Carville: Jeśli Trump straci Kongres w 2026 roku, „odejdzie” z polityki
Najważniejsze informacje
- •Carville powiedział, że Trump jest politycznie wyczerpany i uważa, że po wyborach połówkowych w 2026 roku może odejść z polityki, jeśli Republikanie stracą grunt.
- •Argumentował, że Trump nie jest już w stanie wygrać prawyborów republikańskich, a opinia publiczna jest nim coraz bardziej zmęczona.
- •Carville ocenił, że Demokratka Mary Peltola jest dobrze ustawiona do zdobycia mandatu do Senatu USA z Alaski po zajęciu pierwszego miejsca w otwartych prawyborach.
- •Zasugerował, że demokratyczna kandydatka dr Annie Andrews może mieć szansę w Karolinie Południowej, jeśli zmierzy się z Darline Graham, wskazując na słabą odpowiedź Graham w debacie.

Prezydent Donald Trump już jasno dał do zrozumienia, że zamierza ingerować w wybory połówkowe w 2026 roku, aby zagwarantować, że nie przegra. Jednak jeśli mimo to straci kontrolę nad Kongresem na rzecz Republikanów, wieloletni demokratyczny strateg polityczny James Carville przewiduje, że Trump po prostu całkowicie wycofa się z amerykańskiej polityki.
„Od dłuższego czasu mówię, że Trump po prostu odejdzie” — powiedział Carville w środę. „Sytuacja między Trumpem a Amerykanami wygląda po prostu tak: to okropne małżeństwo — a nawiasem mówiąc, na papierze zostały mu jeszcze ponad dwa lata. On ma dość ludzi, a ludzie mają dość jego”.
Dodał: „Jak już mówiłem, myślę, że Trump po prostu odejdzie. To okropne małżeństwo, któremu na papierze zostały ponad dwa lata. On ma dość ludzi, a ludzie mają dość jego. Zostaliśmy przez niego tak długo wyczerpani, że nie zauważyliśmy — politycznie ten człowiek jest martwy. Nie jest już w stanie wygrać prawyborów republikańskich, a ironicznie najbardziej antytrumpowy Demokrata wygra prawybory Demokratów, bo właśnie tego teraz szuka elektorat bazowy. Ale nie ma wątpliwości — to, co obserwujesz, to rozwód”.
Dodał: „Jak można mieszkać w tym samym domu przez kolejne dwa lata? Myślę, że nie możemy. Myślę, że kraj ma już tego faceta dość. Ta wojna przejdzie do historii jako jeden z największych błędów w polityce zagranicznej wszech czasów i błąd polityczny pierwszej rangi — kraj przegrał wojnę. Ludzie są zmęczeni prezydentem, a on jest zmęczony tą pracą. Słowami Fannie Lou Hamer: ‘Mam dość bycia zmęczoną i rozgoryczoną.’ I on też taki jest”.
Oprócz przewidywania, że Amerykanie odrzucą Trumpa, Carville przedstawił również optymistyczne prognozy dla szans Demokratów w Senacie.
„Po pierwsze, można wznieść toast za Alaskę” — powiedział Carville. „Mary Peltola, Demokratka, zajęła pierwsze miejsce w otwartych prawyborach do Senatu USA, pokonując urzędującego republikańskiego senatora Dana Sullivana o pięć punktów. Oznacza to, że w listopadzie przejdą do drugiej tury z dwoma innymi kandydatami. Trzy czynniki czynią ją faworytką do zdobycia tego miejsca: to silna kandydatka, która wcześniej wygrywała w skali całego stanu; kiedy Kamala Harris w zeszłym tygodniu próbowała korzystać z jej popularności przy zbiórce funduszy, Peltola powiedziała: nie, dziękuję; a choć Republikanie wpompują w ten wyścig pieniądze, na Alasce mogą wydać tylko tyle, ile się da, a ona ma własne zasoby”.
Dodał: „Na liście są też dwaj mniej znaczący kandydaci, ale jeśli dojdzie do głosowania preferencyjnego, z którego korzysta Alaska, wygląda na dobrze ustawioną. Myślę, że to mandat, który Demokraci mają bardzo duże szanse zdobyć”.
Podobnie Carville zasugerował, że kandydatka Demokratów dr Annie Andrews ma szansę zwyciężyć w wyścigu do Senatu w Karolinie Południowej, jeśli jej przeciwniczką będzie Darline Graham, siostra zmarłego senatora Lindsaya Grahama (R-SC).
„Ta odpowiedź może być jedną z najgorszych odpowiedzi w debacie, jakie pamiętam — nawet nie licząc debat prezydenckich” — powiedział Carville. „Po prostu stwierdzić: ‘Nie wiem nic o polityce zagranicznej, co ja tu robię?’ podczas kampanii do Senatu USA w zasadzie daje przeciwnikom łatwy punkt ataku. Było tyle prostszych sposobów, by ominąć pytanie, nie wyglądając na tak nieprzygotowaną — coś w stylu: ‘to skomplikowane, oczywiście zależy nam na Tajwanie, musimy zachować ostrożność i ufamy prezydentowi, że…’ byłoby znacznie mniej szkodliwe, nawet jeśli nie byłaby to w pełni satysfakcjonująca odpowiedź”.
Carville wcześniej był ostrym krytykiem prezydenta. W lipcu spekulował, że Trump nie rozumie różnicy między komunizmem a socjalizmem.
„Nie sądzę, żeby Trump znał różnicę. Naprawdę nie. Myślę, że on jest aż tak głupi. Będę go bronił, kiedy używa słów komunizm/socjalizm; myślę, że nie ma pojęcia o historii. Nie ma pojęcia, że Szwecja, Dania, Norwegia i Finlandia oraz kraje takie jak te to kraje ogromnie skuteczne, naprawdę demokratyczne, mające wiele naprawdę, naprawdę odnoszących sukcesy firm i bardzo silny program ubezpieczeń społecznych. Więc będę bronił Trumpa na tej podstawie, że zawsze można go bronić. On jest po prostu zbyt f—— głupi, by wiedzieć, o czym mówi” — powiedział Carville.
W czerwcu argumentował, że ludzie są już tak zmęczeni Trumpem, iż prezydentowi zdecydowanie nie byłoby wskazane ufać komukolwiek.
„Dam ci jedną radę, Donald Trump: wszyscy są przeciwko tobie, nawet twoi własni ludzie” — powiedział Carville. „Bój się, bardzo się bój. Nikomu nie ufaj. Wszyscy w administracji s–– po tobie i dopiero się rozkręcają”.