AktualnościMakroAngara ostrzega przed efektem naśladowania po strzelaninie w szkole w Zamboanga

Angara ostrzega przed efektem naśladowania po strzelaninie w szkole w Zamboanga

Autor: Bworldonline·

Najważniejsze informacje

  • Wtorkowa strzelanina na Ateneo de Zamboanga University zabiła dwie osoby; doszło do niej niemal dwa miesiące po ataku w San Jose National High School w Tacloban, w którym zginęło trzech uczniów, a 20 kolejnych zostało rannych.
  • Incydent w Zamboanga miał miejsce niemal miesiąc po pierwszych ćwiczeniach AdZU na wypadek aktywnego strzelca, mających wzmocnić gotowość awaryjną na kampusie.
  • Angara przytoczył przypadki przemycania broni przez ochronę w butach, bieliźnie i metalowych termosach, podkreślając trudność w utrzymaniu broni poza szkołami mimo zaostrzonych procedur.
  • Szef edukacji wezwał do międzyrządowego i międzyagencyjnego podejścia z udziałem sektora prywatnego, obejmującego bezpieczeństwo, psychologię i zachowania.
  • ACT Philippines odrzuciło wypowiedzi podsekretarz PCO Claire Castro łączące niektórych nauczycieli z niewłaściwym zachowaniem uczniów, podkreślając, że pedagodzy nie powinni być kozłami ofiarnymi, a rząd powinien zająć się systemowymi problemami sektora edukacji.
Angara ostrzega przed efektem naśladowania po strzelaninie w szkole w Zamboanga

Sekretarz edukacji Juan Edgardo "Sonny" M. Angara w środę ostrzegł przed "efektem naśladowania" w przemocy związanej ze szkołami, po strzelaninie w Zamboanga, w wyniku której zginęły dwie osoby.

"Nie sądzę, by był to ostatni incydent przemocy, jaki zobaczymy, ale chcemy naprawdę zadbać o to, aby to był ostatni," powiedział pan Angara podczas briefingu prasowego. "Podejmiemy środki, by był ostatnim, ale znów — jeśli jest się wystarczająco realistycznym, to naprawdę istnieje efekt naśladowania."

Wtorkowa poranna strzelanina na Ateneo de Zamboanga University (AdZU) miała miejsce niemal dwa miesiące po śmiertelnej strzelaninie szkolnej w San Jose National High School w Tacloban, w której zginęło trzech uczniów, a 20 kolejnych zostało rannych.

Incydent w AdZU wydarzył się również niemal miesiąc po przeprowadzeniu przez szkołę pierwszych ćwiczeń na wypadek aktywnego strzelca, które — jak się mówi — mają "wzmacniać kulturę gotowości" w społeczności szkolnej podczas sytuacji nadzwyczajnych.

"Symulacja odzwierciedla nieustające zaangażowanie Uniwersytetu w tworzenie bezpiecznego i chronionego środowiska nauki, w którym gotowość, koordynacja i dobrostan społeczności pozostają integralną częścią jego misji edukacyjnej," podał uniwersytet na swojej stronie internetowej.

"AdZU nadal wyposaża swoją społeczność szkolną w umiejętność skutecznego reagowania na sytuacje wysokiego ryzyka, jednocześnie promując kulturę bezpieczeństwa i odporności," dodano.

Pan Angara powiedział, że ostatnie incydenty podkreślają trudność w powstrzymaniu wnoszenia broni na teren kampusów, nawet przy zaostrzonych protokołach bezpieczeństwa. "Mieliśmy przypadki, w których nóż był schowany w butach, nóż był schowany w bieliźnie i nóż był schowany w metalowym termosie," powiedział. "To są rzeczy, z których musimy wyciągnąć wnioski."

"Naprawdę musimy sprawić, by dokonanie takich rzeczy było znacznie trudniejsze," dodał.

Wraz ze wzrostem przemocy szkolnej pan Angara wezwał do podejścia obejmującego całą społeczność w celu poprawy bezpieczeństwa kampusów, mówiąc, że reakcja powinna wykraczać poza mury szkoły i angażować wiele agencji oraz sektorów.

"Uważam, że powinno to być podejście międzyrządowe, międzyagencyjne, zwłaszcza z udziałem sektora prywatnego," powiedział. "Naprawdę musimy współpracować na wielu poziomach — na poziomie bezpieczeństwa, psychologicznym, behawioralnym. To nie będzie łatwe, ale myślę, że możemy to zrobić."

ACT Philippines: Nauczyciele nie są kozłami ofiarnymi

Po śmiertelnej strzelaninie szkolnej w Zamboanga Alliance of Concerned Teachers (ACT) Philippines oświadczyło, że nauczycieli nie należy robić "kozłami ofiarnymi", gdy uczniowie źle zachowują się w szkołach.

"Wciąganie nauczycieli w tę sprawę w taki sposób jest nie tylko nietrafione, ale głęboko nieodpowiedzialne," napisała grupa w oświadczeniu. "Nauczyciele nie są sprawcami tego kryzysu. Należymy do tych, którzy każdego dnia mierzą się z jego konsekwencjami."

Ta uwaga padła po tym, jak podsekretarz w Biurze Łączności Prezydenckiej Claire Castro omawiała ostatnią strzelaninę szkolną i twierdziła, że niektórzy nauczyciele uczą swoich uczniów niewłaściwego zachowania w szkołach.

"Widzieliśmy już, że sami nauczyciele naruszają tego rodzaju moralność," powiedziała pani Castro po filipińsku podczas briefingu prasowego we wtorek. "Czasami to oni uczą swoich uczniów, jak być nieuprzejmym, zwłaszcza wobec starszych lub innych osób."

Pani Castro później wyjaśniła, że nie obwinia nauczycieli, lecz przypomina im o ich roli w kształtowaniu dobrego zachowania wśród młodzieży.

ACT Philippines odniosło się jednak krytycznie do wypowiedzi urzędniczki Pałacu, twierdząc, że nie przeprosiła za "obelgę" skierowaną pod adresem pedagogów w całym kraju.

"Jeśli istnieją przypadki niewłaściwego postępowania nauczycieli, powinny one zostać zbadane i rozpatrzone w ramach właściwej odpowiedzialności," napisała grupa. "Nie należy ich lekkomyślnie przywoływać w dyskusji o przemocy w szkołach, jakby nauczyciele ponosili odpowiedzialność za kryzys zakorzeniony w znacznie głębszych i bardziej złożonych niepowodzeniach."

Grupa zauważyła, że rząd powinien zamiast tego skupić się na innych problemach systemowych, które podtrzymują trwający kryzys w sektorze edukacji.

"Rząd powinien przestać obwiniać nauczycieli i skonfrontować się z własnym dorobkiem," napisano. "Kryzys w naszych szkołach wymaga rozliczalności i prawdziwego zaangażowania w priorytetowe traktowanie edukacji."

— Almira Louise S. Martinez