Dane CNN pokazują ponad 50-punktową zmianę w postrzeganiu przyszłości przez młodych wyborców
Najważniejsze informacje
- •W 2000 roku 72 procent Amerykanów w wieku od 18 do 29 lat oczekiwało życia lepszego niż ich rodzice, podczas gdy obecne dane pokazują, że 54 procent uważa teraz swoje szanse za gorsze niż w pokoleniu rodziców.
- •Amerykanie mają zaciągnięte ponad 1,7 biliona dolarów kredytów studenckich, a rekordowo wysokie ceny mieszkań w połączeniu ze stopami hipotecznymi znacznie przekraczającymi minimalne poziomy z okresu pandemii uczyniły własność domu nieosiągalną dla wielu pierwszych nabywców.
- •Poparcie netto dla Trumpa wśród wyborców poniżej 30. roku życia spadło z plus 10 punktów na początku jego prezydentury do minus 30 punktów.
- •Rynki predykcyjne pokazują wyścig w 15. okręgu Teksasu jako remis statystyczny, z Bobbym Pulido z wynikiem 52 procent przeciwko reprezentantce Monice De La Cruz z wynikiem 48 procent, w okręgu, który Trump wygrał przewagą 18 punktów w 2024 roku.
- •Partia sprawująca władzę w Białym Domu traciła mandaty w Izbie Reprezentantów w niemal każdych wyborach midterm od czasów II wojny światowej.

Prowadzący CNN John Berman i analityk danych Harry Enten przeanalizowali w poniedziałek nowe dane pokazujące, że młodsze pokolenia coraz bardziej tracą wiarę w „amerykański sen”.
Określając go mianem „wielkiej amerykańskiej obietnicy”, Berman zauważył, że od stuleci deklarowano, iż każde pokolenie będzie miało się lepiej niż jego rodzice. To założenie zaczęło się zmieniać po krachu gospodarczym z lat 2007-2008, najgłębszym załamaniu od czasów Wielkiego Kryzysu, który uderzył właśnie wtedy, gdy wielu millenialsów wchodziło na rynek pracy. Obecnie, w obliczu kolejnej wojny na Bliskim Wschodzie i spowolnienia gospodarczego, kolejne pokolenie mierzy się ze słabym rynkiem pracy i płacami, które nie nadążają za inflacją. Presja narastała od tamtego krachu: Amerykanie mają obecnie ponad 1,7 biliona dolarów zadłużenia z tytułu kredytów studenckich, a rekordowo wysokie ceny mieszkań i stopy hipoteczne znacznie przekraczające minimalne poziomy z okresu pandemii uczyniły własność domu nieosiągalną dla wielu pierwszych nabywców.
Zmiana jest uderzająca w danych śledzących „szanse życiowe w porównaniu z pokoleniem rodziców”. W 2000 roku 72 procent osób w wieku od 18 do 29 lat uważało, że ich życie będzie lepsze niż życie rodziców, podczas gdy jedynie 5 procent twierdziło, że sprawy potoczą się „gorzej”.
Wśród młodszych dorosłych wartość ta zmieniła się dramatycznie do 2016 roku. „W 2016 roku było to już 23 procent” — osób uważających, że życie będzie gorsze — powiedział Enten. „A teraz. Mój Boże, to właśnie Johnny B mówi tam z boku ekranu: większość, 54 procent, twierdzi, że ich szanse życiowe w porównaniu z pokoleniem rodziców są gorsze. To wzrost o ponad 50 punktów. W ciągu ostatnich 26 lat, od początku tego stulecia, nic tak jak te dane nie mówi nam o naszej obecnej polityce.”
„To jest ponure. To jest po prostu niewiarygodnie ponure” — powiedział Berman.
Przechodząc do wyników Trumpa wśród młodych wyborców, Enten zauważył, że w 2024 roku poczynił on znaczące postępy w pokoleniu tradycyjnie bardziej progresywnym. Potwierdziły to krajowe sondaże powyborcze z tamtego roku, pokazujące, że Trump zdobył większość wśród mężczyzn poniżej 30. roku życia i zmniejszył straty swojej partii wśród ogółu wyborców poniżej 30 lat w porównaniu z rokiem 2020.
„Ale teraz, skoro w ich oczach nie zdołał dotrzymać obietnic, spójrzcie na to” — kontynuował Enten. „Wśród osób poniżej 30. roku życia poparcie netto dla Trumpa: na początku jego prezydentury wynosiło plus dziesięć punktów. A teraz jest daleko w dole: -30 punktów.”
Enten wskazał Teksas jako stan, w którym ta zmiana może mieć największe znaczenie w wyborach midterm w 2026 roku, opisując go jako jeden z najmłodszych stanów USA. Zwrócił uwagę na 15. okręg Teksasu, który w 2024 roku Trump wygrał przewagą 18 punktów. Według rynków predykcyjnych, a nie sondaży politycznych, tamtejszy wyścig do Kongresu jest obecnie remisem statystycznym, z Bobbym Pulido na poziomie 52 procent wobec reprezentantki Moniki De La Cruz (R-Teksas) z wynikiem 48 procent. Okręg 15. to okręg w południowym Teksasie obejmujący część doliny Rio Grande; został przerysowany w 2021 roku tak, by przechylał się bardziej ku republikanom, co pomogło De La Cruz przejąć go w 2022 roku, a Pulido to gwiazda muzyki Tejano startująca w wyborach po raz pierwszy. Rynki predykcyjne różnią się od sondaży tym, że wyceniają wyścigi na podstawie tego, gdzie użytkownicy są faktycznie gotowi postawić pieniądze, a nie od tego, jak respondenci deklarują, że zagłosują. Historycznie partia sprawująca władzę w Białym Domu traciła mandaty w Izbie Reprezentantów w niemal każdych wyborach midterm od czasów II wojny światowej, co dodatkowo zwiększa zainteresowanie takimi okręgami.
„To mówi nam wszystko, co musimy wiedzieć. Młodsi ludzie po prostu nie widzą szans, jakie w porównaniu z rodzicami dostrzegali przedstawiciele poprzednich pokoleń” — powiedział Enten. „I widzimy te duże wahania — wypychają republikanów, przyciągają ich, znów wypychają — bo po prostu nie czują, że byli w stanie.”
Materiał jest dostępny na YouTube.