AktualnościMakroŚwiatowa moc magazynów bateryjnych wzrosła o 65,8% do 301,7 GW w 2025 roku

Światowa moc magazynów bateryjnych wzrosła o 65,8% do 301,7 GW w 2025 roku

Autor: OilPrice.com·

Najważniejsze informacje

  • Światowa moc magazynów bateryjnych osiągnęła 301,7 GW w 2025 roku — wzrost o 65,8% rok do roku z 182,0 GW — i jest około 158-krotnie wyższa niż 1,9 GW w 2015 roku.
  • Chiny dysponowały 144,1 GW zainstalowanej mocy bateryjnej w 2025 roku, blisko 48% sumy światowej, po dodaniu około 64,6 GW w ciągu jednego roku — ponad połowy wszystkich nowych mocy zainstalowanych na świecie.
  • Stany Zjednoczone uplasowały się na drugim miejscu z 56,6 GW; Chiny i USA łącznie odpowiadają za około dwie trzecie globalnej mocy i wniosły ponad 70% ubiegłorocznego wzrostu.
  • Systemy front-of-the-meter osiągnęły około 224 GW w 2025 roku, czyli około trzy czwarte globalnej mocy, rosnąc o około 72% wobec około 51% wzrostu instalacji za licznikiem.
  • Statistical Review podaje moc w megawatach, mierzącą energię dostarczaną w danym momencie, a nie megawatogodziny zmagazynowanej energii, więc dane nie informują o czasie trwania magazynowania.
Światowa moc magazynów bateryjnych wzrosła o 65,8% do 301,7 GW w 2025 roku

Moc światowych magazynów bateryjnych rośnie w tempie, które coraz mocniej kształtuje systemy elektroenergetyczne na całym świecie. Zgodnie z Statistical Review of World Energy 2026 publikowanym przez Energy Institute, moc zainstalowanych systemów magazynowania energii w bateriach osiągnęła w 2025 roku 301,7 gigawata, wobec 182,0 GW w 2024 roku — oznacza to wzrost o blisko 120 GW, czyli 65,8% w ciągu jednego roku.

Dane pochodzą z ostatniej części wieloczęściowej analizy Roberta Rapiera, poświęconej najważniejszym wnioskom tegorocznego Statistical Review, opublikowanej na OilPrice.com. Sam raport to jeden z najczęściej wykorzystywanych zbiorów danych o globalnej energetyce: od początku lat 50. XX wieku publikowała go firma BP, a w 2023 roku przejął go Energy Institute. Wcześniejsze części cyklu dotyczyły:

  • Zapotrzebowanie na energię w 2025 roku rosło szybciej niż transformacja energetyczna
  • Globalne emisje pobiły nowy rekord, a emisje w USA ponownie wzrosły
  • USA to zarówno największy producent, jak i największy konsument ropy na świecie
  • USA odpowiadały za 93% wzrostu światowego eksportu LNG w 2025 roku
  • Globalne zużycie węgla pobiło rekord w 2025 roku, mimo spadku produkcji energii z węgla
  • Chiny napędzają globalną produkcję energii jądrowej do nowego rekordu
  • Odnawialne źródła energii przeżywają rozkwit. Dlaczego więc paliwa kopalne nie tracą na znaczeniu?

Magazyny bateryjne zostały zostawione na koniec cyklu, ponieważ technologia ta jest nowsza i wciąż znacznie mniejsza niż główne źródła energii omówione we wcześniejszych artykułach. Mierzone dynamiką wzrostu, baterie mogą być jednak najbardziej niezwykłą historią w całym Statistical Review.

Dekada wyjątkowego wzrostu

W ujęciu dekady liczby wydają się wręcz nie do wiary. W 2015 roku światowa zainstalowana moc bateryjna wynosiła zaledwie 1,9 GW. W ciągu dziesięciu lat wzrosła około 158-krotnie, co daje średnioroczne tempo wzrostu rzędu 66%. Ta ekspansja idzie w parze z gwałtownym spadkiem kosztów: branżowe badania, takie jak coroczny przegląd cen baterii BloombergNEF, pokazują, że ceny pakietów litowo-jonowych od 2010 roku spadły o około 90%, głównie dzięki skalowaniu produkcji pojazdów elektrycznych.

