Skok cen benzyny nie skłonił konsumentów do zakupu używanych aut elektrycznych
Najważniejsze informacje
- •Ceny używanych EV na aukcjach hurtowych wzrosły od lutego do czerwca 2026 roku o 11,5% w ujęciu skorygowanym sezonowo — najbardziej od zawirowań na rynku w latach 2021 i 2022 — podczas gdy ceny pojazdów nieelektrycznych spadły w tym samym okresie o 0,3%.
- •W lipcu i sierpniu 2026 roku ceny używanych EV na aukcjach spadły o 6,6% w ujęciu skorygowanym sezonowo, odwracając całość pięciomiesięcznego wzrostu z wyjątkiem jego lutowej części, gdy dealerzy stali się ostrożniejsi, a ceny pojazdów nieelektrycznych obniżyły się zaledwie o 1,7%.
- •Dealerzy podbili ceny używanych EV po skoku cen benzyny od lutego do połowy maja, ponieważ oczekiwali zmiany preferencji konsumentów, jednak rozbieżne zmiany cen sugerowały, że przecenili wpływ kosztów paliwa na decyzje dotyczące zakupu samochodów.
- •Benzyna i inne towary energetyczne stanowiły zaledwie 2% całkowitych wydatków konsumentów w sześciu miesiącach do stycznia 2026 roku; udział ten wzrósł do niemal 2,5% w kwietniu, a następnie spadł do 2,2% w lipcu — znacznie poniżej około 4% w 1972 roku i ponad 6% w 1980 roku.
- •Zużycie benzyny na mieszkańca spadło z najwyższego poziomu 42 galonów miesięcznie w 1978 roku do 33 galonów miesięcznie w 2025 roku, co odzwierciedla większą efektywność paliwową pojazdów i mniejszą liczbę przejeżdżanych kilometrów oraz zmniejszyło udział benzyny w wydatkach gospodarstw domowych.

Skok cen benzyny od lutego do połowy maja 2026 roku skłonił dealerów samochodowych do agresywnych zakupów na aukcjach hurtowych, ponieważ spodziewali się silnego popytu konsumentów na używane samochody elektryczne (EV). Oczekiwania te szybko osłabły, gdy ceny benzyny okazały się mniej istotne w porównaniu z całkowitymi wydatkami gospodarstw domowych, a dealerzy wycofali się z rynku EV.
Ceny używanych EV na aukcjach hurtowych wzrosły od lutego do czerwca o 11,5% w ujęciu skorygowanym sezonowo — był to największy wzrost od zawirowań na rynku w latach 2021 i 2022. Ceny pojazdów nieelektrycznych spadły w tym samym okresie o 0,3%. W tym porównaniu EV oznaczają pojazdy z napędem wyłącznie elektrycznym i nie obejmują hybryd; hybrydy zaliczane są do pojazdów nieelektrycznych razem ze wszystkimi pozostałymi pojazdami z silnikami spalinowymi.
Odwrócenie tendencji nastąpiło w lipcu i sierpniu. Ceny używanych EV na aukcjach spadły w ciągu tych dwóch miesięcy o 6,6% w ujęciu skorygowanym sezonowo, oddając całość pięciomiesięcznego wzrostu z wyjątkiem jego lutowej części, gdy dealerzy stali się ostrożniejsi. Ceny pojazdów nieelektrycznych spadły w tym samym okresie zaledwie o 1,7%, wynika z opublikowanego 8 września indeksu Manheim Used Value Index.
Manheim, spółka zależna Cox Automotive, jest największą firmą aukcyjną w branży samochodowej w Stanach Zjednoczonych. Dealerzy korzystają z jej aukcji, aby uzupełniać zapasy używanych pojazdów. Samochody trafiające na takie aukcje pochodzą między innymi z wycofywanych flot wynajmu, z firm finansowych sprzedających pojazdy po zakończeniu leasingu i samochody przejęte, a także z flot korporacyjnych i rządowych.
Rozbieżne zmiany cen sugerowały, że dealerzy przecenili wpływ cen benzyny na decyzje dotyczące zakupu samochodów. Podbijali ceny używanych EV, podczas gdy ceny pojazdów nieelektrycznych pozostawały relatywnie niskie, najwyraźniej reagując na powszechne narzekania na wyższe koszty paliwa. Ponieważ ceny aukcyjne odzwierciedlają transakcje służące uzupełnianiu zapasów dealerów, późniejszy spadek pokazał również, jak szybko dealerzy zmienili politykę zakupową, gdy oczekiwany popyt na EV nie pojawił się w zakładanej skali.
Mniejszy udział benzyny w wydatkach gospodarstw domowych
W 1972 roku, krótko przed kryzysem naftowym z 1974 roku, benzyna i inne towary energetyczne — w tym gaz ziemny dostarczany siecią i olej opałowy — stanowiły około 4% całkowitych wydatków konsumentów. Do 1980 roku udział ten wzrósł powyżej 6%.
Od tego czasu kilka zmian zmniejszyło względne znaczenie benzyny w koszyku wydatków konsumentów. Bardziej paliwooszczędne pojazdy i mniejsza liczba przejeżdżanych kilometrów na osobę przyczyniły się do spadku zużycia benzyny na mieszkańca — z najwyższego poziomu 42 galonów miesięcznie w 1978 roku do 33 galonów miesięcznie w 2025 roku. Jednocześnie znacznie wzrosły wydatki na takie kategorie jak mieszkalnictwo, opieka zdrowotna i inne usługi.
W sześciomiesięcznym okresie do stycznia 2026 roku, przed skokiem cen benzyny, benzyna i inne towary energetyczne stanowiły zaledwie 2% całkowitych wydatków konsumentów. Wraz ze wzrostem cen benzyny udział ten sięgnął w kwietniu 2026 roku niemal 2,5%. Następnie zaczął spadać, osiągając w lipcu 2,2%.
Wyższe ceny benzyny pozostają dla konsumentów bardzo widoczne, ponieważ stykają się z nimi przy każdym tankowaniu i za każdym razem, gdy mijają stację benzynową. Jednak wydatki na benzynę i inne towary energetyczne są obecnie znacznie mniejsze niż wydatki gospodarstw domowych na mieszkanie, ubezpieczenie zdrowotne, inne ubezpieczenia, usługi, żywność i dobra trwałe.
W rezultacie skoki cen benzyny mogą stanowić odczuwalne obciążenie, ale nie mają już takiego znaczenia gospodarczego jak dawniej. Mogą więc w mniejszym stopniu wpływać na długoterminowe decyzje dotyczące wydatków, w tym na zakup samochodu. Duże, mocne pickupy o relatywnie niskiej efektywności paliwowej nadal cieszą się popularnością niezależnie od cen benzyny.
Dealerzy samochodowi, którzy czerpią znaczące przychody ze sprzedaży takich pojazdów, spodziewali się jednak, że po wzroście cen benzyny konsumenci masowo przestawią się na używane EV. Ogólny popyt na EV, podobnie jak popyt na pickupy, nie zależy wyłącznie od cen paliwa. Odzwierciedla również preferencje konsumentów dotyczące pojazdów, którymi chcą jeździć.
Źródło: Wolf Street