Fordyce z USDA: USA są gotowe produkować wystarczająco dużo nawozów azotowych dla rolników i na eksport
Najważniejsze informacje
- •Podsekretarz USDA Richard Fordyce stwierdził, że rozszerzony dostęp do gazu ziemnego stawia USA w pozycji pozwalającej produkować wystarczająco nawozów azotowych dla krajowych rolników i eksportować nadwyżki.
- •Gaz ziemny jest podstawowym surowcem do produkcji nawozów azotowych, takich jak amoniak bezwodny i mocznik, co czyni podaż i ceny gazu głównym czynnikiem kosztów produkcji nawozów.
- •Stany Zjednoczone historycznie importowały znaczną część nawozów azotowych, a handel światowy był zakłócany przez wydarzenia takie jak konflikt w Ukrainie.
- •Fordyce wyraził zadowolenie z ogłoszeń firm CF Industries i CHS dotyczących budowy zakładów nawozowych w Luizjanie.
- •Wypowiedzi padły w rozmowie z Brownfield podczas Farm Progress Show koło Boone w stanie Iowa.

Podsekretarz ds. Produkcji Rolnej i Ochrony w Departamencie Rolnictwa USA (USDA), Richard Fordyce, twierdzi, że zwiększony dostęp do gazu ziemnego pomoże rozwinąć krajową produkcję nawozów, stawiając Stany Zjednoczone w pozycji pozwalającej zaopatrywać własnych rolników i eksportować nadwyżki.
W rozmowie z Brownfield Fordyce powiedział, że nowe technologie szczelinowania przynoszą wymierne korzyści dla krajowych dostaw energii i nawozów.
„Jesteśmy obecnie netto-eksporterem gazu ziemnego. A gaz ziemny to kluczowy surowiec do produkcji nawozów azotowych” — powiedział.
Nawozy azotowe, w tym produkty takie jak amoniak bezwodny i mocznik, wytwarzane są z gazu ziemnego jako podstawowego surowca, co sprawia, że podaż i ceny gazu są istotnym czynnikiem kosztów produkcji nawozów dla rolników. Kwestia ta ma realne znaczenie dla budżetów gospodarstw: nawozy są konsekwentnie jednym z największych kosztów operacyjnych producentów upraw polowych, a ceny azotu są uważnie obserwowane jako koszt nakładów w produkcji kukurydzy — jednej z najbardziej azotochłonnych głównych upraw.
Dążenie do rozwoju produkcji krajowej odbywa się ponadto w kontekście, w którym Stany Zjednoczone historycznie importowały znaczną część swoich nawozów azotowych, a światowy handel azotem bywał zakłócany przez wydarzenia takie jak konflikt w Ukrainie, który zmienił dostępność gazu ziemnego i przepływy nawozów w Europie. Rozbudowa amerykańskich mocy produkcyjnych, w tym nowych zakładów na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej z dostępem do infrastruktury eksportowej, mogłaby z czasem zmienić ten bilans.
Fordyce powiedział, że celem jest produkcja wystarczającej ilości azotu w kraju, aby zaspokoić potrzeby amerykańskich rolników i eksportować dodatkowe dostawy.
„Właśnie w tym kierunku zmierzamy i są pewne rzeczy, które możemy zrobić krótkoterminowo, pewne w średnim terminie, a z pewnością także w perspektywie długoterminowej” — powiedział.
Dodał, że zwracają jego uwagę w pozytywnym sensie ogłoszenia firm CF Industries i CHS dotyczące budowy zakładów nawozowych w Luizjanie.
W najbliższych miesiącach warto obserwować, czy pojawią się kolejne ogłoszenia budowy zakładów, jak będą przebiegać harmonogramy budowy oraz czy środki polityczne — takie jak działania w zakresie ograniczeń transportowych, w tym kolejowych, na które powołują się producenci nawozów — będą postępować wraz z rosnącymi mocami produkcyjnymi.
Brownfield przeprowadził rozmowę z podsekretarzem w tym tygodniu podczas Farm Progress Show koło Boone w stanie Iowa.
Źródło: Brownfield Ag News