AktualnościMakroNajwybitniejsi ekonomiści omijają Burnhama z powodu podatków od majątku

Najwybitniejsi ekonomiści omijają Burnhama z powodu podatków od majątku

Autor: City AM Markets·

Najważniejsze informacje

  • Lord Jim O’Neill podobno wstrzymał się z dołączeniem do rządu Burnhama z powodu sprzeciwu wobec możliwego podatku od majątku i obaw o kierunek polityki.
  • Andy Haldane i Richard Hughes również mieli nie objąć stanowisk rządowych miesiąc po rozpoczęciu nowej kadencji.
  • Burnham miał zachować doradcę Rachel Reeves, Neila Amin-Smitha, do pomocy przy polityce gospodarczej.
  • Część posłów Labour popiera 2-procentowy podatek od aktywów powyżej £10m, podczas gdy inni opowiadają się za bardziej ograniczonym podejściem do podatku majątkowego.
  • Brak wyraźnego zespołu doradców ekonomicznych zwiększył presję na Burnhama przed Autumn Budget.
Najwybitniejsi ekonomiści omijają Burnhama z powodu podatków od majątku

Według doniesień, czołowi ekonomiści, którzy mieli doradzać Andy’emu Burnhamowi, postanowili nie dołączać do jego rządu z powodu sporów o możliwe podatki od majątku.

Lord Jim O’Neill, były dyrektor wykonawczy Goldman Sachs, prowadzi z Burnhamem rozmowy o potencjalnej roli, jak podał w zeszłym tygodniu City AM.

Najnowsze doniesienia sugerują, że O’Neill nie dołączył do Burnhama z powodu niechęci do możliwego podatku majątkowego oraz odmowy premiera wykluczenia tej polityki.

Jak podano, chce on również zachować nadzór nad swoimi interesami biznesowymi i udziałami w grupach finansowych.

Przed wyborami uzupełniającymi w Makerfield szeroko informowano, że O’Neill, były główny ekonomista Banku Anglii Andy Haldane oraz były przewodniczący Office for Budget Responsibility Richard Hughes doradzali premierowi.

City AM ujawnił w zeszłym tygodniu, że żaden z nich nie objął stanowisk rządowych miesiąc po rozpoczęciu nowej kadencji, mimo że data Autumn Budget została już ogłoszona.

To pozostawiło Burnhama bez wiedzy ekonomicznej, którą jego sojusznicy chwalili jeszcze przed tym, jak został posłem, w momencie gdy rząd przygotowuje się do swojego pierwszego dużego wydarzenia fiskalnego i mierzy się z debatą o tym, jak zrównoważyć zwiększanie dochodów ze wzrostem gospodarczym. Doniesienia o bliskości trzech doradców z Burnhamem przypisywano uspokajaniu nastrojów inwestorów przed jego premierostwem.

Doniesiono także, że Burnham zatrzymał doradcę Rachel Reeves, Neila Amin-Smitha, aby pomagał mu w polityce gospodarczej.

Problemy Burnhama przed nami

Przez cały okres rządów Sir Keira Starmera kilku backbencherów Partii Pracy wzywało premiera do podniesienia podatków dla bogatych i zamożnych.

Wielu posłów, którzy później zadeklarowali lojalność wobec Burnhama, apelowało o 2-procentowy podatek od aktywów powyżej £10m, twierdząc, że przyniósłby on „tens of billions” funtów.

Wśród sygnatariuszy listu byli Barry Gardiner i wymieniana jako potencjalna kandydatka na burmistrza Londynu Dawn Butler, którzy oboje publicznie poparli Burnhama na stanowisko premiera.

Bardziej umiarkowane postacie Labour, w tym członkowie frakcji Labour Growth Group, którzy popierali Wes Streeting w rozpoczęciu walki o przywództwo, opowiadały się za „wealth tax that works”.

Takie podejście zakładałoby zrównanie podatków od zysków kapitałowych z podatkami dochodowymi, przy jednoczesnym zachowaniu części ulg mających wspierać inwestycje.

W rozmowie z City AM Haldane powiedział, że taka podwyżka podatków nie powinna być traktowana jako „cash cow”.

Debaty podatkowe przed budżetem oraz brak wyraźnego zespołu doradców gospodarczych ujawniają wewnętrzne podziały w partii i zwiększają presję na Burnhama, by szybko zbudował wiarygodne zaplecze programowe.

Jeden ze strategów Labour powiedział, że dziwi go, iż Burnham nie mianował żadnych doradców ekonomicznych, podczas gdy inny zasugerował, że Louise Haigh prowadzi politykę „with ChatGPT”.