AktualnościKryptoZaufanie do marki ważniejsze niż opłaty dla 46,7% użytkowników kryptowalut, twierdzi CEO Paybis; przejrzystość licencji ma kluczowe znaczenie

Zaufanie do marki ważniejsze niż opłaty dla 46,7% użytkowników kryptowalut, twierdzi CEO Paybis; przejrzystość licencji ma kluczowe znaczenie

Autor: Metaverse Post·

Najważniejsze informacje

  • Badania Paybis wykazały, że zaufanie do marki było najważniejszym czynnikiem przy wyborze platformy — wskazało je 46,7% respondentów, wobec 21,7% dla opłat i 17,7% dla szybkości transakcji.
  • Paybis posiada na Łotwie licencję MiCA na usługi związane z kryptoaktywami oraz licencję instytucji płatniczej PSD2, wspierające działalność kryptowalutową i regulowane operacje płatnicze.
  • Klienci B2B odpowiadali za 96,9% wolumenu stablecoinów Paybis w 2025 roku i 97,8% w pierwszych czterech miesiącach 2026 roku, choć Isers ocenił, że aktywność odbudowała się szybciej niż zaufanie.
  • Według badań Paybis siedmiu na 10 europejskich użytkowników nie wie, czy ich giełda ma prawo legalnie działać.
  • Isers opowiedział się za prezentowaniem przed potwierdzeniem całkowitej opłaty w walucie fiat, otrzymywanej ilości kryptowaluty i kursu wymiany, a także za ponowną akceptacją w przypadku zmiany wyceny.
Zaufanie do marki ważniejsze niż opłaty dla 46,7% użytkowników kryptowalut, twierdzi CEO Paybis; przejrzystość licencji ma kluczowe znaczenie

W miarę jak kryptowaluty przechodzą od aktywów spekulacyjnych do codziennej infrastruktury finansowej, użytkownicy coraz większą wagę przywiązują do niezawodności, przejrzystości i odpowiedzialności. Osoby, które wcześniej akceptowały niedogodności przy okazjonalnych transakcjach, coraz częściej oczekują standardów kojarzonych z regulowanymi usługami finansowymi. Gdy te standardy nie są spełnione, konsekwencje mogą być natychmiastowe i osobiście odczuwalne.

W rozmowie z Metaverse Post Innokenty Isers, współzałożyciel i CEO Paybis, omówił wpływ tej zmiany na platformy działające na styku kryptowalut i regulowanych płatności. Paybis to globalna giełda kryptowalut obsługująca ponad siedem milionów klientów w ponad 180 krajach. Isers powołał się na badania użytkowników Paybis oraz dane operacyjne, aby wyjaśnić, dlaczego zaufanie do marki wyprzedziło opłaty i szybkość transakcji jako główny czynnik wyboru platformy, czego w praktyce wymagają licencje MiCA i PSD2 oraz dlaczego odbudowa aktywności po upadku FTX nie musi oznaczać odbudowy zaufania w tym samym tempie.

Rozmowa dotyczyła również przejrzystości opłat, ukrytych kosztów oraz działań, które mogłyby uczynić ujawnianie pełnych kosztów z wyprzedzeniem standardem branżowym. Oryginalny wywiad został opublikowany przez Metaverse Post.

Zaufanie staje się podstawowym wymogiem wobec platform

W miarę jak kryptowaluty stają się częścią codziennego zarządzania pieniędzmi, a nie jedynie okazjonalną inwestycją, awarie usług mają na użytkowników bardziej bezpośredni wpływ. Opóźniona transakcja może wstrzymać płatność, a kontrola konta może ograniczyć dostęp do środków. W takich sytuacjach użytkownicy oczekują od platformy wyjaśnienia, co się dzieje, oraz przedstawienia realistycznego terminu rozwiązania problemu.

Paybis zapytał przekrojową grupę swoich siedmiu milionów klientów z ponad 180 krajów, co ma dla nich największe znaczenie przy wyborze platformy kryptowalutowej. Zaufanie do marki wskazało 46,7% respondentów, wyprzedzając opłaty (21,7%) i szybkość transakcji (17,7%) jako poszczególne czynniki.

Użytkownicy nadal porównują opłaty i szybkość transakcji, ale osoby korzystające z kryptowalut bardziej regularnie chcą również wiedzieć, kto prowadzi daną usługę i z kim mogą się skontaktować, jeśli coś pójdzie nie tak. Według badań przytoczonych przez Isersa zaufanie do marki jest obecnie największym pojedynczym czynnikiem wpływającym na wybór platformy, wyprzedzając opłaty, szybkość i przejrzystość rozpatrywane indywidualnie.

