AktualnościAkcjeDwa pasy startowe w Miami pozostają zamknięte po śmiertelnym wypadku samolotu cargo Amazona

Dwa pasy startowe w Miami pozostają zamknięte po śmiertelnym wypadku samolotu cargo Amazona

Autor: FreightWaves·

Najważniejsze informacje

  • Pięć osób zginęło, a pięć zostało poważnie rannych, gdy obsługiwany przez 21 Air frachtowiec Amazon Air Boeing 767-300 wyleciał poza pas startowy na lotnisku w Miami, uderzył w pojazdy i stanął w ogniu.
  • Samolot poruszał się z prędkością około 130 mph (209 km/h), gdy opuścił pas o długości ponad 9 000 stóp, a piloci nie ogłosili sytuacji awaryjnej przed lądowaniem.
  • NTSB wysłała śledczych; śledztwa w sprawach śmiertelnych wyleceń poza pas trwają zazwyczaj rok lub dłużej, zanim ustalą prawdopodobną przyczynę.
  • Dwa z czterech pasów lotniska pozostawały zamknięte w poniedziałek, co wpłynęło na operacje ważnego amerykańskiego węzła cargo i wymusiło przekierowanie części lotów do Orlando.
  • W chwili zdarzenia odnotowano burze i porywy wiatru do 30 mph (48 km/h), choć nie wiadomo, czy pogoda przyczyniła się do katastrofy.
Dwa pasy startowe w Miami pozostają zamknięte po śmiertelnym wypadku samolotu cargo Amazona

Dwa z czterech pasów startowych międzynarodowego lotniska w Miami pozostawały zamknięte w poniedziałkowy poranek po wypadku śmiertelnym, w którym samolot cargo Amazon Air wyleciał poza pas startowy podczas lądowania, uderzył w kilka pojazdów i stanął w ogniu, co spowodowało śmierć pięciu osób i poważne obrażenia u pięciu kolejnych. Maszyną zarządzała mająca siedzibę w Karolinie Północnej firma 21 Air. Wypadki typu „runway excursion” — gdy samolot opuszcza koniec lub bok pasa startowego — należą do najczęstszych typów wypadków lotniczych na świecie według Międzynarodowego Związku Transportu Lotniczego, a śledztwa NTSB w sprawach śmiertelnych wyleceń poza pas trwają zazwyczaj rok lub dłużej, zanim powstanie raport końcowy z prawdopodobną przyczyną.

W komunikacie na swojej stronie internetowej lotnisko Miami poinformowało, że operacje lotnicze będą odczuwalnie zakłócone przez cały dzień z powodu zamknięć pasów startowych oraz tymczasowego zawieszenia ruchu lotniczego przez Federalną Administrację Lotnictwa w niedzielę, co uniemożliwiło punktualne przylot samolotów i załóg. Lokalne media doniosły, że część lotów przekierowano na lotnisko w Orlando. Zakłócenia mają szersze znaczenie logistyczne: Miami to jedno z najruchliwszych lotnisk cargo w Stanach Zjednoczonych i główna brama dla frachtu między kontynentalnymi USA, Ameryką Łacińską i Karaibami — ta sama sieć, którą obsługiwał rozbiwszy się lot z San Juan na Portoryko.

Biuro szeryfa hrabstwa Miami-Dade opublikowało na platformie X około godz. 9:30 czasu wschodniego, że NW 67th Avenue między NW 25th Street a NW 36th Street na północno-zachodnim krańcu lotniska również pozostaje zamknięta.

Samolot, średni szerokokadłubowy frachtowiec Boeing 767-300 obsługiwany przez czarterowego przewoźnika 21 Air, leciał z San Juan na Portoryko, gdy około godz. 14:00 wyleciał poza pas startowy, według FAA. Maszyna poruszała się z prędkością 130 mph (ok. 209 km/h), gdy opuściła użytkową część pasa. Piloci nie ogłosili sytuacji awaryjnej przed lądowaniem, zgodnie z doniesieniami CNN. Skośny pas startowy, na którym wylądował samolot, ma ponad 9 000 stóp (ok. 2 700 m) długości.

Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu poinformowała, że wysłała zespół ekspertów w celu zbadania incydentu.

