Fork Bitcoin BIP-110 zatrzymuje się po wydobyciu zaledwie dwóch bloków i pozostaje w tyle za główną siecią o dziesiątki bloków
Najważniejsze informacje
- •Mniejszościowy łańcuch BIP-110 oddzielił się od Bitcoina na wysokości bloku 961,632 w sobotę, ale wydobył tylko dwa bloki w około osiem godzin, po czym pozostał dziesiątki bloków za główną siecią.
- •Tylko około 2.53% ostatnich bloków sygnalizowało poparcie dla BIP-110, znacznie mniej niż próg aktywacji wynoszący 55%.
- •Fork odziedziczył bieżącą trudność wydobycia Bitcoina przy minimalnej mocy obliczeniowej, więc do kolejnej korekty trudności potrzebowałby około 350 dni, wobec około dwóch tygodni dla głównej sieci.
- •Łańcuch BIP-110 nie ma ochrony przed replay, co oznacza, że transakcje z mniejszościowego łańcucha mogą zostać odtworzone w głównej sieci Bitcoina i doprowadzić do niezamierzonych transferów prawdziwego BTC.
- •Obowiązkowe okno sygnalizowania dla BIP-110 zamyka się na bloku 963,647, do którego mniejszościowy łańcuch nie zbliży się przy obecnym tempie.

Zwolennicy propozycji BIP-110 odłączyli się w sobotę od głównego łańcucha Bitcoina na wysokości bloku 961,632, ale rozłamowy fork zdołał wydobyć tylko dwa bloki w ciągu około ośmiu godzin, po czym się zatrzymał, pozostając dziesiątki bloków za główną siecią.
Fork odziedziczył ustawienie trudności Bitcoina, dysponując przy tym zaledwie śladową mocą obliczeniową. Około 2.53% ostatnich bloków sygnalizowało poparcie dla BIP-110 — znacznie mniej niż wymagany przez propozycję próg aktywacji wynoszący 55%. Wynik ten podkreśla konstrukcję proof-of-work Bitcoina, w której to większość mocy obliczeniowej ostatecznie decyduje, który łańcuch rynek uznaje za kanoniczny.
BIP-110 to propozycja soft forka, której celem jest tymczasowe zablokowanie możliwości umieszczania przez użytkowników obrazów, tekstu i innych niefinansowych danych w transakcjach Bitcoin — praktyki spopularyzowanej przez inscriptions Ordinals. Od czasu startu Ordinals na początku 2023 roku protokół ten wywołał wzrost aktywności on-chain, generując znaczące przychody z opłat dla górników, ale także zapełniając mempool w okresach szczytowych. Zwolennicy BIP-110 twierdzą, że takie dane zatykają sieć i podnoszą opłaty za zwykłe płatności. Przeciwnicy, reprezentujący większość społeczności Bitcoin, postrzegają propozycję jako próbę cenzury, argumentując, że każdy, kto płaci za miejsce w bloku, ma prawo używać go według własnego uznania. Spór przypomina wcześniejsze konflikty dotyczące zarządzania Bitcoinem — zwłaszcza debatę o rozmiarze bloku z lat 2015–2017 — w których konkurencyjne wizje celu sieci doprowadziły do utrwalenia ideologicznych obozów, a ostatecznie także do rozłamów łańcucha.
Rozłam łańcucha i natychmiastowe zatrzymanie
Fork uruchomił się w sobotę na wysokości bloku 961,632, gdy węzły Bitcoina działające z oprogramowaniem BIP-110 zaczęły odrzucać każdy blok, który nie sygnalizował poparcia dla propozycji. Blok wydobyty przez AntPool bez wymaganego sygnału został zaakceptowany przez główną sieć i odrzucony przez węzły BIP-110. Tymczasem górnik na puli Ocean wygenerował alternatywny blok, za którym podążył mniejszościowy łańcuch.
Kilka godzin później rozłamowy łańcuch pozostawał daleko w tyle za główną siecią, która nadal generowała bloki mniej więcej co dziesięć minut.
Przyczyną zatrzymania jest strukturalny problem, z którego fork nie może łatwo się wydostać. Bitcoin koryguje trudność wydobycia co 2,016 bloków, a odłamowy łańcuch odziedziczył bieżące ustawienie trudności sieci, dysponując jedynie ułamkiem jej mocy obliczeniowej. Przy obecnym tempie mniejszościowy łańcuch potrzebowałby około 350 dni, aby osiągnąć kolejną korektę trudności, w porównaniu z około dwoma tygodniami dla głównej sieci Bitcoina — co oznacza bloki wydobywane w odstępach liczonych w godzinach. To ten sam mechanizm, który pogrążył wcześniejsze mniejszościowe forki Bitcoina, takie jak Bitcoin Classic i Bitcoin XT, które straciły moc obliczeniową i w praktyce zamarły.
Głośni krytycy zabierają głos
Michael Saylor ze Strategy należał do najbardziej wyrazistych krytyków, ostrzegając, że przekształcenie sporu o spam w zmianę konsensusu ustanawia niebezpieczny precedens.
Wczesnym rankiem w niedzielę Saylor napisał na X:
"Bitcoin worked exactly as designed. BIP-110 was free to fork, and the network was free not to follow. The result was decisive: about 99.85% of Bitcoin's hashpower stayed with Bitcoin. The BIP-110 branch mined only two blocks and is already more than 80 blocks behind."
— Michael Saylor (@saylor) August 9, 2026
Jameson Lopp, wieloletni zwolennik Bitcoina i współzałożyciel firmy Casa zajmującej się bezpieczeństwem Bitcoina, podzielił ten pogląd i poszedł o krok dalej. Pisząc na X, stwierdził:
"I won't be 'welcoming back' or unblocking any BIP-110 supporters. They proved themselves to be susceptible to delusional propaganda from folks emanating reality distortion fields. In many cases they spewed vitriol and harassed the very people who have devoted their lives to supporting and improving Bitcoin."
— Jameson Lopp (@lopp) August 9, 2026
Ryzyko replay i wygasający termin
Dla osób posiadających monety na mniejszościowym łańcuchu istnieje dodatkowe ryzyko. Ponieważ oba łańcuchy akceptują identyczne transakcje, sprzedaż na łańcuchu forkowym może zostać odtworzona w głównej sieci Bitcoina, potencjalnie przekazując kupującemu prawdziwe BTC od tego samego sprzedawcy. Wcześniejsze głośne forki Bitcoina rozwiązywały ten problem, wprowadzając ochronę przed replay — Bitcoin Cash dodał ją podczas rozdzielenia w sierpniu 2017 roku — lecz łańcuch BIP-110 nie zawiera takiego zabezpieczenia.
Obowiązkowe okno sygnalizowania dla BIP-110 zamyka się na bloku 963,647 — do tego poziomu mniejszościowy łańcuch nawet się nie zbliży.