AktualnościMakroLuka przywódcza w Armii pogłębia się po rezygnacji Dana Driscolla w związku ze sporem z Pete’em Hegsethem

Luka przywódcza w Armii pogłębia się po rezygnacji Dana Driscolla w związku ze sporem z Pete’em Hegsethem

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Dan Driscoll zrezygnował ze stanowiska sekretarza Armii i ma odejść w ciągu najbliższych dni.
  • Jego odejście pozostawia Armię bez żadnych liderów zatwierdzonych przez Senat, zarówno w roli cywilnej, jak i wojskowej.
  • Gen. Christopher LaNeve pełni obowiązki szefa od czasu, gdy gen. Randy George został zwolniony bez podania przyczyny.
  • Hegseth zwolnił lub zmusił do odejścia co najmniej sześciu starszych oficerów, zmniejszając liczbę czterogwiazdkowych generałów w Armii z 10 do pięciu.
  • Krytycy twierdzą, że luka przywódcza pojawia się w czasie, gdy Armia mierzy się z dużymi wymaganiami operacyjnymi na Bliskim Wschodzie i wsparciem dla Ukrainy.
Luka przywódcza w Armii pogłębia się po rezygnacji Dana Driscolla w związku ze sporem z Pete’em Hegsethem

Armia nie ma obecnie żadnych liderów zatwierdzonych przez Senat, cywilnych ani wojskowych, po tym jak sekretarz Dan Driscoll zrezygnował po miesiącach otwartego konfliktu z sekretarzem obrony Pete’em Hegsethem.

Driscoll złożył rezygnację prezydentowi Trumpowi i ma odejść w ciągu najbliższych dni, jak podał Wall Street Journal. Ten ruch zakończył gorzki spór z Hegsethem o kierunek, w jakim ma zmierzać Armia.

Jego odejście pozostawia służbę w bezprecedensowej próżni przywódczej, dodała gazeta. Gen. Christopher LaNeve pełni obowiązki szefa od czasu, gdy Hegseth nagle zwolnił bliskiego sojusznika Driscolla, gen. Randy’ego George’a, bez podania przyczyny.

Biały Dom przedstawił odejście Driscolla w pozytywnym świetle, przypisując mu wzmocnienie Armii pod przywództwem Trumpa.

"Armia Stanów Zjednoczonych jest silniejsza niż kiedykolwiek dzięki jego pracy u boku Naczelnego Dowódcy i Sekretarza Wojny," powiedziała rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly.

Taki opis nie odzwierciedla jednak napięć za kulisami. Driscoll i George ściśle współpracowali nad przygotowaniem Armii do nowoczesnej wojny zdominowanej przez drony, a Driscoll odgrywał także wiodącą rolę w Białym Domu w negocjacjach pokojowych między Rosją a Ukrainą. Jednak narastająca nieufność Hegsetha wobec starszego kierownictwa Armii oraz zwolnienie George’a podczas 15-sekundowej rozmowy telefonicznej wcześniej w tym roku sprawiły, że Driscoll stawał się coraz bardziej odizolowany i ledwie utrzymywał kontakt ze swoim przełożonym.

Do tej pory Driscoll zaprzeczał, jakoby planował rezygnację.

Odejście Driscolla wpisuje się w narastający schemat odsuwania przez Hegsetha najbardziej doświadczonego kierownictwa Armii. Hegseth zwolnił już lub zmusił do odejścia co najmniej pół tuzina starszych oficerów, zmniejszając liczbę czterogwiazdkowych generałów w Armii z 10 do zaledwie pięciu — najmniej od dziesięcioleci — mimo że służba mierzy się z najbardziej intensywnym okresem operacyjnym od czasów Iraku i Afganistanu, chroniąc amerykańskie wojska przed irańskimi atakami rakietowymi na Bliskim Wschodzie i wspierając walkę Ukrainy z Rosją.

Ponieważ Armia nie ma jednocześnie potwierdzonego cywilnego sekretarza ani potwierdzonego szefa sztabu, krytycy ostrzegają, że luka przywódcza nie mogła pojawić się w gorszym momencie, pozostawiając służbę do prowadzenia bieżących operacji i długofalowej modernizacji bez nikogo na stałe, zatwierdzonego przez Senat do dowodzenia.