Kanada przygotowuje odwet na 8 września, a 50-procentowe cła Trumpa wywierają presję na loonie
Najważniejsze informacje
- •Kanadyjski dolar stracił 0,58% względem dolara amerykańskiego i osłabł także wobec euro, funta brytyjskiego i jena japońskiego.
- •Stany Zjednoczone nałożyły 50-procentowe cło na kanadyjskie towary o wartości około 20 mld dolarów.
- •Premier Mark Carney oświadczył, że Kanada 8 września ogłosi cła odwetowe i może wykorzystać wsparcie fiskalne, aby pomóc dotkniętym firmom.
- •Kanadyjski ekonomista Trevor Tombe oszacował, że utrzymanie amerykańskich ceł na poziomie 50% może skutkować utratą około 90 tys. miejsc pracy.
- •Trump oświadczył, że cła na kanadyjskie samochody, ciężarówki, części samochodowe i stal mogą wzrosnąć do 50% 1 stycznia 2027 roku.

Kanadyjski dolar odczuwa pierwszą widoczną presję związaną z odnowionym sporem handlowym ze Stanami Zjednoczonymi po tym, jak prezydent Donald Trump wszczął kolejny ekonomiczny zatarg z północnym sąsiadem Waszyngtonu.
W momencie publikacji loonie tracił 0,58% względem dolara amerykańskiego. Osłabł również wobec euro, funta brytyjskiego i jena japońskiego.
Jak poinformował Cryptopolitan, Waszyngton w sobotę nałożył 50-procentowe cło na kanadyjskie towary o wartości około 20 mld dolarów. Skala sprawy wykracza daleko poza kilka wąskich branż, ponieważ Kanada jest po Meksyku drugim co do wielkości partnerem handlowym Ameryki, co czyni ten spór istotnym nie tylko dla decydentów, ale także dla eksporterów, producentów oraz transgranicznych łańcuchów dostaw po obu stronach granicy.
Ottawa przygotowuje odpowiedź na 8 września
Premier Mark Carney już obiecał, że 8 września wprowadzi własne cła. Jak wcześniej informowaliśmy, Carney oświadczył, że Ottawa odpowie „dolar za dolar” i opublikuje pełną listę „w najbliższych dniach”. Rząd zasugerował również, że wsparcie fiskalne mogłoby zostać wykorzystane na pomoc firmom dotkniętym konfliktem.
Carney był jednak jednoznaczny co do kosztów. Nowe cła – jak powiedział – „podniosą koszty i ograniczą wybór dla Kanadyjczyków”.
Poparcie polityczne w kraju, ale rosnące obawy o miejsca pracy
Reakcja polityczna wewnątrz Kanady jest bardziej wspierająca, niż mogłyby sugerować dane gospodarcze. Najnowsze sondaże pokazują, że większość Kanadyjczyków popiera zdecydowaniejsze stanowisko wobec Waszyngtonu. Jednocześnie coraz więcej osób obawia się o swoje miejsca pracy. Kanadyjski ekonomista Trevor Tombe szacuje, że utrzymanie amerykańskich ceł na poziomie 50% może doprowadzić do utraty około 90 tys. miejsc pracy.
Waszyngton twierdzi, że Kanada żądała więcej, gdy negocjatorzy byli blisko porozumienia handlowego
Negocjatorzy z obu krajów spędzili cały tydzień na próbach zapobieżenia podwyżce ceł. Do weekendu rozmowy załamały się, a retoryka obu rządów stała się znacznie ostrzejsza. Waszyngton i Ottawa wzajemnie obarczyły się winą za fiasko i oskarżyły się nawzajem o utrzymywanie nieuczciwych praktyk handlowych.
Przedstawiciel USA do spraw handlu Jamieson Greer oświadczył w poniedziałek, że obie strony były bliskie porozumienia, zanim pod koniec sytuacja się zmieniła. „Kanadyjczycy «chcieli więcej», niż Waszyngton był gotów zaoferować” – powiedział Greer.
„Zaoferowaliśmy im najlepszy dostęp do rynku Stanów Zjednoczonych spośród wszystkich krajów świata. Oczywiście cła zawsze będą istniały i będzie taka ochrona amerykańskich pracowników i firm” – powiedział.
Greer oświadczył, że amerykańska propozycja obejmowała znaczne obniżki kilku ceł istotnych dla Kanady.
„Staraliśmy się jednak pójść Kanadyjczykom na rękę, … zmniejszając o połowę cła na stal i aluminium, istotnie obniżając je na samochody, a nawet na produkty takie jak drewno konstrukcyjne, częściowo uwzględniając te kwestie. To sprawy wrażliwe dla Kanadyjczyków. Oni po prostu … chcieli więcej. Nie wiem, czy miało to dla nich wymiar polityczny. Z pewnością nie ma to ekonomicznego sensu” – powiedział.
Zbagatelizował skalę nowych działań ze strony amerykańskiej, mówiąc, że rynki „rozumieją, że dotyczy to bardzo małej części handlu”. Kanadyjskie produkty objęte najnowszymi cłami odpowiadają około 0,6% całkowitego amerykańskiego importu towarów. Według serwisu internetowego amerykańskiego Departamentu Skarbu Stany Zjednoczone odnotowują obecnie deficyt w handlu towarami z Kanadą na poziomie 48,3 mld dolarów.
Trump grozi 50-procentowymi cłami na samochody i stal, podczas gdy Kanada przygotowuje wrześniową odpowiedź
Trump przyjął znacznie ostrzejszy ton w wpisie na Truth Social, oskarżając Kanadę o wykorzystywanie Stanów Zjednoczonych i mocno koncentrując się na handlu rolnym.
„Kanada od lat naciąga Stany Zjednoczone Ameryki. Ich absurdalnie wysokie cła nałożone na naszych rolników i produkty rolne uczyniły życie tych wspaniałych amerykańskich patriotów niemożliwym i od dawna tworzą deficyt w wysokości 60 miliardów dolarów między naszymi dwoma krajami. To nie do utrzymania, i KONIEC Z TYM!” – napisał.
Trump zapowiedział też kolejną możliwą eskalację od przyszłego roku. Powiedział, że cła na kanadyjskie samochody, ciężarówki, części samochodowe i stal wzrosną do 50% 1 stycznia 2027 roku.
„Produkujcie w USA, a cła wyniosą ZERO” – napisał Trump.
Następnie oświadczył, że Kanada nie będzie już otrzymywać takiego traktowania, jakie Waszyngton wcześniej jej okazywał.
„Kanada nie będzie już traktowana jak stan! Pod względem handlowym, ale także w innych dziedzinach, to jeden z najgorszych narodów świata do prowadzenia rozmów. Czują się uprawnieni, a przecież NIE POTRZEBUJEMY KANADY, ONI POTRZEBUJĄ NAS! Robią 95% swojego biznesu z USA, z nami – dokładnie odwrotnie!” – napisał.