Kanada ogłasza cła odwetowe w związku z eskalacją wojny handlowej z USA
Najważniejsze informacje
- •Kanadyjskie cła odwetowe mają wejść w życie 8 września i będą skierowane głównie przeciwko amerykańskim przemysłom stalowemu i mleczarskiemu.
- •Nowe amerykańskie cła obejmują kanadyjskie towary o wartości około 20 miliardów dolarów i przewidują stawkę 50 procent dla większości objętych produktów, a także opłatę w wysokości 10 procent na kanadyjską energię.
- •Carney stwierdził, że rozmowy zakończyły się niepowodzeniem, ponieważ Stany Zjednoczone zaproponowały warunki nieuczciwe, nieekonomiczne i szkodliwe dla wartości umowy.
- •Przedstawiciel Handlowy USA Jamieson Greer powiedział, że Waszyngton zaproponował obniżki ceł na stal, aluminium i samochody oraz zniesienie cła na drewno.
- •Organizacje biznesowe i niektórzy amerykańscy ustawodawcy ostrzegali, że pogłębiający się spór może podnieść koszty dla amerykańskich firm i rodzin.

OTTAWA — Premier Kanady Mark Carney ogłosił w sobotę wprowadzenie odwetowych ceł na Stany Zjednoczone po wycofaniu się z tego, co określił mianem „złej umowy” handlowej, w pogłębiającym się sporze między wieloletnimi sojusznikami.
Carney, który przed wejściem do polityki kierował zarówno Bankiem Kanady, jak i Bankiem Anglii, objął urząd w marcu i wygrał kwietniowe wybory, w których istotną rolę odegrało jego podejście do relacji z USA.
Negocjacje między sąsiadującymi państwami zakończyły się w piątek w Waszyngtonie niepowodzeniem, co umożliwiło wejście w życie nowych amerykańskich ceł w wysokości 50 procent. Opłaty obejmują towary o wartości około 20 miliardów dolarów, co odpowiada 5,5 procent kanadyjskiego eksportu do Stanów Zjednoczonych, i dotyczą produktów od kijów hokejowych po cement. Stawka 50 procent, ogłoszona przez Trumpa w połowie sierpnia, wiązała się z niższą opłatą w wysokości 10 procent na kanadyjską energię.
— Jesteś w stanie wojny, gdy zostajesz zaatakowany. Zostaliśmy zaatakowani — powiedział Carney.
Prezydent USA Donald Trump kontratakował w niedzielę, oświadczając na platformie Truth Social: „Kanada chce korzyści z bycia stanem, nie będąc nim!!!”
— Nakładali też przez wiele lat ogromne cła na naszych wspaniałych farmerów. Koniec z tym!!! — dodał.
Carney powiedział, że nowe kanadyjskie cła będą się w szczególności kierować przeciwko amerykańskim przemysłom stalowemu i mleczarskiemu oraz wejdą w życie 8 września, a dalsze szczegóły mają zostać ogłoszone w przyszłym tygodniu. Kanada jest największym zagranicznym dostawcą stali i aluminium dla Stanów Zjednoczonych, a jej sektor mleczarski działa w ramach systemu zarządzania podażą, obejmującego kontyngenty oraz cła za przekroczenie kwot, które w przypadku niektórych produktów przekraczają 200 procent i od dawna budzą skargi amerykańskich producentów.
Trump wcześniej mówił, że Waszyngton „powinien móc dojść do porozumienia z Kanadą”, powołując się na swoje „dobre relacje” z Carneyem. W sobotę jednak premier Kanady powiedział, że Trump postawił warunki, które ostatecznie okazały się nie do przyjęcia, mimo że wcześniejsze rozmowy przebiegały pozytywnie.
— W ostatnich dniach Stany Zjednoczone zaproponowały nowe warunki, które były nieekonomiczne, nieuczciwe i podważały korzyści netto dla Kanady, a także stawiały pod znakiem zapytania wiarygodność jakiejkolwiek umowy — powiedział Carney w Ottawie. — Nie możemy zaakceptować tego, co zaoferowali, i nie damy tego, o co proszą.
Co według Waszyngtonu zaoferował
Przedstawiciel Handlowy USA Jamieson Greer powiedział w sobotę „New York Times”, że Stany Zjednoczone zaproponowały obniżenie swoich ceł na stal, aluminium i samochody oraz zniesienie niedawno nałożonego cła na kanadyjskie drewno. Według Greera środki te dałyby Kanadzie „najbardziej preferencyjne traktowanie spośród wszystkich partnerów handlowych” — relacjonuje gazeta.
