Wydatki konsumenckie w Wielkiej Brytanii rosną o 2,0% w lipcu, zaufanie konsumentów na najwyższym poziomie od 21 miesięcy, wzrost sprzedaży detalicznej zwalnia
Najważniejsze informacje
- •Szerszy wskaźnik wydatków konsumenckich Barclaycard wzrósł o 2,0% w ujęciu rocznym w lipcu, przy czym wydatki na artykuły pierwszej potrzeby wzrosły o 2,9% w porównaniu do zaledwie 1,6% wzrostu w kategoriach niebędących artykułami pierwszej potrzeby.
- •Wzrost całkowitej sprzedaży detalicznej British Retail Consortium zwolnił do 1,3% w ujęciu rocznym w lipcu z 1,9% w czerwcu, a sprzedaż w ujęciu like-for-like również zwolniła do 1,0%.
- •Sprzedaż żywności wzrosła o 3,8%, a liczba transakcji w pubach wzrosła o 10% dzięki oglądaniu mistrzostw świata, podczas gdy sprzedaż towarów nieżywnościowych spadła o 0,7%, a wydatki na linie lotnicze zmalały o 6%.
- •Odczyt zaufania konsumentów Barclays osiągnął najwyższy poziom od 21 miesięcy, mimo że wydatki na droższe artykuły niebędące artykułami pierwszej potrzeby pozostawały słabe.
- •Institute of Grocery Distribution ostrzegła, że konflikt na Bliskim Wschodzie i przedłużająca się upalna pogoda budują presję w całym łańcuchu dostaw żywności, co może prowadzić do wyższych kosztów żywności w perspektywie jesieni.

Dane o wydatkach konsumenckich w Wielkiej Brytanii opublikowane we wtorek nakreśliły złożony obraz zachowań gospodarstw domowych, który będzie istotny dla perspektyw funta i obligacji rządowych w świetle nadchodzących raportów o inflacji i sprzedaży detalicznej. Dane te pojawiają się w delikatnym momencie dla decydentów Banku Anglii, którzy rozważają, czy utrzymujący się popyt konsumencki uzasadnia utrzymanie stóp procentowych na wyższym poziomie przez dłuższy czas, czy też osłabiające się tempo sprzedaży detalicznej usprawiedliwia bardziej gołębie nastawienie.
Zgodnie z danymi Barclaycard, szerszy wskaźnik wydatków konsumenckich w Wielkiej Brytanii wzrósł o 2,0% w ujęciu rocznym w lipcu, nieznacznie szybciej niż wzrost o 1,9% odnotowany w czerwcu. Wydatki na artykuły pierwszej potrzeby wzrosły o 2,9%, podczas gdy wydatki na dobra niebędące artykułami pierwszej potrzeby zwiększyły się jedynie o skromne 1,6%, co potwierdza tendencję konsumentów do priorytetowego traktowania zakupów niezbędnych kosztem wydatków dyskrecjonalnych. Utrzymanie się takiej struktury wydatków zdominowanej przez artykuły pierwszej potrzeby podkreśla trwającą presję na dochód rozporządzalny wynikającą z inflacji w usługach powyżej celu oraz podwyższonych kosztów gospodarstw domowych, nawet gdy inflacja ogólna osłabiła się względem poziomów szczytowych.
Tymczasem wskaźnik całkowitej sprzedaży detalicznej British Retail Consortium wzrósł o 1,3% w ujęciu rocznym w lipcu — tempem poniżej średniej, które zwolniło w porównaniu ze wzrostem o 1,9% w czerwcu. Sprzedaż w ujęciu like-for-like, która wyklucza efekt otwarcia nowych sklepów, wzrosła o 1,0% w ujęciu rocznym, w porównaniu do 1,7% w poprzednim miesiącu.
Sprzedaż żywności była jasnym punktem, wzrastając o 3,8% w ujęciu rocznym, podczas gdy sprzedaż towarów nieżywnościowych spadła o 0,7%. Sprzedaż odzieży skorzystała na fali upałów, jednak sprzedaż obuwia spadła, co wskazuje na bazę konsumentów wciąż wybierających, na co wydawać pieniądze, zamiast szeroko zwiększać zakupy.
Puby były wyróżniającą się kategorią — liczba transakcji wzrosła o 10%, gdy awans Anglii do półfinału mistrzostw świata wyciągnął ludzi do oglądania meczów. Wydatki na podróże skierowały się jednak ku krajowym wyjazdom (staycations), a wydatki na linie lotnicze spadły o 6% w omawianym okresie. Wycofanie się z wydatków na linie lotnicze odzwierciedla również szerszą tendencję brytyjskich gospodarstw domowych do obniżania jakości doświadczeń dyskrecjonalnych — wzorzec, na który wskazali sprzedawcy detaliczni i operatorzy branży rozrywkowej, konkurując o cieńszy portfel konsumenta.
Mimo złożonego obrazu wydatków, wskaźnik zaufania konsumentów Barclays wykazał największy optymizm co do brytyjskiej gospodarki od 21 miesięcy, co sugeruje, że nastroje mogą się poprawiać, nawet gdy rzeczywisty wzrost wydatków na droższe artykuły pozostaje słaby. Luka między rosnącym zaufaniem a wciąż letnimi wydatkami niebędącymi artykułami pierwszej potrzeby to obszar, który inwestorzy i analitycy będą uważnie obserwować w nadchodzących miesiącach, szukając sygnałów, czy gospodarstwa domowe znajdują się na progu szerszego ożywienia wydatków, czy nadal są ograniczone przez podwyższone koszty pożyczek i uszczuplenie oszczędności.
Sarah Bradbury, dyrektor generalna Institute of Grocery Distribution, zabrzmiała bardziej ostrożnie, odnosząc się do perspektyw cen żywności. Oświadczyła, że w całym łańcuchu dostaw żywności narasta presja w wyniku konfliktu na Bliskim Wschodzie i przedłużającej się pogody, co zwiększa prawdopodobieństwo wyższych kosztów żywności i odnowionej presji na budżety gospodarstw domowych w miarę zbliżania się Wielkiej Brytanii do jesieni.
Ostrzeżenie to dodaje prospektywne ryzyko inflacyjne do tego, co w przeciwnym razie byłoby stosunkowo zachęcającym miesiącem dla brytyjskich wydatków na żywność i gościnność. Rozbieżność między odpornymi wydatkami na artykuły pierwszej potrzeby a utrzymującą się słabością w kategoriach dużych wydatków niebędących artykułami pierwszej potrzeby, takich jak obuwie, sugeruje, że brytyjscy konsumenci pozostają ostrożni w wydatkach dyskrecjonalnych pomimo wzrostu zaufania i doraźnego wsparcia z wydatków związanych z mistrzostwami świata na żywność i w pubach.