Isers powiedział, że platformy muszą ułatwiać weryfikację swojego statusu regulacyjnego, a następnie codziennym działaniem potwierdzać, że odpowiednie standardy są rzeczywiście przestrzegane. Licencjonowanie dostarcza użytkownikom informacji, które mogą niezależnie sprawdzić.

Paybis uzyskał zarówno licencję MiCA na usługi związane z kryptoaktywami, jak i licencję instytucji płatniczej PSD2 na Łotwie. Isers stwierdził, że uzyskanie tych licencji wymagało wdrożenia silnych mechanizmów kontroli operacyjnej i jasnego podziału odpowiedzialności w całej firmie, a wymogi te nadal kształtują sposób, w jaki Paybis zarządza ryzykiem i podejmuje decyzje.

Niezależne opinie są dla użytkowników kolejnym źródłem informacji. Isers powiedział, że Paybis jest jedną z najwyżej ocenianych firm kryptowalutowych w serwisie Trustpilot, co pozwala klientom niezależnie oceniać spółkę na podstawie sposobu reagowania na skargi i rozwiązywania problemów w dłuższym okresie.

Licencjonowanie i kontrola nad aktywami klientów

Upadki dużych giełd wielokrotnie rodziły pytanie o to, kto kontroluje aktywa klientów. Isers powiedział, że branża poczyniła postępy, szczególnie w Europie, gdzie autoryzacja MiCA sięga dalej niż wcześniejsze krajowe systemy rejestracji dostawców usług związanych z wirtualnymi aktywami (VASP).

Zgodnie z MiCA firmy muszą określić, kto kontroluje aktywa klientów i kto odpowiada za ryzyko wewnątrz przedsiębiorstwa. Muszą również wyjaśnić, co dzieje się po naruszeniu zasad zgodności oraz wykazać, że ich procedury są faktycznie stosowane. Isers zauważył, że wcześniejsze systemy VASP były wdrażane w Europie nierównomiernie i nie zawsze zapewniały taki sam poziom nadzoru.

Użytkownicy nadal potrzebują jednak jasnej odpowiedzi od każdego dostawcy. W przypadku Paybis licencja MiCA zapewnia unijnemu podmiotowi spółki regulowaną podstawę do świadczenia usług związanych z kryptoaktywami, natomiast licencja instytucji płatniczej stanowi regulowaną podstawę dla usług związanych ze stablecoinami. Łącznie licencje umożliwiają Paybis łączenie usług kryptowalutowych z regulowanymi przepływami płatniczymi. Użytkownicy powinni móc zweryfikować tę strukturę przed wpłatą środków.

Regulacje mogą wymuszać na firmach odpowiadanie na ważne pytania, ale bez tych odpowiedzi użytkownicy nie mogą ocenić ryzyka przed wpłatą środków. Licencja oznacza również początek stałego nadzoru, a nie koniec obowiązków firmy. Proof of reserves może dostarczać dowodów dotyczących deklarowanych aktywów, jednak szerszym sprawdzianem jest to, czy spółka po uzyskaniu zgody nadal działa zgodnie z tymi samymi mechanizmami kontroli oraz czy kadra zarządzająca pozostaje odpowiedzialna za ryzyko.

Aktywność odbudowała się szybciej niż zaufanie

Po upadku FTX zaufanie do sektora kryptowalut gwałtownie spadło. Wolumeny handlu od tego czasu się odbudowały, na rynek wchodzą instytucje, a liczba nowych użytkowników rośnie. Isers argumentował jednak, że odbudowy aktywności nie należy traktować jako dowodu na przywrócenie zaufania.

W Paybis klienci B2B odpowiadali za 96,9% wolumenu stablecoinów w 2025 roku i 97,8% w ciągu pierwszych czterech miesięcy 2026 roku. Isers powiedział, że taki poziom aktywności biznesowej pokazuje, jak daleko kryptowaluty wkroczyły w rzeczywiste operacje płatnicze, podczas gdy zaufanie użytkowników wymaga znacznie dłuższego okresu konsekwentnego działania, zwłaszcza gdy firmy odpowiadają za przechowywanie aktywów klientów.

Ramy regulacyjne nadal ewoluują wraz z dojrzewaniem rynku. MiCA podnosi standardy w Europie, a GENIUS Act stanowi część rozwijających się ram regulacyjnych w Stanach Zjednoczonych. MiCA jest również poddawana przeglądowi w celu stworzenia ram obejmujących stablecoiny i dodatkowe usługi finansowe.

Isers powiedział, że zaufanie zostanie odbudowane dzięki dłuższemu okresowi konsekwentnego działania pod nadzorem regulacyjnym. Narzędzia do weryfikacji już istnieją: licencje MiCA są publiczne, a status zgodności jest rejestrowany. Mimo to badania Paybis wskazują, że siedmiu na 10 europejskich użytkowników nie wie, czy ich giełda może legalnie działać.

