Arthur Hayes: Plan stabilizacji jena Japonii może wpuścić biliony w płynność dolarową, wzmacniając Bitcoin i Ethereum
Najważniejsze informacje
- •Arthur Hayes identyfikuje facility repo FIMA Fed jako preferowany mechanizm dla Japonii do wzmocnienia jena bez wyrzucania amerykańskich obligacji skarbowych na rynek otwarty.
- •Rząd Japonii i Government Pension Investment Fund wspólnie posiadają około 1,373 bln dolarów w obligacjach skarbowych, które teoretycznie mogłyby zostać przekierowane przez rozszerzone facility FIMA.
- •Facility FIMA obecnie ogranicza wysokość zaległej pożyczki każdego kontrahenta do 60 mld dolarów, co Hayes uważa za niewystarczające, biorąc pod uwagę, że niedawna wspólna interwencja przekraczająca 100 mld dolarów tylko przejściowo podniosła jena o około 5%.
- •Hayes pozycjonuje się tak, aby Bitcoin, złoto i Ethereum przechwyciły większość ewentualnego napływu płynności dolarowej, zajmując jednocześnie mniejszą pozycję w tokenie ENA projektu Ethena.
- •Słabość jena wynika z utrzymującej się różnicy stóp procentowych, jako że Bank Japonii utrzymywał stopy blisko zera, podczas gdy Rezerwa Federalna agresywnie podnosiła stopy w latach 2022–2023.

Arthur Hayes: Plan stabilizacji jena Japonii może wpuścić biliony w płynność dolarową, wzmacniając Bitcoin i Ethereum
Arthur Hayes opublikował nowy esej, w którym argumentuje, że amerykański Departament Skarbu i japońskie Ministerstwo Finansów (MOF) zbiegły się w ocenie jednego podejścia do wzmocnienia jena: kierowania nowo wydrukowanych dolarów amerykańskich przez facility swapów walutowych Rezerwy Federalnej. Według Hayesa mechanizm ten ma uwolnić potężną falę płynności dolarowej na rynkach globalnych, a on sam zajmuje pozycje w Bitcoinie ($BTC), złocie i Ethereum ($ETH), aby przechwycić większość tego napływu.
Trzy opcje, jedna wykonalna ścieżka
Hayes przedstawia trzy potencjalne strategie, które Japonia mogłaby zastosować, aby podnieść wartość jena. Pierwsza zakłada agresywne podnoszenie stóp procentowych przez Bank Japonii. Taki ruch pogłębiłby jednak straty na ogromnym portfelu niskodochodowych obligacji banku centralnego i znacząco zwiększył koszty obsługi długu Tokio.
Druga opcja polegałaby na wywieraniu przez Japonię presji na główne instytucje, takie jak Government Pension Investment Fund (GPIF) — największy fundusz emerytalny na świecie — aby sprzedawały zagraniczne aktywa i repatriowały kapitał. Problem, jak zauważa Hayes, polega na tym, że przekształciłoby to Japonię, największego zagranicznego posiadacza amerykańskich obligacji skarbowych, w netto sprzedającego — scenariusz nie do zaakceptowania dla Waszyngtonu, biorąc pod uwagę, jak silnie rynki amerykańskie zależą od tego popytu.
Trzecie podejście, które Hayes identyfikuje jako preferowane rozwiązanie, działa w innym kanale. Według tego planu MOF przekazałoby swoje holdingi obligacji skarbowych w repo Rezerwie Federalnej za pośrednictwem facility FIMA (Foreign and International Monetary Authorities) w zamian za dolary, a następnie sprzedałoby te dolary na rynku otwartym, aby kupić jeny. Facility repo FIMA, utworzone w 2021 roku, zostało zaprojektowane właśnie po to, aby dać zagranicznym bankom centralnym dostęp do płynności dolarowej bez zmuszania ich do wyrzucania obligacji skarbowych na rynek otwarty — co czyni je politycznie akceptowalnym narzędziem dla obu stron.
Problem skali
Krytycznym ograniczeniem jest pojemność. Facility FIMA obecnie ogranicza wysokość zaległej pożyczki każdego kontrahenta do 60 mld dolarów. Hayes wskazuje, że niedawna wspólna interwencja pochłonęła ponad 100 mld dolarów, a mimo to zdołała podnieść jena o około 5% tylko na kilka dni handlowych.
Usunięcie tego limitu i rozszerzenie listy kontrahentów o instytucje takie jak GPIF fundamentalnie zmieniłoby równanie. Łącznie rząd Japonii i GPIF posiadają około 1,373 bln dolarów w obligacjach skarbowych, które teoretycznie mogłyby zostać przekierowane przez facility — liczbę, którą Hayes porównuje do około 4 bln dolarów wyemitowanych przez Rezerwę Federalną podczas pandemii COVID-19.
Hayes jest bezpośredni w ocenie konsekwencji. „Im więcej drukują, tym wyżej idzie Bitcoin” — napisał, zaznaczając preferencję, by płynność ta trafiała do Bitcoina i złota, a nie na wydatki na infrastrukturę AI, które uważa za marnotrawne.
Pozycjonowanie w altcoinach
Wśród altcoinów Hayes wskazał $ETH jako niedowartościowany względem innych głównych kryptowalut. Wymienił również token ENA projektu Ethena jako zakład o mniejszej wadze, który jego zdaniem może wciąż przynieść kilkukrotny zwrot.
Szersze tło walutowe
Esej Hayesa ukazuje się po tygodniach komentarzy analityków podkreślających te same naciski walutowe z różnych perspektyw. Słabość jena wynika w dużej mierze z utrzymującej się luki stóp procentowych: podczas gdy Rezerwa Federalna agresywnie podnosiła stopy w latach 2022–2023, Bank Japonii trzymał się swojej ultraluznej polityki pieniężnej, utrzymując japońskie stopy blisko zera i napędzając masowy trade carry, w którym inwestorzy pożyczają tani jen, aby kupować wysoko dochodowe aktywa za granicą.
Po decyzji Banku Japonii o utrzymaniu stóp na poziomie 1% pod koniec lipca analityk EGRAG CRYPTO ostrzegł, że Japonia zbliża się do jednego z najbardziej niebezpiecznych punktów zwrotnych w nowożytnej historii finansowej, zaznaczając, że odwijanie transakcji finansowanych w jenach mogłoby wywołać wymuszoną wyprzedaż w akcjach, obligacjach i Bitcoinie.
Ostrzeżenie to nastąpiło po spadku jena do najsłabszego poziomu wobec dolara od 1986 roku. Analityk Spot On Chain Hupzy zauważył wtedy, że ten makroekonomiczny wiatr w plecy wynikający z depreciacji waluty będzie nadal wspierał rynki krypto tak długo, jak różnica stóp procentowych między Japonią a Stanami Zjednoczonymi pozostanie szeroka.
Źródło: CryptoPotato