CIO Bitwise Matt Hougan przewiduje napływ bilionów dolarów kapitału instytucjonalnego do Bitcoina
Najważniejsze informacje
- •CIO Bitwise Matt Hougan prognozuje, że kapitał instytucjonalny poprowadzi wartość rynkową Bitcoina z poziomu około 2 bilionów dolarów do 20 bilionów dolarów, z celem cenowym 1,3 miliona dolarów za monetę do 2035 roku.
- •Oczekuje się, że doradcy finansowi i biura rodzinne poprowadzą początkową falę adopcji instytucjonalnej, a popyt docelowo rozszerzy się na fundusze emerytalne, fundusze majątkowe suwerenów i banki centralne.
- •Zatwierdzenie przez SEC fizycznych bitcoinowych ETF-ów w styczniu 2024 roku usunęło główną barierę dla powierników, a firmy takie jak Morgan Stanley i Wells Fargo rozszerzają dostęp klientów do Bitcoina.
- •Hougan uważa, że Strategy, największy korporacyjny posiadacz Bitcoina z 842 138 monetami, straci swoją pozycję głównego motora popytu, gdyż fizyczne ETF-y i ograniczenia zadłużenia osłabiają jej przewagi.
- •Globalne instytucje kontrolujące od 100 do 200 bilionów dolarów w aktywach potrzebowałyby zaledwie 1% alokacji w Bitcoina, aby wesprzeć długoterminowe projekcje cenowe Hougana.

CIO Bitwise Matt Hougan przewiduje napływ bilionów dolarów kapitału instytucjonalnego do Bitcoina
Matt Hougan, dyrektor ds. inwestycji (CIO) w Bitwise, prognozuje, że inwestorzy instytucjonalni mogą skierować biliony dolarów do Bitcoina w ciągu najbliższej dekady, w miarę jak kryptowaluta umacnia swoją pozycję jako główny instrument finansowy. Bitwise, który zarządza jednym z zatwierdzonych przez SEC fizycznych bitcoinowych ETF-ów (BITB), znajduje się w centrum tego przejścia od rynków krypto napędzanych przez inwestorów detalicznych do adopcji instytucjonalnej.
W rozmowie z CoinDesk, przeprowadzonej w piątek drogą mailową, Hougan stwierdził, że doradcy finansowi i biura rodzinne będą pierwszymi profesjonalnymi inwestorami dokonującymi alokacji na większą skalę. Dowody tej zmiany są już widoczne w formularzach 13F — kwartalnych zgłoszeniach wymaganych przez SEC od menedżerów inwestycyjnych zarządzających 100 milionów dolarów lub więcej — które wykazują rosnące pozycje w fizycznych bitcoinowych ETF-ach. zatwierdzenie tych ETF-ów przez regulacje w styczniu 2024 roku usunęło długotrwałą barierę dla powierników, którzy potrzebowali regulowanej otoczki do uzyskania ekspozycji na Bitcoina, a niedawne kroki podjęte przez główne firmy zarządzające majątkiem — w tym Morgan Stanley i Wells Fargo — w celu uczynienia Bitcoina bardziej dostępnym dla ich klientów sygnalizują, że kanały dystrybucji otwierają się szerzej.
Z czasem Hougan oczekuje, że popyt rozszerzy się na jeszcze większe pule kapitału: fundacje, dotacje, plany emerytalne, firmy ubezpieczeniowe, fundusze majątkowe suwerenów, a docelowo również banki centralne.
„To proces, który potrwa ponad 10 lat,” powiedział Hougan.
Skala kapitału instytucjonalnego
Wielkość ma znaczenie. Instytucje te łącznie kontrolują od 100 do 200 bilionów dolarów w aktywach na całym świecie, zaznaczył Hougan. Zwykła alokacja 1% w Bitcoina wystarczyłaby do osiągnięcia jego długoterminowych celów cenowych.