Zdaniem Isersa to platformy ponoszą główną odpowiedzialność za rozwiązanie tej kwestii. Firmy powinny jasno wskazywać swoją osobowość prawną, jurysdykcję prowadzenia działalności i status licencyjny. Użytkownicy powinni móc potwierdzić te informacje w oficjalnym rejestrze bez konieczności przeszukiwania regulaminów, a regulatorzy powinni ułatwiać korzystanie z publicznych baz danych.

Platformy powinny również umieszczać te same informacje w swoich produktach i zamieszczać bezpośrednie odsyłacze do właściwego rejestru. Informacje o licencji powinny być widoczne podczas rejestracji oraz przed wpłatą środków lub dokonaniem zakupu. Oficjalny rejestr powinien wskazywać licencjonowany podmiot, regulatora i zakres objętych usług, aby użytkownicy mogli dokładnie sprawdzić, do czego firma jest uprawniona.

Argumenty za ujawnianiem pełnych opłat z wyprzedzeniem

Prawie połowa użytkowników kryptowalut wskazuje wysokie opłaty jako główne źródło frustracji, a ponad jedna czwarta twierdzi, że opłaty są ukryte lub niejasne. Isers powiedział, że prezentowanie pełnego kosztu dopiero na późnym etapie procesu zakupu może początkowo wynikać z błędu projektowego. Gdy jednak platforma wie, że użytkownicy nie widzą pełnego kosztu, a mimo to nie zmienia procesu, praktyka staje się świadomą decyzją biznesową.

Ceny kryptowalut mogą obejmować opłaty sieciowe, koszty dostawcy płatności oraz spread kursowy. Ostateczna kwota może również zależeć od użytej metody płatności lub blockchaina. Kluczowe pytanie brzmi, czy klient widzi rzeczywistą cenę przed zobowiązaniem się do transakcji.

Isers powiedział, że Paybis prezentuje pełne opłaty z wyprzedzeniem i nadal analizuje dodatkowe sposoby poprawy przejrzystości i jasności opłat. Dodał również, że brak przejrzystości może sprawiać, iż platforma wygląda na tańszą, gdy klient decyduje, gdzie dokonać zakupu. Użytkownik może zobaczyć atrakcyjną cenę początkową, a następnie odkryć pełny koszt, co potencjalnie pomaga platformie sfinalizować jedną transakcję, ale szkodzi zaufaniu klienta i przyczynia się do szerszej utraty zaufania do sektora.

Standard ujawniania informacji powinien obowiązywać w momencie, gdy użytkownik decyduje, czy kontynuować. Przed potwierdzeniem platforma powinna pokazać całkowitą kwotę w walucie fiat, która zostanie pobrana, ilość kryptowaluty, którą otrzyma klient, oraz zastosowany kurs wymiany kryptowaluty na fiat. Jeśli którakolwiek z tych wartości zmieni się przed realizacją transakcji, platforma powinna przedstawić zaktualizowaną wycenę i poprosić klienta o ponowne potwierdzenie.

Zdaniem Isersa ujawnianie pełnych kosztów z wyprzedzeniem stałoby się standardem branżowym, gdyby regulatorzy określili minimalny zakres informacji, który musi prezentować każdy dostawca, oraz wskazali, na jakim etapie procesu zakupu informacje te powinny się pojawić. Platformy mogą przyjąć taki format jeszcze przed wprowadzeniem tych wymogów.

Budowanie zaufania wśród nowych użytkowników

Nowi użytkownicy są szczególnie narażeni na niejasne opłaty i skomplikowane procesy, mimo że platformy intensywnie konkurują o ich pozyskanie. Obawy dotyczące zaufania pozostają główną barierą dla osób, które nie weszły jeszcze na rynek.

Isers powiedział, że pozorna sprzeczność wynika ze zbyt wąskiego sposobu mierzenia pozyskiwania klientów. Ukończona rejestracja lub pierwszy zakup niekoniecznie oznacza, że platforma zdobyła klienta. Nowi użytkownicy potrzebują przewidywalnego pierwszego doświadczenia i powinni rozumieć, z kim mają do czynienia oraz jakie kroki wykonają przed finalizacją transakcji.

Produkt powinien wyjaśniać każdy etap prostym językiem. Początkujący użytkownik powinien móc przejść przez transakcję i dotrzeć do obsługi klienta bez specjalistycznej wiedzy. Bardziej miarodajnym testem pozyskania klienta jest to, czy wróci on po pierwszej transakcji. Według Isersa nowi użytkownicy częściej wracają, gdy proces jest łatwy do zrozumienia, a kontakt z obsługą łatwo dostępny.