AktualnościMakroRynki Azji i Pacyfiku z mieszanymi wynikami pod wpływem japońskiej inflacji i doniesień o Iranie

Rynki Azji i Pacyfiku z mieszanymi wynikami pod wpływem japońskiej inflacji i doniesień o Iranie

Autor: ForexLive·

Najważniejsze informacje

  • Japoński Nikkei zmierzał ku najgorszemu wynikowi tygodniowemu od ponad miesiąca ze spadkiem około 4%, pod presją rosnących cen ropy i podwyższonych rentowności obligacji, podczas gdy Topix był na drodze do spadku o około 3,5% w ujęciu tygodniowym.
  • Japońska lipcowa bazowa inflacja konsumpcyjna wzrosła o 1,8% r/r, w linii z oczekiwaniami i nieco poniżej 2-procentowego celu BOJ, co wzmacnia argumenty za podwyżką stóp na wrześniowym posiedzeniu.
  • Prezydent Trump powiedział, że zdolność Iranu do produkcji rakiet i dronów gwałtownie spadła w porównaniu z pięcioma miesiącami wcześniej, opisując kraj jako będący w złym stanie z inflacją blisko 300%, i ponowił zapewnienie, że Iranowi nie zostanie pozwolone na zdobycie broni jądrowej.
  • Z doniesień wynika, że wysoki rangą irański urzędnik przygotowuje strategię wojny gospodarczej wymierzoną w terminala bypassowe w Arabii Saudyjskiej i ZEA oraz przepływy ropy przez Cieśninę Ormuz, mając na celu podniesienie cen paliw w USA przed listopadowymi wyborami środkowoterminowymi.
  • Wiceminister finansów Chin Liao Min zadeklarował terminowe wprowadzenie dodatkowego wsparcia fiskalnego w miarę spowalniania gospodarki, a Zarząd Kanału Panamskiego ogłosił, że od początku września ograniczy dzienną liczbę tranzytów statków przed spodziewanym dłuższym i ostrzejszym sezonem El Niño.
Rynki Azji i Pacyfiku z mieszanymi wynikami pod wpływem japońskiej inflacji i doniesień o Iranie

W piątek rynki Azji i Pacyfiku notowały mieszane wyniki, ponieważ inwestorzy śledzili ceny ropy, oczekiwania wobec banków centralnych, ruchy na rynku walutowym oraz odnowione napięcia geopolityczne.

Japoński indeks Nikkei zmierzał ku najgorszemu tygodniowi od ponad miesiąca, ze spadkiem około 4%, podczas gdy szerszy indeks Topix miał zakończyć tydzień spadkiem rzędu 3,5%. Rosnące ceny ropy i podwyższone rentowności obligacji ważyły na nastrojach w obliczu eskalującego napięcia na Bliskim Wschodzie. Południowokoreański KOSPI w trakcie sesji odwrócił wczesne straty i zyskiwał dzięki sile producentów półprzewodników — sektora o dużej wadze w indeksie — choć pozostawał na drodze do tygodniowego spadku około 1%.

W Japonii dane opublikowane w piątek pokazały, że lipcowa bazowa inflacja konsumpcyjna — miara wykluczająca zmienne koszty świeżej żywności — wzrosła o 1,8% w ujęciu rocznym, w zgodzie z oczekiwaniami, co wzmacnia argumenty za podwyżką stóp przez Bank Japonii na wrześniowym posiedzeniu. Odczyt znajduje się nieco poniżej 2-procentowego celu cenowego BOJ, przez co wrześniowe posiedzenie staje się kolejnym zaplanowanym punktem decyzyjnym dla graczy na rynku jena. Jenowi trudno było nabrać rozpędu po publikacji, a kurs USD/JPY oscylował wokół poziomu 159,00. Waluta osłabła bardziej wobec innych głównych krzyży walutowych niż wobec samego dolara.

Na pozostałych rynkach walutowych euro, funt szterling, dolar nowozelandzki i dolar australijski zyskiwały wobec dolara, a niektóre z nich notowały poziomy bliskie najwyższych od kilku miesięcy, ponieważ inwestorzy nadal kwestionowali trwałość starań amerykańskiego Departamentu Skarbu o zarządzanie rentownościami obligacji. Bitcoin mocno zyskał, a złoto utrzymywało się w pobliżu ostatnich maksimów.

Prezydent Trump w czwartek podczas wywiadu dla WABC Radio dodał kolejny irański wątek do tygodniowych nagłówków, mówiąc, że zdolność Teheranu do produkcji rakiet i dronów gwałtownie spadła w porównaniu z pięcioma miesiącami wcześniej. Opisał Iran jako będący "in bad shape" („w złym stanie”), powołując się na inflację na poziomie blisko 300% oraz walutę, którą nazwał praktycznie bezwartościową, jednocześnie ponawiając zapewnienie, że Iranowi nie zostanie pozwolone na zdobycie broni jądrowej.

Te uwagi pojawiły się wraz z osobnym doniesieniem, że wysoki rangą irański urzędnik przygotowuje własną strategię wojny gospodarczej, mającą na celu wykorzystanie rynków ropy do wywarcia presji na Trumpa przed listopadowymi wyborami środkowoterminowymi. Zgodnie z doniesieniami plan obejmuje uderzenia w terminala bypassowe w Zatoce w Arabii Saudyjskiej i ZEA oraz działania zmierzające do zatrzymania przepływu ropy przez Cieśninę Ormuz za pomocą wspieranej przez USA floty cienia — z jasno określonym celem podniesienia cen paliw na stacjach w USA przed głosowaniem. Cieśnina jest jednym z najważniejszych światowych węzłów transportu ropy, przez który normalnie przepływa około jednej piątej globalnej konsumpcji ropy. Na tym tle ceny ropy utrzymywały się w pobliżu ostatnich maksimów przy spokojnym handlu.

Na froncie polityki gospodarczej wiceminister finansów Chin Liao Min oświadczył, że Pekin terminowo wprowadzi dodatkowe wsparcie fiskalne, zobowiązując się do utrzymania ciągłości polityki przy alokacji zasobów w dłuższym cyklu, jako że druga największa gospodarka świata wykazuje oznaki szerszego spowolnienia. Rynki będą śledzić skalę i moment wprowadzenia ewentualnych nowych działań.

Z kolei Zarząd Kanału Panamskiego poinformował, że od początku września ograniczy dzienną liczbę tranzytów statków, odwracając wcześniejszą deklarację, że przejście nie będzie ograniczane, w ramach przygotowań do tego, co — jak przewiduje — będzie dłuższym i ostrzejszym sezonem El Niño niż w latach poprzednich. Ta droga wodna, którą przepływa około 5% światowego handlu morskiego, ostatnio wprowadzała dzienne limity tranzytu podczas suszy w latach 2023–24, po czym złagodziła ograniczenia wraz z odbudową poziomów wody.