Indeks Baltic Dry rośnie do najwyższego poziomu od prawie trzech lat, gdy tajfuny i rosnące przewozy rudy żelaza zacieśniają podaż w żegludze masowej
Najważniejsze informacje
- •Indeks Baltic Dry wzrósł w środę o 5,5% do 3331 punktów, osiągając najwyższy poziom od grudnia 2023 r.
- •Letnie tajfuny na Pacyfiku opóźniły statki i ograniczyły efektywny tonaż dostępny dla eksporterów.
- •Australijscy górnicy zwiększają przewozy rud żelaza po zakończeniu programów remontowych, a ulepszenia przeładunkowe zwiększają przepływy z gwinejskiego złoża Simandou.
- •Akcje armatorów statków masowych wypadły lepiej niż operatorzy tankowców, ponieważ inwestorzy wyceniają silniejsze zarobki frachtowe.
- •Podwyższone stawki frachtowe zwiększają koszty dostaw surowców dla importerów, co historycznie wpływa na łańcuchy dostaw produkcji stali.

Indeks Baltic Dry, codzienny benchmark mierzący koszt przewozu surowców głównymi morskimi szlakami świata, przełamuje się w tym tygodniu ku najwyższemu poziomowi od prawie trzech lat. Jak donosi Bloomberg, tajfuny zacieśniają podaż statków typu Capesize dokładnie w momencie, gdy spółki wydobywcze zwiększają przewozy rudy żelaza przez Pacyfik i Atlantyk.
Indeks, obliczany codziennie przez Baltic Exchange w Londynie od 1985 r., jest uważnie obserwowany jako bieżący wskaźnik globalnego popytu na suche surowce, ponieważ odzwierciedla spotowe stawki frachtowe dla statków czarterowanych do przewozu rudy żelaza, węgla i ziarna. Ponieważ jest napędzany rzeczywistą działalnością czarterową, a nie spekulacjami finansowymi, gwałtowne ruchy BDI są często odczytywane jako sygnał zmian w fizycznych przepływach handlowych.
Indeks, który śledzi stawki frachtowe dla kilku klas statków, w tym Capesize, Panamax i Supramax, skoczył w środę w Londynie o 5,5% do 3331 punktów – najwyższego poziomu od grudnia 2023 r. BDI zbliża się do wyprzedzenia technicznego, a analitycy domu maklerskiego Thurlezone Shipping ostrzegają, że na rynku rozwija się „idealna burza”.
„Obecną zwyżkę postrzegamy jako swego rodzaju idealną burzę: podaż statków się zacieśnia, a popyt jednocześnie wzrasta w obu basenach” – powiedzieli analitycy Thurlestone Shipping.
Seria tajfunów w tym lecie zakłóciła operacje morskie na Pacyfiku, opóźniając statki i ograniczając ilość efektywnej tonażu dostępnej dla eksporterów. Jednocześnie australijscy górnicy zwiększają przewozy w miarę kończenia programów remontowych, a zmodernizowane operacje przeładunkowe zwiększają przepływy rudy z ogromnego gwinejskiego złoża Simandou – jednego z największych na świecie niezagospodarowanych zasobów rud żelaza, rozwijanego w ostatnich latach.
Wzrostom BDI towarzyszy skokowy wzrost kursów akcji armatorów statków do przewozów masowych, które wypadają lepiej niż nawet operatorzy tankowców, ponieważ inwestorzy wyceniają silniejsze zarobki frachtowe i pogłębiające się wąskie gardła morskie. Podwyższone stawki frachtowe zwiększają także koszty dostarczanych surowców dla importerów – dynamika, która historycznie odbijała się na łańcuchach dostaw produkcji stali, gdy rosły koszty przewozu rud żelaza.
„Rynek wchodzi w końcówkę trzeciego kwartału z relatywnie wysokim poziomem stawek frachtowych, właśnie wtedy, gdy aktywność tajfunów na Pacyfiku zwykle staje się bardziej zakłócająca dla operacji portowych” – powiedział Wilson Wirawan, szef badań żeglugi masowej w BRS Shipbrokers.
„Ewentualne wynikające z tego opóźnienia i nieefektywność statków mogłyby dodatkowo zacieśnić dostępność efektywnego tonażu, dodając kolejną warstwę wsparcia dla już i tak silnego rynku Capesize” – dodał Wirawan.
Główne morskie szlaki żeglugowe świata ponownie się zacieśniają. Zakłócenia pogodowe, dłuższe rejsy i rosnący popyt podnoszą koszty frachtu, przynosząc armatorom znaczne zyski, a jednocześnie podwyższając koszty transportu rud żelaza, węgla i ziarna.
Źródło: OilPrice.com (autor: Zerohedge.com)