Dlaczego baterie stają się tak ważne

Ten wzrost jest ściśle powiązany z innym istotnym trendem: niezwykłą ekspansją energetyki słonecznej. Produkcja energii z fotowoltaiki stała się na tyle tania, że można ją wdrażać w ogromnej skali, a w 2025 roku energia słoneczna po raz pierwszy wyprzedziła wiatr w globalnej produkcji energii elektrycznej. Fotowoltaika ma jednak oczywiste ograniczenie: jej produkcja osiąga szczyt w godzinach dziennych, a zapotrzebowanie na energię nie znika wraz z zachodem słońca.

Magazyny bateryjne zmieniają tę zależność. Bateria może pobierać energię elektryczną, gdy jej produkcja jest obfita, i oddawać ją do sieci później, gdy energia jest cenniejsza. Taka możliwość pozwala przesuwać produkcję słoneczną na wieczorne godziny szczytowego zapotrzebowania, ograniczać zjawisko redukcji produkcji (tzw. curtailment), zapewniać regulację częstotliwości, wygładzać krótkoterminowe wahania oraz zmniejszać konieczność uruchamiania innych źródeł wytwórczych w okresach dużego zapotrzebowania.

W przypadku danych Statistical Review istotne jest jedno rozróżnienie. Moc podawana jest w megawatach, co mierzy, jaką moc cały park bateryjny może dostarczyć w danym momencie. Nie wskazuje natomiast, ile łącznie energii baterie mogą zmagazynować — wielkość ta byłaby mierzona w megawatogodzinach. Bateria o mocy 100 MW zdolna do pracy przez godzinę to coś zupełnie innego niż bateria 100 MW mogąca pracować przez cztery godziny. Liczb tych nie należy zatem interpretować jako pełnej miary zmagazynowanej energii, ale doskonale obrazują one, jak szybko moc bateryjna jest dodawana do systemów elektroenergetycznych.

Chiny odpowiadają za blisko połowę światowych mocy

Podobnie jak w przypadku fotowoltaiki, energetyki wiatrowej, a coraz częściej także jądrowej, Chiny dominują w statystykach magazynów bateryjnych. Rok 2025 Chiny zakończyły z około 144,1 GW zainstalowanej mocy bateryjnej, co stanowi blisko 48% sumy światowej. Rok wcześniej chińskie moce wynosiły 79,5 GW, co oznacza, że kraj ten dodał niemal 64,6 GW w ciągu jednego roku — ponad połowę wszystkich nowych mocy bateryjnych zainstalowanych na świecie.

W dłuższym okresie wzrost jest jeszcze bardziej dramatyczny. W 2015 roku Chiny miały zaledwie około 115 MW mocy bateryjnej; wynik z 2025 roku jest ponad 1200 razy wyższy.

Większość chińskich mocy stanowią magazyny front-of-the-meter, czyli duże systemy podłączone bezpośrednio do sieci elektroenergetycznej, a nie baterie zainstalowane za licznikiem klienta. Moc systemów front-of-the-meter w Chinach osiągnęła w 2025 roku blisko 134 GW. Ma to sens w kontekście ogromnej rozbudowy odnawialnych źródeł energii w Chinach: kraj jednocześnie dodaje panele fotowoltaiczne, turbiny wiatrowe, reaktory jądrowe, infrastrukturę przesyłową i baterie w skali niespotykanej nigdzie indziej. Chiny są też siedzibą największych na świecie producentów baterii, w tym CATL i BYD, co zapewnia ekspansji magazynowej głęboki krajowy łańcuch dostaw.

USA na odległym drugim miejscu, ale rosną szybko

Stany Zjednoczone uplasowały się na drugim miejscu z 56,6 GW zainstalowanej mocy bateryjnej w 2025 roku, co stanowi niemal 19% sumy światowej. Amerykańskie moce wzrosły z 34,7 GW w 2024 roku — oznacza to przyrost o ponad 21,9 GW, czyli około 63% w ciągu jednego roku.

Rynek amerykański jest też bardziej zrównoważony pod względem udziału instalacji sieciowych (utility-scale) i za licznikiem niż rynek chiński. Moc front-of-the-meter osiągnęła około 43,3 GW, a moc behind-the-meter łącznie około 13,3 GW. Dekadę temu całkowita moc bateryjna USA wynosiła zaledwie około 354 MW; wynik z 2025 roku jest mniej więcej 160 razy wyższy. Wdrożenia były silnie skoncentrowane w Teksasie i Kalifornii, gdzie znajduje się większość krajowego parku bateryjnego klasy sieciowej.

Chiny i Stany Zjednoczone odpowiadają łącznie za około dwie trzecie światowej zainstalowanej mocy bateryjnej. Oba kraje wniosły też ponad 70% ubiegłorocznego wzrostu mocy globalnej.

