AktualnościKryptoBinance pomogła Moskwie w zbudowaniu sprawy karnej przeciwko specjaliście IT za darowiznę 700 dolarów na rzecz Ukrainy: Reuters

Binance pomogła Moskwie w zbudowaniu sprawy karnej przeciwko specjaliście IT za darowiznę 700 dolarów na rzecz Ukrainy: Reuters

Autor: Cryptopolitan·

Najważniejsze informacje

  • Reuters doniósł, że Binance pomogła władzom Moskwy zbudować sprawę karną przeciwko rosyjskiemu specjaliście IT oskarżonemu o przekazanie około 700 dolarów na rzecz Ukrainy.
  • W 2021 roku Binance zgodziła się przekazywać informacje o klientach i pomagać Rosfinmonitoringowi w przetwarzaniu wniosków o nazwiska i adresy, podczas gdy rosyjska agencja badała darowizny w Bitcoinach zebrane przez Aleksieja Nawalnego — porozumienie, którego Binance broniła pośród sporów dotyczących powiązanych doniesień.
  • Binance ogłosiła 14 sierpnia, że przestanie przetwarzać transakcje z 16 platformami kryptowalutowymi, z których kilka widnieje w przyjętym 23 lipca 21. pakiecie sankcyjnym UE, powołując się na „najnowsze zmiany regulacyjne” bez wymieniania Rosji.
  • Senator Richard Blumenthal dociskał Binance i jej zarząd w sprawie transakcji opiewających na miliardy dolarów, powiązanych z irańskimi i rosyjskimi podmiotami państwowymi.
  • Binance podaje, że w 2025 roku przetworzyła ponad 71 000 wniosków organów ścigania i pomogła zająć ponad 752 miliony dolarów w nielegalnych kryptowalutach, podczas gdy kenyjscy traderzy zgłaszali blokadę kont na ponad dwa miesiące bez postawienia zarzutów, co wywołało kampanię bojkotu pod hasztagiem #BinanceUnmasked.
Binance pomogła Moskwie w zbudowaniu sprawy karnej przeciwko specjaliście IT za darowiznę 700 dolarów na rzecz Ukrainy: Reuters

Polityka compliance i współpracy Binance ponownie wzbudza zainteresowanie po tym, jak Reuters opisał w raporcie rolę giełdy w pomocy władzom Moskwy w budowaniu sprawy karnej przeciwko rosyjskiemu specjaliście IT oskarżonemu o przekazanie około 700 dolarów na rzecz Ukrainy.

Największa na świecie giełda ponownie znalazła się w znajomej pozycji, rozciągana w różnych kierunkach w kwestii tego, jak i kiedy udziela wsparcia logistycznego rządom na całym świecie. Dla platformy przetwarzającej wnioski organów ścigania z wielu jurysdykcji napięcie nie ma wyłącznie charakteru reputacyjnego: te same systemy compliance służące zaspokajaniu oczekiwań regulatorów mogą również stać się częścią spraw budzących pytania o to, jak usługi związane z aktywami cyfrowymi podchodzą do transakcji politycznie wrażliwych.

Czy Binance przekazuje dane Rosji?

Sprawa przeciwko darczyńcy na rzecz Ukrainy to kolejny węzeł w latach napiętych relacji Binance z rosyjskimi władzami. W 2021 roku Gleb Kostariew, który kierował wówczas operacjami giełdy w Europie Wschodniej i Rosji, powiedział, zgodnie z doniesieniami Reuters, że nie miał „większego wyboru”, spotykając się z przedstawicielami Rosfinmonitoringu.

Rosfinmonitoring to rosyjska agencja śledząca transakcje finansowe, a badała ona darowizny w Bitcoinach zebrane przez lidera opozycji Aleksieja Nawalnego. Nieżyjący już Nawalny był wówczas w więzieniu.

W ramach tamtego wcześniejszego porozumienia Binance zgodziła się przekazywać informacje o klientach i pomagać rosyjskim władzom w przetwarzaniu wniosków o nazwiska i adresy za pośrednictwem lokalnej jednostki. Giełda od tego czasu odrzuciła jako „merytorycznie niedokładne” doniesienia łączące zbiórki kryptowalutowe Nawalnego z jego ściganiem karnym.

Przeskakując do 2026 roku, giełda zakończyła działalność w Rosji i odcięła nawet giełdy wskazane jako szlaki służące Moskwie do obchodzenia sankcji. Jak donosił Cryptopolitan, Binance ogłosiła 14 sierpnia, że przestanie przetwarzać transakcje z 16 platformami kryptowalutowymi. Wiele nazw z listy znalazło się już w 21. pakiecie sankcyjnym Unii Europejskiej, przyjętym 23 lipca.

Zarejestrowane w Dubaju Shelbit i Aban Tether zostały odcięte 7 sierpnia. A7 Nigeria, A7 Africa i PilotFinance zostały usunięte 13 sierpnia. HTX, EXMO, Rapira i BitPapa zostaną odcięte do 23 sierpnia.

Co istotne, Binance nie wymieniła w swoim komunikacie wprost Rosji. Zamiast tego wskazała na „najnowsze zmiany regulacyjne” jako uzasadnienie swojego działania.

Waszyngton nadal wywiera presję na Binance

Wieści o roli Binance w sprawie darczyńcy na rzecz Ukrainy mogą również wywołać nowe pytania ze strony prawodawców w Stanach Zjednoczonych, którzy wzięli na celownik czołową giełdę. Senator Richard Blumenthal dociskał Binance i jej zarząd w sprawie transakcji opiewających na miliardy dolarów, powiązanych z irańskimi i rosyjskimi podmiotami państwowymi.

Binance w przeszłości miała własne wewnętrzne wskaźniki compliance jako gotową obronę przed takimi pytaniami. Według giełdy jej ekspozycja sankcyjna spadła o 96,8% między styczniem 2024 a lipcem 2025 roku, a dział compliance zatrudnia obecnie prawie 1500 osób, czyli około jednej czwartej całego personelu.

Gdy współpraca uderza w zwykłych traderów

Postawa Binance stawiająca compliance na pierwszym miejscu ma swoje koszty dla użytkowników uwięzionych pośrodku. W Kenii traderzy mówili, że ich konta pozostawały zablokowane przez ponad dwa miesiące po wniosku Dyrekcji Śledztw Kryminalnych — bez postawienia zarzutów, bez nakazu sądowego i bez określonego harmonogramu, jak donosił Cryptopolitan. Niektórzy mówili Binance, że odsyłano ich po odpowiedzi do policji, i rozpoczęli kampanię bojkotu pod hasztagiem #BinanceUnmasked.

Binance podaje, że w 2025 roku przetworzyła ponad 71 000 wniosków organów ścigania i pomogła zająć ponad 752 miliony dolarów w nielegalnych kryptowalutach. Ta sama machineria, która zadowala regulatorów, jak sugeruje teraz sprawa rosyjska, może być wykorzystywana również w sprawach, których skutki sięgają daleko poza pierwotną transakcję, nawet gdy kwoty są niewielkie.