Cel cenowy Hougana na poziomie 1,3 miliona dolarów za monetę do 2035 roku opiera się na założeniu, że kryptowaluta przejmie 25% udziału w rosnącym rynku magazynów wartości. Dla kontekstu — kapitalizacja rynkowa złota wzrosła z około 2 bilionów dolarów w momencie wprowadzenia złotych ETF-ów w 2004 roku do około 30 bilionów dolarów obecnie. Jeśli rynek magazynów wartości będzie nadal rósł w historycznym tempie 13% rocznie przez kolejną dekadę, objęcie przez Bitcoina jednej czwartej tego rynku skutkowałoby ceną 1,3 miliona dolarów za monetę.
„Kiedy ludzie wyceniają Bitcoina, często mówią o nim jako o konkurencie złota na rynku »magazynów wartości«. Mówią coś w stylu: złoto to aktyw wart 30 bilionów dolarów. Jeśli Bitcoin przejmie 50% rynku, każdy Bitcoin będzie wart 715 000 dolarów,” powiedział Hougan.
„Instytucje dysponują większością pieniędzy na świecie,” dodał. „Krypto wyrastało w segmencie detalicznym, który doprowadził je od 0 do 2 bilionów dolarów. Ale jeśli chce przejść od 2 bilionów do 20 bilionów, to kapitał instytucjonalny będzie tym, który poprowadzi drogę.”
Ewolucja roli Strategy
Strategy, wcześniej znana jako MicroStrategy, od lat była jednym z najbardziej agresywnych nabywców Bitcoina i jest największym korporacyjnym posiadaczem BTC na świecie z 842 138 monetami, nawet po pewnych niedawnych, skromnych sprzedażach. Hougan uważa jednak, że firma przestanie być głównym motorem popytu na Bitcoina.
Hougan wyjaśnił, że Michael Saylor i jego zespół zbudowali swoją maszynę do skupu Bitcoina, wykorzystując dwie dyslokacje na rynku kapitałowym. Po pierwsze, inwestorzy traktowali niegdyś akcje Strategy jako jedną z nielicznych dróg uzyskania ekspozycji na krypto na rynku publicznym, co umożliwiało firmie sprzedaż akcji z premią względem wartości posiadanego Bitcoina. Po drugie, Strategy wykorzystywała obligacje zamienne i emisje akcji uprzywilejowanych do pozyskiwania dodatkowego kapitału na zakupy.
Obie te przewagi osłabły, według Hougana. Fizyczne bitcoinowe ETF-y zapewniają teraz bezpośrednią alternatywę inwestycyjną, co utrudnia Strategy utrzymanie premii względem wartości aktywów netto. Jednocześnie firma wyemitowała już tyle długu, ile rynki są skłonne udźwignąć na jej istniejącej strukturze kapitałowej.
„Łatwe ścieżki akumulacji zostały wyczerpane,” powiedział Hougan. Oczekuje, że Strategy będzie kontynuować zakup Bitcoina, ale w wolniejszym tempie i w sposób bardziej powiązany z cyklem cenowym.
Długoterminowa perspektywa
Długoterminowych inwestorów, zdaniem Hougana, nie powinno interesować to, czy Bitcoin znalazł lokalne dno.
„O wiele lepsze pytanie brzmi: czy szczyt już za nami,” powiedział.
Patrząc w przyszłość, Hougan oczekuje, że popyt będzie napędzany w mniejszym stopniu przez kupców korporacyjnych takich jak Strategy, a w coraz większym przez duże podmioty instytucjonalne — fundusze emerytalne, fundacje, firmy ubezpieczeniowe i fundusze majątkowe suwerenów — zwłaszcza w miarę jak fizyczne bitcoinowe ETF-y obniżają bariery wejścia dla tradycyjnych finansów. Tempo tej zmiany będzie zależeć od przejrzystości regulacyjnej, dojrzałości infrastruktury depozytowej oraz od tego, czy ramy powiernicze będą nadal uwzględniać aktywa cyfrowe.
Źródło: CoinDesk