Na miejsce wypadku reagowało ponad 200 ratowników, którzy ugasili pożar, jednak jeszcze godzinami później zajmowali się wyciekiem paliwa. Jedna osoba została uwięziona pod jednym z zaangażowanych pojazdów i musiała zostać uwolniona przez wyspecjalizowany zespół ratownictwa technicznego, jak podał na platformie X departament straży hrabstwa Miami-Dade.

Footage shows the moment that the 21 Air Flight 7598 overran the runway and crashed at Miami International Airport. Per reports, at least 5 individuals are dead with an unspecified number of injuries. pic.twitter.com/cOKhKwoTwh — OSINTdefender (@sentdefender) September 7, 2026 (https://x.com/sentdefender/status/2096753873163575431?ref_src=twsrc%5Etfw)

Przyczyna nie została jeszcze ustalona. Według Narodowej Służby Meteorologicznej w rejonie odnotowano wówczas burze i porywy wiatru do 30 mph (ok. 48 km/h), nie wiadomo jednak, czy pogoda miała wpływ na zdarzenie.

„Jesteśmy zdruzgotani wypadkiem z udziałem jednego z naszych samolotów w Miami. Składamy najgłębsze kondolencje rodzinom i bliskim osób, które straciły życie. Naszymi natychmiastowymi priorytetami są wsparcie poszkodowanych, pomoc władzom oraz zapewnienie komunikacji rzetelnych informacji w miarę ich napływu” — oświadczył CEO 21 Air Keith Winters w stanowisku opublikowanym na stronie firmy. „W pełni współpracujemy z Narodową Radą Bezpieczeństwa Transportu, Federalną Administracją Lotnictwa oraz lokalnymi władzami. Okoliczności wypadku są przedmiotem śledztwa.”

21 Air ma siedzibę w Greensboro w Karolinie Północnej, ale jego główna baza operacyjna znajduje się na lotnisku w Miami. Firma należy do Jima Crane'a, wieloletniego menedżera branży logistycznej, właściciela Crane Worldwide Logistics i baseballowego zespołu Houston Astros.

Linia zaczęła latać dla Amazona w listopadzie 2024 roku. Według Aero Transport Data Bank obsługuje obecnie dziewięć samolotów frachtowych. Na początku tego roku miała 16 maszyn, ale część z nich wydzierżawiła innym przewoźnikom.

Rozbity w niedzielę Boeing 767-300 (rejestracja N1997A) został zbudowany w 1994 roku i latał dla linii pasażerskich, zanim w 2015 roku przekształcono go w maszynę przewożącą ładunki na głównym pokładzie. Był to pierwszy samolot, który Amazon umieścił we flocie w 2016 roku, gdy uruchomił prywatną linię cargo w celu przyspieszenia dostaw paczek e-commerce w całym kraju. Amazon ma flotę ponad 100 odrzutowców cargo, ale nie jest linią lotniczą w ścisłym sensie. Firma nie posiada certyfikatu operatora lotniczego ani własnych pilotów — zamiast tego zleca loty podwykonawcom, takim jak 21 Air.

„Z ogromnym bólem dowiedzieliśmy się, że pięć osób straciło życie w dzisiejszym zdarzeniu na lotnisku w Miami” — oświadczył Amazon. „Nasze najszczersze współczucie kierujemy do rodzin, bliskich oraz wszystkich dotkniętych tą niszczącą stratą.”

Eksperci lotniczy, którzy obejrzeli nagranie lądowania i rozmawiali z Associated Press, kwestionowali, dlaczego pilot nie przerwał podejścia i nie wykonał ponownego okrążenia, jeśli miał trudności z przyziemieniem maszyny. To, co ustalą śledczy — w tym decyzje podjęte w kokpicie, warunki pogodowe i stan nawierzchni pasa — będzie uważnie obserwowane przez branżę lotnictwa cargo, w której wypadek nastąpił w okresie szerszej kontroli po innych katastrofach frachtowców.

W listopadzie frachtowiec McDonnell-Douglas MD-11 linii UPS rozbił się po utracie silnika podczas startu z lotniska w Louisville w stanie Kentucky. Ta katastrofa zabiła trzy osoby na pokładzie i 12 osób na ziemi.

Źródło: FreightWaves