AktualnościMakroSierpniowe odbicie gospodarki Wielkiej Brytanii nie przerywa rekordowej serii redukcji miejsc pracy trwającej 23 miesiące

Sierpniowe odbicie gospodarki Wielkiej Brytanii nie przerywa rekordowej serii redukcji miejsc pracy trwającej 23 miesiące

Autor: City AM Markets·

Najważniejsze informacje

  • PMI brytyjskiego sektora prywatnego wzrósł w sierpniu do 52,5 z 52,2 w lipcu, co wskazuje na szybszy ogólny wzrost.
  • Aktywność w usługach zrekompensowała słabszy wzrost przemysłu, który osłabł z 51,9 do 51,5.
  • Zatrudnienie spadło po raz 23. z rzędu, co jest najdłuższą serią redukcji miejsc pracy w historii badań PMI.
  • Stopa bezrobocia wzrosła z 4,4 proc. do 4,9 proc. od momentu objęcia władzy przez Partię Pracy w połowie 2024 roku.
  • Ekonomiści oceniają, że najnowsze odczyty PMI są zgodne z umiarkowanym wzrostem PKB w trzecim kwartale, choć koszty energii i niepewność polityczna mogą ograniczać popyt.
Sierpniowe odbicie gospodarki Wielkiej Brytanii nie przerywa rekordowej serii redukcji miejsc pracy trwającej 23 miesiące

Nowe szacunki pokazują, że odbicie gospodarki Wielkiej Brytanii nabierało tempa w sierpniu, nie zdołało jednak ożywić słabnącego rynku pracy, który od niemal dwóch lat zmaga się z nieprzerwanymi redukcjami miejsc pracy.

Dane śledzone przez S&P Global wskazywały, że brytyjski sektor prywatny rósł w sierpniu w najszybszym tempie od czterech miesięcy, mimo obaw dotyczących kosztów działalności i rosnącej inflacji. Według wstępnego szacunku opartego na indeksie menedżerów zakupowych (PMI) — uważnie obserwowanym miesięcznym wskaźniku, który często daje wczesny obraz popytu, zanim opublikowane zostaną oficjalne dane o PKB — ożywienie w usługach zrekompensowało spowolnienie w przemyśle, podnosząc dynamikę wzrostu powyżej poziomu z lipca.

Odporność aktywności gospodarczej kontrastuje jednak z przedłużającą się serią cięć zatrudnienia. Miejsca pracy są redukowane od 23 kolejnych miesięcy — to najdłuższa seria od rozpoczęcia badań PMI w 1996 roku — a stopa bezrobocia wzrosła z 4,4 proc. do 4,9 proc. od momentu, gdy Partia Pracy objęła władzę w połowie 2024 roku.

Chris Williamson, główny ekonomista biznesowy S&P Global, powiedział, że tempo utraty miejsc pracy „spowalnia”, a firmy są „bardziej optymistyczne niż w jakimkolwiek momencie od początku wojny”.

„Ekspansję wspierają słoneczna pogoda i inwestycje technologiczne, choć zgodnie z oczekiwaniami zaobserwowaliśmy pewne osłabienie wzrostu w sektorze przemysłowym w miarę wygasania budowania zapasów ostrożnościowych” — powiedział Williamson.

„Jest jednak jasne, że sytuacja na Bliskim Wschodzie i obawy dotyczące krajowej polityki rządowej wciąż działają destrukcyjnie” — dodał. „Najbardziej niepokojące jest to, że presja kosztowa pozostaje wysoka, głównie za sprawą cen energii i zakłóceń dostaw związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie oraz wysokich kosztów personelu”.

Decyzja Partii Pracy o podwyższeniu płacy minimalnej oraz składek na ubezpieczenie narodowe płaconych przez pracodawców, podjęta w pierwszym budżecie w 2024 roku, mocno uderzyła w firmy i wywołała spowolnienie zatrudnienia. Zgodnie z kalkulatorem kosztów Brytyjskiej Izby Handlowej (British Chambers of Commerce) struktura kosztów typowej małej firmy wzrosła od 2016 roku o około 70 proc., przy czym ponad jedna czwarta tego wzrostu przypada na okres od budżetu na 2024 rok.

Redukcje miejsc pracy trwają mimo wzrostów gospodarki Wielkiej Brytanii

Zbiorczy PMI dla sektora prywatnego wyniósł 52,5, czyli powyżej progu 50 oznaczającego brak zmian aktywności, i przewyższył zeszłomiesięczny wynik 52,2. Producenci zanotowali wolniejszy wzrost — odczyt dla tego sektora spadł z 51,9 do 51,5.

Rob Wood, główny ekonomista ds. Wielkiej Brytanii w Pantheon Macroeconomics, ocenił, że poprawa nastrojów biznesowych sugeruje, iż gospodarka Wielkiej Brytanii może w trzecim kwartale rosnąć szybciej, niż przewiduje Bank Anglii.

„Szacujemy, że średni PMI z lipca i sierpnia odpowiada kwartalnemu wzrostowi PKB o 0,2 proc. w trzecim kwartale, wobec 0,4 proc. w drugim kwartale, ale wciąż powyżej prognozy Komitetu Polityki Pieniężnej, zakładającej wzrost o zaledwie 0,1 proc.” — powiedział Wood.

„Owszem, część 'efektu [Andy’ego] Burnhama' może jeszcze wygasnąć, gdy jesienią narastać będzie niepewność budżetowa, a wyższe ceny energii będą nadal obciążać popyt” — dodał.