AktualnościSurowce i ForexUSA zniszczyły trzy irańskie tankowce po ataku rakietowym IRGC na okręty marynarki wojennej

USA zniszczyły trzy irańskie tankowce po ataku rakietowym IRGC na okręty marynarki wojennej

Autor: The Korea Times Business·

Najważniejsze informacje

  • Amerykańskie siły zniszczyły trzy irańskie tankowce, w tym jeden u wybrzeży wyspy Chark, po tym jak IRGC wystrzeliło rakiety balistyczne na dwa okręty Marynarki Wojennej USA.
  • CENTCOM oświadczyło, że żaden amerykański żołnierz nie ucierpiał, natomiast irański sztab wojskowy zagroził ostrzejszymi i ewentualnie rozszerzonymi atakami na amerykańskie okręty w regionie.
  • Powiązane z irańskim państwem media podały, że cztery amerykańskie pociski trafiły w tankowiec koło Charku bez ofiar, a załoga była ewakuowana.
  • Wyspa Chark obsługiwała przed wojną około 90% irańskiego eksportu ropy, a przejściowe porozumienie z 17 czerwca między Teheranem a Waszyngtonem się nie utrzymało.
  • Ropa Brent zamknęła się w piątek na 96,28 dolara za baryłkę — najwyżej od 24 lipca — ponieważ napięcia na Bliskim Wschodzie napędzają globalne obawy podażowe.
USA zniszczyły trzy irańskie tankowce po ataku rakietowym IRGC na okręty marynarki wojennej

DUBAJ — Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało, że w sobotę 5 września amerykańskie siły uderzyły i zniszczyły trzy irańskie tankowce, w tym jeden u wybrzeży wyspy Chark, położonej obok kluczowego irańskiego węzła eksportu ropy. Operacja została przeprowadzona po tym, jak Islamska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) wystrzeliła rakiety balistyczne w kierunku dwóch okrętów Marynarki Wojennej USA — podało Dowództwo Centralne.

Zniszczenie tankowców potwierdziło nagranie wideo przekazane przez CENTCOM, które oświadczyło, że jednostki były powiązane z IRGC po tym, jak irańska organizacja wojskowa ostrzelała amerykańskie okręty wojenne. Uderzenia są kolejną wymianą ognia od czasu wybuchu odnowionych działań zbrojnych między oboma państwami. Nowe starcia, które rozpoczęły się od amerykańskich nalotów w zeszłym tygodniu, mają miejsce, gdy obie strony pozostają w martwym punkcie półrocznej wojny — Iran utrzymuje duszący uchwyt na Cieśninie Ormuz, a Waszyngton nasila kontrblokadę irańskich portów.

Schemat wzajemnych odwetów — ataki morskie odpowiadane eskalującą retorsją ekonomiczną — określił przebieg większości konfliktu na morzu, w którym żadna ze stron nie uderzyła dotąd w kontynentalną infrastrukturę energetyczną drugiej w sposób, który ostatecznie przełamałby impas. Sobotnia operacja wpisuje się w ten wzorzec, wymierzona w jednostki pływające, a nie w sam terminal eksportowy.

„Niech przekaz dla IRGC będzie jasny: jeśli ostrzelacie dwa nasze okręty, nałożymy jeszcze wyższy koszt ekonomiczny — eliminując trzy wasze” — oświadczył admirał Brad Cooper, szef Dowództwa Centralnego USA.

W wymianie ognia nie ucierpiał żaden amerykański żołnierz — podało Dowództwo Centralne.

Iran odpowiedział groźbą zaostrzenia ataków na amerykańskie okręty wojskowe w regionie. „Jeśli zło, niepewność i nękanie irańskich statków oraz morska blokada Iranu będą trwać, uderzenia sił zbrojnych Islamskiej Republiki Iranu na amerykańskie okręty wojskowe w regionie będą ostrzejsze niż dotąd i istnieje możliwość ich rozszerzenia” — stwierdził irański sztab wojskowy w poście w mediach państwowych.

Tasnim, półoficjalna irańska agencja informacyjna, podała wcześniej, że cztery amerykańskie pociski trafiły w tankowiec na akwenie kotwicznym przy Charku. Agencja cytowała lokalne źródła mówiące, że nie było ofiar, a załoga tankowca była ewakuowana.

Wymiana ataków nastąpiła po eskalacji w ciągu ostatniego tygodnia, która grozi pogłębieniem konfliktu trwającego od lutego, kiedy Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły uderzenia na Iran. Wojna zakłóciła globalne dostawy energii i spotkała się ze sprzeciwem większości Amerykanów przed wyborami kongresowymi w listopadzie, co czyni polityczne stawkę dalszej eskalacji czynnikiem, który Waszyngton musi brać pod uwagę w miarę zbliżania się głosowania.

Groźby Trumpa dotyczące wyspy Chark

Prezydent USA Donald Trump powiedział 31 sierpnia w jednowierszowym poście w mediach społecznościowych, opatrzonym wygenerowanym przez SI wideo, że wyspa Chark jest „rozrzucana na strzępy”. Irańskie władze zapowiedziały zdecydowaną odpowiedź w razie ataku na Chark.

Iran jest trzecim co do wielkości producentem w Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) i przed wojną eksportował 90% swojej ropy przez wyspę Chark. Przepływy zostały zakłócone od momentu rozpoczęcia w połowie kwietnia amerykańskiej blokady irańskiego eksportu ropy. Ponieważ wyspa obsługuje zdecydowaną większość irańskich załadunków ropy, jakiekolwiek uszkodzenie jej terminali bezpośrednio wpłynęłoby na samą zdolność Iranu do eksportu ropy — poza skutkami blokady dla pojedynczych przesyłek.

Trump powiedział 11 czerwca, że chce przejąć wyspę Chark, lecz następnie oświadczył, że planowana tam amerykańska operacja wojskowa jest na razie odłożona — na kilka dni przed podpisaniem 17 czerwca przez Teheran i Waszyngton porozumienia przejściowego mającego zakończyć wojnę. Odnowione wymiany ciosów od tego czasu pokazują, że przejściowe porozumienie się nie utrzymało.

Amerykański atak na Chark wywróciłby dodatkową presję na irański przemysł naftowy i całą gospodarkę, która już wstrząsa amerykańską blokadą morską. Stany Zjednoczone nałożyły blokadę na irańskie porty po tym, jak Iran faktycznie zamknął Cieśninę Ormuz — ważną arterię wodną, którą przed wojną płynęła jedna piąta światowych dostaw ropy.

Kontrakty futures na ropę Brent zamknęły się w piątek na najwyższym poziomie od 24 lipca — 96,28 dolara za baryłkę — ponieważ napięcia na Bliskim Wschodzie napędzają globalne obawy podażowe. Utrzymanie się cen na tym poziomie odbiło się na kosztach paliw w gospodarkach uzależnionych od importu — punkcie presji, który rządy w Europie i Azji śledzą od początku blokady.