Statek Towarowy Zaatakowany w Cieśninie Bab al-Mandab — Trzy Osoby Nie Żyją w Obliczu Trwających Zagrożeń ze Strony Huti
Najważniejsze informacje
- •Trzech członków załogi zginęło, gdy pokład statku towarowego został trafiony w ataku w cieśninie Bab al-Mandab, jak informują źródła bezpieczeństwa morskiego.
- •Dzienne przepływy statków przez cieśninę Bab al-Mandab spadły ze średniej 120–140 jednostek przed konfliktem do około 25–40 statków dziennie.
- •Wiele z największych firm żeglugowych na świecie zmieniło trasy statków na opływające wokół przylądka Dobrej Nadziei w Afryce, wydłużając typowe podróże między Azją a Europą o 10–14 dni i zwiększając koszty frachtu.
- •Wielonarodowa koalicja morska, w tym prowadzona przez USA operacja Prosperity Guardian oraz misja Aspides UE, została rozmieszczona, jednak ataki na żeglugę handlową nadal trwają.
- •Ropa WTI była notowana z dziennym wzrostem o 2,5% na poziomie 84,22 USD, gdyż zagrożenia dla statków zarówno w cieśninie Bab al-Mandab, jak i Ormuz nadal wpływały na trasy dostaw ropy.

Źródła bezpieczeństwa morskiego i regionalne straże przybrzeżne informują, że statek towarowy został zaatakowany w cieśninie Bab al-Mandab na Morzu Czerwonym. Zgodnie z relacjami źródeł pokład statku został trafiony, a trzy osoby zginęły w ataku.
Incydent ten podkreśla trwające zagrożenie dla żeglugi handlowej na szlaku Morza Czerwonego, gdzie siły Huti od końca 2023 roku wielokrotnie atakowały statki przemieszczające się tym strategicznie ważnym szlakiem wodnym. Cieśnina Bab al-Mandab, położona między Rogiem Afryki a Półwyspem Arabskim, łączy Morze Czerwone z Zatoką Adeńską i stanowi krytyczny punkt zwężenia dla globalnego handlu morskiego — obsługując w normalnych warunkach około 10–12% handlu morskiego — w tym znaczną część morskich transportów ropy. Ataki skłoniły wiele z największych na świecie firm żeglugowych do zmiany tras statków na opływające wokół afrykańskiego przylądka Dobrej Nadziei, co wydłuża typowe podróże między Azją a Europą o około 10–14 dni i zwiększa koszty frachtu.
Napięcia w regionie pozostają na wysokim poziomie, a cieśnina Ormuz w Zatoce Perskiej również doświadcza zakłóceń spowodowanych atakami. Połączenie zagrożeń na obu strategicznych szlakach wodnych wpływa na trasy dostaw ropy, a Arabia Saudyjska znajduje się wśród krajów objętych tymi zagrożeniami. Wielonarodowa koalicja morska, w tym prowadzona przez USA operacja Prosperity Guardian oraz misja Aspides UE, została rozmieszczona w celu ochrony ruchu handlowego, jednak ataki trwają mimo tych działań osłonowych.
Przed wybuchem konfliktu średnia liczba dziennych przepływów statków przez cieśninę Bab al-Mandab wynosiła od 120 do 140 jednostek. Obecnie liczba ta spadła do około 25–40 statków dziennie. Choć oznacza to poprawę w porównaniu z lipcowymi najniższymi poziomami — które zbiegły się w czasie ze szczytem zagrożeń ze strony Huti w ubiegłym miesiącu — ataki takie jak najnowszy zgłoszony incydent nadal stanowią ostrzeżenie dla firm żeglugowych działających w regionie.
Sytuacja w cieśninie Ormuz jest podobnie napięta — dzienna liczba przepływów statków podobno spadła do wartości jednocyfrowych.
Ceny ropy utrzymywały się na wysokim poziomie w ciągu tygodnia, a ropa WTI była notowana z dziennym wzrostem o 2,5% na poziomie 84,22 USD.