Europa i Australia szybko zwiększają skalę

Europa jako całość zakończyła 2025 rok z około 57,7 GW mocy bateryjnej, nieco więcej niż Stany Zjednoczone. Liderem Europy były Niemcy z 17,5 GW, przed Włochami z 9,2 GW i Wielką Brytanią z 9,0 GW. Rynek niemiecki zasługuje na uwagę, ponieważ większość jego mocy znajduje się za licznikiem: z 17,5 GW łącznie około 14,4 GW zainstalowano po stronie klienta — wzór spójny z dużym rynkiem fotowoltaiki dachowej w tym kraju, gdzie baterie domowe są powszechnie instalowane razem z panelami.

Wyróżnia się również Australia. Moc bateryjna niemal się podwoiła w ciągu 2025 roku, rosnąc z 6,6 GW do 12,6 GW. Oznacza to ponad 4% światowych mocy mimo stosunkowo niewielkiej populacji, i to w kraju o jednym z najwyższych na świecie wskaźników adopcji fotowoltaiki domowej.

Dramatyczne wzrosty procentowe pojawiają się również gdzie indziej, choć od znacznie niższych poziomów wyjściowych. Arabia Saudyjska skoczyła z zaledwie 35 MW w 2024 roku do ponad 2 GW w 2025 roku, głównie dzięki nowym mocom front-of-the-meter. Chile zwiększyło wynik bardziej niż dwukrotnie, do około 2 GW.

Najszybciej rosną magazyny klasy sieciowej

Globalne sumy pokazują też ciekawą zmianę w rozmieszczeniu instalacji bateryjnych. Według obliczeń Rapiera w 2025 roku na świecie było około 224 GW mocy bateryjnej front-of-the-meter wobec około 78 GW za licznikiem. Oznacza to, że około trzy czwarte globalnej mocy bateryjnej znajduje się obecnie po stronie sieciowej licznika. Moc front-of-the-meter wzrosła w 2025 roku o około 72%, w porównaniu z wzrostem rzędu 51% dla systemów behind-the-meter.

Ta zmiana oznacza ważną ewolucję. Baterie nie stają się jedynie coraz częstsze w domach i firmach — coraz bardziej stają się elementem infrastruktury sieciowej. Dziesięć lat temu baterie wciąż często omawiano jako coś, co kiedyś mogłoby pozwolić na integrację dużych ilości niestabilnej energetyki odnawialnej z siecią. Coraz częściej nie jest to już dyskusja teoretyczna — infrastruktura faktycznie powstaje.

Szersza perspektywa

Magazyny bateryjne pozostają niewielkie w porównaniu z ogromnymi flotami wytwórczymi zbudowanymi wokół węgla, gazu ziemnego, energetyki jądrowej, wodnej, wiatrowej i słonecznej. Baterie nie są też źródłem energii. Nie wytwarzają ani jednej kilowatogodziny, a każda jednostka energii elektrycznej, którą oddają do sieci, musi najpierw zostać wytworzona gdzie indziej.

To jednak pomija ich znaczenie. Baterie mogą zmieniać to, kiedy energia elektryczna jest dostępna, a w miarę jak fotowoltaika staje się coraz ważniejszą częścią globalnej produkcji, ta możliwość nabiera znacznie większej wartości.

Statistical Review 2026 pokazuje globalny system energetyczny, który pozostaje silnie uzależniony od paliw kopalnych, mimo że produkcja energii odnawialnej rozszerza się w niezwykłym tempie — to napięcie było przewodnim motywem całego cyklu. Magazyny bateryjne znajdują się dokładnie w środku tego napięcia. Nie mogą wyeliminować zmienności energii odnawialnej, a dzisiejsze baterie nie zastąpią każdej formy generacji dyspozycyjnej. Magazynowanie może jednak sprawić, że szybko rosnące zasoby solarne i wiatrowe staną się bardziej użyteczne dla sieci. Kolejne edycje raportu pokażą, czy wdrażanie będzie kontynuowane w tym tempie wraz z rozszerzaniem mocy fotowoltaicznych oraz czy przyszłe raportowanie będzie obejmować także pojemność magazynowania w megawatogodzinach, a nie wyłącznie moc w megawatach.

Wzrost z 1,9 GW do ponad 300 GW w ciągu dekady sugeruje, że rynek osiągnął zupełnie inny etap. Magazyny bateryjne nie są już eksperymentem na marginesie sieci elektroenergetycznej. Stają się częścią samej sieci.

Autor: Robert Rapier, OilPrice.com