AktualnościAkcjeSpółki blue chip zwracają się do inwestorów obligacji śmieciowych, by zebrać miliardy na projekty AI

Spółki blue chip zwracają się do inwestorów obligacji śmieciowych, by zebrać miliardy na projekty AI

Autor: CryptoBriefing·

Najważniejsze informacje

  • Hiperskalerzy wyemitowali od początku 2026 roku ponad 170 miliardów dolarów długu, po około 121 miliardach w 2025 roku i średniej rocznej sprzed ery AI na poziomie około 35 miliardów dolarów.
  • Obligacje BlackRock sprzedane w lipcu 2026 roku z rentownością 7,53% wsparły finansowanie powiązanego z Metą centrum danych w Teksasie.
  • Obligacje Oracle mają nadal rating inwestycyjny, ale notowane są przy spreadach bardziej typowych dla długu śmieciowego.
  • Globalna emisja długu związanego z AI ma według prognoz osiągnąć około 570 miliardów dolarów do końca 2026 roku, wobec około 236 miliardów dolarów na dzień 31 maja 2026 roku.
  • Popyt inwestorów na obligacje powiązane z AI słabnie — współczynniki nadsubskrypcji obniżają się przy ostatnich transakcjach.
Spółki blue chip zwracają się do inwestorów obligacji śmieciowych, by zebrać miliardy na projekty AI

Największe na świecie firmy technologiczne coraz częściej sięgają po rynki dłużne, aby finansować rozbudowę infrastruktury sztucznej inteligencji, a skala tego zadłużania w krótkim czasie wzrosła dramatycznie.

Zadłużenie hiperskalerów wzrosło pięciokrotnie

Hiperskalerzy — grupa obejmująca Alphabet, Amazon, Metę, Microsoft i Oracle — wyemitowali w 2025 roku około 121 miliardów dolarów nowego długu. W 2026 roku już przekroczyli ten wynik: emisja od początku roku przewyższyła 170 miliardów dolarów. Dla porównania, średnia roczna tych pięciu firm sprzed ery AI wynosiła około 35 miliardów dolarów. Zadłużanie wzrosło mniej więcej pięciokrotnie.

Zwrócenie się ku obligacjom jest godne uwagi częściowo dlatego, że kilka z tych firm dysponuje jednymi z największych rezerw gotówkowych w amerykańskim świecie korporacyjnym. Dług od dawna jest standardowym narzędziem finansowania dużych programów kapitałowych — pozwala uniknąć rozwodnienia akcjonariuszy związanego z emisją akcji, a odsetki są zasadniczo odliczane od podatku. Na czymś takim zwraca teraz uwagę nie sam mechanizm, lecz skala oraz cena, jaką pobiera za nią rynek.

Rentowność mówi sama za siebie

BlackRock sprzedał w lipcu 2026 roku obligacje o wartości 12,5 miliarda dolarów z rentownością 7,53%. Transakcja sfinansowała powiązane z Metą centrum danych w Teksasie. Rentowność powyżej 7% przy obligacjach związanych z dwiema z najbardziej rozpoznawalnych nazw w finansach i technologii to nie jest typowe terytorium ratingu inwestycyjnego.

Granica podziału jest konkretna: obligacje z ratingiem BBB-/Baa3 lub wyższym kwalifikują się jako inwestycyjne, podczas gdy wszystko poniżej trafia do kategorii wysokodochodowej — czyli „śmieciowej”. To rozróżnienie ma znaczenie wykraczające poza same nazwy, ponieważ wiele funduszy emerytalnych, ubezpieczycieli i funduszy obligacji ogranicza mandatem do papierów o ratingu inwestycyjnym, co oznacza, że zmiany ratingów mogą zawężać grono uprawnionych nabywców.

Obligacje Oracle są natomiast opatrzone ratingiem Baa2/BBB — formalnie inwestycyjnym, aczkolwiek z najmniejszym możliwym zapasem. Na rynku wtórnym notowane są jednak przy spreadach częściej kojarzonych z emitentami o ratingu śmieciowym.

Dlaczego ten szał zadłużania

Globalna emisja długu związanego ze sztuczną inteligencją ma według prognoz osiągnąć do końca 2026 roku około 570 miliardów dolarów. Jeszcze 31 maja 2026 roku wartość ta wynosiła około 236 miliardów dolarów, a przyspieszenie w drugiej połowie roku było spektakularne. Osiągnięcie prognozowanej sumy końcoworocznej oznacza ponad 330 miliardów dolarów dodatkowych emisji w ciągu około siedmiu miesięcy — harmonogram podaży, który wystawi na próbę zdolność absorpcyjną inwestorów.

Rynki kredytowe finansowały już wcześniej boomy infrastrukturalne w technologii: rozbudowę telekomunikacyjnych sieci światłowodowych pod koniec lat 90. sfinansowano w dużej mierze obligacjami wysokodochodowymi, a załamanie sektora na początku lat 2000. przyniosło jedne z największych bankructw korporacyjnych w historii, w tym WorldCom. Ten epizod jest znanym punktem odniesienia na rynkach kredytowych, choć historia nie przesądza o tym, jak zakończy się obecny cykl.

Apetyt inwestorów stygnie, ale się nie załamuje

Są sygnały, że entuzjazm rynku wobec obligacji powiązanych z AI łagodnieje. Współczynniki nadsubskrypcji — wielokrotność, z jaką zamówienia inwestorów przewyższają oferowaną wielkość długu — obniżyły się przy ostatnich transakcjach, a obligacje BlackRock przyciągnęły mniej gorączkowy popyt niż wcześniejsze emisje związane z AI.

Jednocześnie pojawienie się nowych instrumentów handlowych zaprojektowanych specjalnie dla długu związanego z AI sugeruje, że rynek traktuje go jako trwałą kategorię, a nie zjawisko przejściowe.

Dla szerszego rynku kredytowego blisko 570 miliardów dolarów długu związanego z AI na koniec roku oznaczałoby istotny udział w globalnej emisji korporacyjnej, co potencjalnie może wypierać pożyczkobiorców z innych sektorów albo podnosić rentowności w całej gamie instrumentów, gdy inwestorzy będą żądać wyższego wynagrodzenia za samą ilość absorbowanego papieru. Konkretne punkty orientacyjne na przyszłość to wycena i popyt przy nadchodzących emisjach, kwestia, czy obligacje takie jak Oracle będą nadal notowane szeroko względem swoich oficjalnych ratingów, oraz to, czy spadek nadsubskrypcji pogłębi się wraz z nadejściem mocno obsadzonego kalendarza emisji w drugiej połowie roku.