Anthropic będzie nadal dostarczać modele Claude do Cursora, podczas gdy OpenAI wycofuje się po transakcji ze SpaceX
Najważniejsze informacje
- •OpenAI zaprzestanie dostarczania modeli do Cursora, dążąc do zakończenia umowy do 12 listopada 2026 r., powołując się na historię naruszania umów przez firmy Muska oraz nadchodzący model Astra.
- •SpaceX przejęło spółkę macierzystą Cursora, Anysphere, za 60 mld dolarów w transakcji akcyjnej obejmującej 389,3 mln akcji klasy A, zakończonej 14 sierpnia.
- •Współzałożyciel Anthropic Tom Brown powiedział, że firma będzie nadal dostarczać modele Claude do Cursora i zwiększy stojące za nimi zasoby obliczeniowe.
- •Współzałożyciel Cursora Michael Truell podał, że modele OpenAI odpowiadają jedynie za 5% ruchu Cursora, a obie strony nadal prowadzą rozmowy.
- •Anthropic wcześniej odcięło od swoich systemów xAI i OpenAI, ale tym razem wybiera pozostanie z Cursem.

Tom Brown, współzałożyciel Anthropic, ogłosił, że firma będzie nadal dostarczać modele Claude do Cursora, jednocześnie zwiększając zasoby obliczeniowe za nimi stojące. Swoje oświadczenie złożył w ciągu 24 godzin od poinformowania przez OpenAI SpaceX (NASDAQ: SPCX) o decyzji o odcięciu Cursora — w reakcji na zakup za 60 mld dolarów spółki macierzystej Cursora przez Elona Muska.
Dwa laboratoria AI, dwie różne reakcje
OpenAI 28 sierpnia ogłosiło plany zaprzestania dostarczania swoich modeli do Cursora, dążąc do zakończenia stosunków umownych do 12 listopada 2026 r. Firma twierdzi, że działa niechętnie, ale zakup spółki macierzystej Cursora przez Muska pozbawił ją wyboru.
Firma kierowana przez Altmana stwierdziła, że firmy należące do Muska mają zwyczaj łamania umów, wskazując na naruszenia warunków przez Twittera, do których Musk sam przyznał się pod przysięgą.
Anthropic zrobiło dokładnie odwrotnie. „Cursor jest zaufanym partnerem Anthropic od czasów Sonnet 3.5” — powiedział Brown. Dodał, że Anthropic „będzie dalej zwiększać zasoby obliczeniowe, aby wspierać modele Claude w Cursorze”.
Ten rozłam pokazuje, jak dużą przewagę mają dziś laboratoria dysponujące modelami frontier. Asystenci kodowania AI, tacy jak Cursor, nie budują własnych modeli fundamentowych — odsprzedają dostęp do modeli OpenAI, Anthropic, Google i innych. Dzięki temu ich mapy drogowe produktów zależą od decyzji licencyjnych garstki dostawców — decyzji, jak pokazuje ten epizod, które mogą zmieniać się wraz z korporacyjnymi rywalizacjami równie mocno jak wraz z warunkami handlowymi.
Zakup za 60 miliardów dolarów, który wszystko rozpoczął
SpaceX kupiło Anysphere w czerwcu w transakcji w całości akcyjnej, kończąc ją 14 sierpnia — wynika z wpisu 8-K złożonego do SEC. Według dokumentu wartość Cursora oszacowano na 60 mld dolarów, a łącznie wyemitowano 389,3 mln akcji klasy A SpaceX. Jest to jedna z największych akwizycji startupów w historii.
Zmiana własności dała OpenAI prawną furtkę do wyjścia z umowy z Cursem. Umowa zawierała klauzulę pozwalającą na rozwiązanie po zmianie własności w określonym przedziale czasowym. OpenAI wybrało rozwiązanie umowy na najpóźniejszy możliwy termin zgodny z jej warunkami. OpenAI oparło swoją decyzję również na Astrze — nadchodzącym modelu, który — jak twierdzi — podnosi poprzeczkę określającą, kto może uzyskać dostęp do jego systemów.
Musk zbywa sprawę, Cursor bagatelizuje stratę
Musk udzielił szorstkiej odpowiedzi: „Mam to gdzieś.” Następnie nazwał Sama Altmana i prezydenta OpenAI Grega Brockmana niegodnymi zaufania, powtarzając swoje twierdzenie, że „ukradli open source'ową organizację non-profit”.
Ten epizod jest kolejnym ogniwem w długotrwałym sporze Muska z OpenAI. Na początku tego roku Musk pozwał OpenAI o 150 mld dolarów, ale ława przysięgłych sądu federalnego oddaliła pozew, uznając, że przekroczył on okres przedawnienia.
Cursor nie traci snu z powodu działań OpenAI. Współzałożyciel Michael Truell, obecnie członek zarządu SpaceX, powiedział we wpisie na X, że modele OpenAI odpowiadają jedynie za 5% ruchu Cursora, a obie strony nadal prowadzą rozmowy w celu znalezienia rozwiązania.
Niemniej odejście OpenAI może osłabić ofertę Cursora wobec programistów jako „jednego okienka” dającego dostęp do każdego wiodącego modelu AI. Kluczowym pytaniem na przyszłość jest to, czy inni dostawcy modeli pójdą w ślady OpenAI czy Anthropic — oraz czy należący do SpaceX Cursor zachowa status neutralnej platformy, czy będzie coraz mocniej wiązany z modelami z orbity Muska.
Anthropic już wcześniej wyznaczało standardy
Decyzja Anthropic o pozostaniu z Cursem jest znacząca, biorąc pod uwagę wcześniejsze przypadki. W styczniu Anthropic odcięło xAI po tym, jak jego pracownicy używali Claude wewnętrznie przez Cursora. Firma odcięła też OpenAI od swoich systemów tuż przed premierą GPT-5, mówiąc, że OpenAI stanowi „bezpośrednie naruszenie naszych warunków korzystania z usługi”. Tym razem Anthropic zostaje na miejscu.
Rozbieżne posunięcia dwóch czołowych laboratoriów AI podzieliły rynek na obozy, a dostęp do topowych modeli AI stał się wyścigiem zbrojeń. Dla programistów oznacza to mniej opcji OpenAI w jednym z najpopularniejszych narzędzi, Cursorze — oraz uświadomienie sobie, że dostępu do dowolnego modelu AI na żądanie nie można już traktować jako oczywistości.
Źródło: Cryptopolitan