Walmart wykorzysta blisko 3 miliardy dolarów ze zwrotu ceł, aby utrzymać niskie ceny
Najważniejsze informacje
- •Walmart otrzymał blisko 3 miliardy dolarów zwrotu ceł związanych z IEEPA i zapowiedział, że część tych środków przeznaczy na utrzymanie niskich cen.
- •Zwroty były następstwem listopadowego orzeczenia Sądu Najwyższego z 2025 r., że cła IEEPA nie miały podstawy w ustawie z 1977 r.
- •Skorygowany zysk operacyjny wzrósł o około 17% w ujęciu stałych kursów walut, a zwroty wniosły netto 750 punktów bazowych korzyści.
- •Całkowite przychody wzrosły o 5,9%, a sprzedaż porównywalna w Walmart U.S. o 2,6% z wyłączeniem paliw.
- •Globalna sprzedaż e-commerce wzrosła o 23%, a Walmart podniósł prognozę wzrostu sprzedaży i zysków operacyjnych na cały rok.

Walmart poinformował, że część z blisko 3 miliardów dolarów otrzymanych w ramach zwrotu ceł przeznaczy na utrzymanie niskich cen dla klientów — niespodziewany napływ gotówki, który znacząco wzmocnił także kwartalny wzrost zysków sieci.
Spółka oświadczyła, że po otrzymaniu zwrotów, które dotyczyły ceł nałożonych na podstawie ustawy International Emergency Economic Powers Act (IEEPA), „priorytetowo potraktowała inwestycje w ceny”.
Zwroty wynikają z wydanego w listopadzie 2025 r. orzeczenia Sądu Najwyższego, zgodnie z którym cła IEEPA — nakładane przez administrację Trumpa od początku 2025 r. na import z Chin, Kanady i Meksyku, a później rozszerzone na szerszy zakres towarów — nie miały podstawy w ustawie z 1977 r. Orzeczenie to otworzyło drogę amerykańskiej Służbie Ceł i Ochrony Granic do zwrotu już uiszczonych opłat celnych; zgodnie z tą samą decyzją zwroty przysługują również innym importerom, którzy płacili cła IEEPA.
Zwroty trafiły do Walmartu w okresie, gdy sieć konsekwentnie opierała się na propozycji korzystnych cen, wskazując na ponad 11 000 obniżek cen w amerykańskich sklepach w ciągu kwartału.
„Inwestujemy w ceny, ponieważ to u nas klienci szukają wartości” — oświadczyła spółka w komunikacie o wynikach.
Inwestycje w ceny oznaczają zmianę nastawienia wobec wcześniejszej fazy sporu o cła, gdy Walmart ostrzegał, że opłaty importowe wymuszą podwyżki cen, co wywołało publiczną krytykę ze strony prezydenta Donalda Trumpa, który nakłaniał sieć do wchłonięcia tych kosztów.
Poza kwestiami cen zwroty ceł znacząco wzmocniły kwartalne wyniki Walmartu. Skorygowany zysk operacyjny wzrósł o około 17% w ujęciu stałych kursów walut, przy czym zwroty wniosły netto 750 punktów bazowych.
Po wyłączeniu tego efektu podstawowy wzrost zysku operacyjnego osiągnął — jak podała spółka — górną granicę wcześniejszej prognozy na drugi kwartał, określonej na poziomie od 7% do 10%.
Sprzedaż również dalej rosła. Całkowite przychody wzrosły o 5,9%, a sprzedaż porównywalna w Walmart U.S. zwiększyła się o 2,6% z wyłączeniem paliw.
Szybszą dynamikę wykazały cyfrowe biznesy Walmartu. Globalna sprzedaż e-commerce wzrosła o 23%, w tym o 24% w Walmart U.S. i o 26% w Sam's Club U.S.
Dostawy realizowane ze sklepów Walmart U.S. wzrosły w kwartale o 40%, a przychody netto z platformy marketplace zwiększyły się o ponad 50%.
Sieć podała, że silniejsza sprzedaż, poprawiająca się kondycja finansowa biznesu oraz dalsze inwestycje w ceny i technologie dały jej podstawy do podniesienia prognozy wzrostu sprzedaży i zysków operacyjnych na cały rok.
W omawianym okresie Walmart wygenerował 19,7 mld dolarów przepływów operacyjnych oraz 5,5 mld dolarów wolnych przepływów pieniężnych.
Zwrot ceł to dodatkowe narzędzie w staraniach Walmartu o utrzymanie niskich cen — sieć konkuruje o klientów szukających korzystnych zakupów, rozwijając jednocześnie przynoszące szybszy wzrost biznesy e-commerce, marketplace i dostaw, w których pozostaje drugim co do wielkości amerykańskim sprzedawcą internetowym po Amazonie.
Ponieważ zwroty dotyczą już opłaconych ceł, a nie bieżących przychodów, kolejny raport Walmartu, obejmujący kwartał świątecznych zakupów, pokaże, czy tempo obniżek cen i podniesiona prognoza na cały rok utrzymają się bez tego jednorazowego wsparcia — to uważnie obserwowany sygnał, biorąc pod uwagę pozycję Walmartu jako największego amerykańskiego sprzedawcy detalicznego i największego prywatnego pracodawcy w kraju.
Źródło: Fox Business