W sobotnim wystąpieniu w Fox News Greer powiedział, że Waszyngton „przechodzi do działań stanowiących odpowiedź na kanadyjski odwet”, dodając, że z kanadyjskimi negocjatorami nie są planowane nowe rozmowy. Wysokiej rangi amerykański urzędnik określił tegotygodniowe rozmowy w Waszyngtonie jako szczere i przebiegające bez wrogości.
„Znaczna presja”
Kanada zabiega o ulgę w związku z cłami Trumpa na samochody, stal i aluminium — opłatami, które mocno uderzyły w gospodarkę kraju, wymusiły utratę miejsc pracy i nadwyrężyły niegdyś nierozerwalne więzi handlowe. Biały Dom zarzucił Kanadzie „dyskryminacyjne traktowanie” amerykańskich alkoholi, samochodów i produktów mlecznych przy wprowadzaniu tych ceł.
Spór sięga lutego, kiedy Waszyngton po raz pierwszy nałożył cła na kanadyjskie towary, powołując się na obawy dotyczące fentanylu i granicy, a następnie dodał opłaty na stal i aluminium — posunięcia, które skłoniły Ottawę do wprowadzenia ceł odwetowych na amerykańskie produkty o wartości wielu dziesiątek miliardów dolarów.
Cła miały pierwotnie wejść w życie w środę, jednak Trump udzielił trzydniowego odroczenia, powołując się na postęp w rozmowach.
Carney powiedział, że jedną z przyczyn załamania się umowy było wprowadzenie przez amerykańskich negocjatorów w ostatniej chwili ograniczeń dotyczących kanadyjskich umów handlowych z innymi krajami. Dodał, że strona amerykańska poczyniła także nieakceptowalne „groźby” pod adresem języka francuskiego i „kultury Quebecu”, odnosząc się do frankofońskiej prowincji we wschodniej Kanadzie.
Eskalująca wojna handlowa wywołała gniew demokratycznych ustawodawców oraz gubernatorów stanów przygranicznych, w tym Minnesoty, Nowego Jorku i Waszyngtonu, którzy obwiniali Trumpa o wywołanie chaosu podnoszącego koszty dla amerykańskich firm i rodzin. Kanada jest największym odbiorcą eksportu dla większości stanów USA.
— Niepotrzebne wikłanie się w spory z naszymi sojusznikami i podnoszenie cen u nas w kraju. Tak w pigułce wygląda polityka gospodarcza Trumpa — napisała na platformie X gubernator stanu Nowy Jork Kathy Hochul.
Poza najnowszymi cłami Stany Zjednoczone i Kanada muszą jeszcze uzgodnić zmiany w północnoamerykańskim porozumieniu o wolnym handlu, USMCA, które w 2020 roku zastąpiło NAFTA i które w 2026 roku ma zostać poddane wspólnej rewizji. Groźby Trumpa uczynienia z Kanady 51. stanu USA również zantagonizowały Kanadyjczyków, w tym podczas majowej wizyty Carneya w Białym Domu, gdzie premier powiedział mu, że Kanada „nie jest na sprzedaż”.
„Napisane ołówkiem”
Carney wielokrotnie powtarzał, że relacje ze Stanami Zjednoczonymi zostały na zawsze zmienione i że Kanada musi ograniczyć zależność od swojego południowego sąsiada, który obecnie odpowiada za około 70 procent kanadyjskiego eksportu. Jego rząd już podjął działania na rzecz dywersyfikacji współpracy, zawierając w lipcu odnowioną umowę handlową z Wielką Brytanią i wywierając nacisk na Unię Europejską, aby przystąpiła do pełnej ratyfikacji umowy handlowej z Kanadą.
— Nie mieliśmy żadnych złudzeń. Od początku wiedzieliśmy, że Ameryka się zmieniła — powiedział Carney w sobotę. — Zdajemy sobie sprawę, że jej podpis bywał czasem zapisany ołówkiem.
Premier rozmawiał z liderami prowincji w celu omówienia dalszych kroków. Jeden z nich, premier Ontario Doug Ford, powiedział, że Kanadyjczycy muszą pozostać zjednoczeni.
— Trumpowi nie można ufać, i tyle — powiedział Ford dziennikarzom. — Prezydent Trump to typ człowieka, który ukradłby ci pieniądze na obiad.
Business Roundtable, zrzeszenie 200 prezesów wiodących amerykańskich korporacji, ostrzegło, że nowe cła „stwarzają ryzyko podniesienia kosztów dla amerykańskich firm i rodzin”, i wezwało oba rządy do wznowienia negocjacji.