco obniżyć koszt bycia online, zaczynając od urządzeń, które trzymasz w rękach.

Co się stało? Minister ds. informacji i technologii komunikacyjnych kraju, Shadric Namalomba, wezwał do zniesienia 10% podatku dodatkowego (surtax) od usług internetowych oraz do przeglądu 17,5% podatku VAT na smartfony.

Kontekst: Te podatki od dziesięcioleci są częścią systemu podatkowego Malawi. Kraj zastąpił stary surtax podatkiem VAT w 2005 roku, ustalając stawkę standardową na 17,5%, a następnie obniżył ją do 16,5% w 2008 roku. W 2015 roku Malawi wprowadziło też 10% akcyzę na transfer danych, w tym ruch internetowy i wiadomości tekstowe, aby zwiększyć dochody. W 2025 roku rząd ponownie podniósł VAT do 17,5% w ramach działań mających wzmocnić ściągalność podatków i ograniczyć deficyt fiskalny.

Teraz ministerstwo technologii kraju zastanawia się, czy te podatki mają sens, skoro rząd jednocześnie próbuje wciągnąć więcej mieszkańców Malawi do Internetu.

Wyjaśnienie dla początkujących: Malawi ma słabe pokrycie siecią komórkową; pod koniec 2025 roku jedynie 18% populacji miało dostęp do Internetu — Mayamiko Nkoloma, dyrektor generalny Malawi Communications Regulatory Authority (MACRA), regulatora telekomunikacyjnego kraju, szacował jednak, że penetracja internetu wynosi bardziej skromne 12,5%.

Mimo to rząd chce podnieść ten wskaźnik do 80% do 2030 roku — to ambitny cel, ale odrobina ambicji nikomu nie zaszkodzi. Kraj zaczyna rozumieć, że budowa kolejnych masztów nie wystarczy, jeśli smartfony i dane pozostaną zbyt drogie.

MACRA bada również możliwość wykorzystania Universal Service Fund, krajowego budżetu finansującego projekty telekomunikacyjne i pocztowe, do dotowania urządzeń i wspierania programów edukacji cyfrowej. Pojawiają się nawet rozmowy o programie „one tablet, one student”.

Co to oznacza dla Ciebie? Jeśli te plany wejdą w życie, zakup smartfona i dostęp do Internetu mogą stać się tańsze dla mieszkańców Malawi. Większym testem będzie jednak to, czy niższe podatki i dopłaty do urządzeń wystarczą, by przełożyć zasięg sieci na realne korzystanie z Internetu.

KRYPTOTRACKER

The World Wide Web3

Źródło:

Nazwa monety

Aktualna wartość

Dzień

Miesiąc

  • 1.18%

  • 20.52%

  • 3.21%

  • 32.05%

  • 89.64%

  • 65,206.57%

  • 1.65%

  • 27.24%

  • Dane na godz. 06.40 AM WAT, 24 sierpnia 2026.

Oferty pracy

Flutterwave — Marketing & Strategic Research Specialist — Lagos, Nigeria

Paystack — Senior QA Engineer — Hybrid (Lagos, Nigeria)

Szukasz kolejnych możliwości? Dodatkowe oferty znajdziesz na tablicy ogłoszeń TechCabal. Usunęliśmy też nieaktualne wpisy, aby oferty były świeże dla osób szukających pracy. Jeśli rekrutujesz i chcesz opublikować otwarte stanowisko, prześlij je przez ten formularz.

Rozpoczął Bitoshi jako student, dysponując kieszonkowym w wysokości $11.12. Teraz ma 60,000 użytkowników

Bank Centralny Nigerii chce monitorować Twoje transakcje stablecoinami. Czy ten plan w ogóle może zadziałać?

The Next Wave: Czy kenijskie startupy nie bootstrappują wystarczająco?

Sklep z pierożkami staje się symbolem wdrażania AI w Chinach

Dr. Dre i Jimmy Iovine uważają, że AI jest dobra dla muzyki

Autorzy: Yemi Kareem, Zia Yusuf i Emmanuel Nwosu

Redakcja: Emmanuel Nwosu & Ganiu Oloruntade

Zapisz się do naszych wnikliwych newsletterów o biznesie i gospodarce technologii w Afryce.

The Next Wave: futurystyczna analiza biznesu technologicznego w Afryce.

Francophone Weekly by TechCabal: wewnętrzne spostrzeżenia i analiza ekosystemu technologicznego frankofońskiej Afryki

P:S Jeśli często nie widzisz TC Daily w swojej skrzynce, sprawdź folder Promocje i przenieś dowolne wydanie TC Daily z „Promotions” do folderu „Main” lub „Primary”, a TC Daily będzie zawsze do Ciebie trafiać.