AktualnościMakroTurcja wezwała ambasadora Ukrainy po atakach dronów na tureckie statki towarowe na Morzu Czarnym

Turcja wezwała ambasadora Ukrainy po atakach dronów na tureckie statki towarowe na Morzu Czarnym

Autor: CryptoBriefing·

Najważniejsze informacje

  • Dwa tureckie statki towarowe, Lider Bordo Mavi i Lider Kocatepe, zostały trafione dronami w pobliżu Tuapse 26 i 27 sierpnia; pięciu członków załogi zostało rannych, a na pierwszym statku wybuchł pożar.
  • Turcja wezwała ambasadora Ukrainy 29 sierpnia po atakach, mając już za sobą ostrzeżenie z 4 sierpnia skierowane do Rosji i Ukrainy, by zaprzestały ataków na statki cywilne.
  • Tureccy armatorzy zgłaszają, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy zaatakowano co najmniej 22 statki cywilne pod banderą turecką lub obsługiwane przez tureckie firmy.
  • Ubezpieczyciele zaklasyfikowali wody Morza Czarnego jako obszar podwyższonego ryzyka, co podniosło koszty frachtu i ubezpieczeń dla operatorów w regionie.
  • Na mocy konwencji z Montreux z 1936 roku Turcja kontroluje tranzyt przez Cieśninę Bosfor, co daje jej potencjalną dźwignię do nałożenia konkretnych ograniczeń, jeśli ataki na jej statki będą się powtarzać.
Turcja wezwała ambasadora Ukrainy po atakach dronów na tureckie statki towarowe na Morzu Czarnym

Turcja 29 sierpnia wezwała ambasadora Ukrainy do Ankary po tym, jak kolejne ataki dronów trafiły w dwa tureckie statki towarowe na Morzu Czarnym, raniąc pięciu członków załogi i nasilając niebezpieczny wzorzec ataków na żeglugę handlową w regionie.

Według tureckich armatorów w ciągu samych ostatnich dwóch miesięcy zaatakowano co najmniej 22 statki cywilne pod banderą turecką lub obsługiwane przez tureckie firmy.

Co się stało

26 sierpnia kontenerowiec Lider Bordo Mavi, przewożący świeże produkty, został trafiony trzema dronami w pobliżu Tuapse – rosyjskiego miasta portowego na północno-wschodnim wybrzeżu Morza Czarnego. Atak wywołał pożar na pokładzie i ranił pięciu członków załogi.

Następnego dnia drugi statek, Lider Kocatepe, został wysłany na pomoc uszkodzonemu statkowi. Również on został trafiony przez drony i doznał uszkodzeń materialnych.

Tureckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zareagowało, wzywając 29 sierpnia ambasadora Ukrainy w Ankarze, Narymana Dzhelialova. Podczas spotkania tureccy urzędnicy ponowili stanowisko, że życie, mienie i wolność żeglugi na Morzu Czarnym muszą być chronione.

Turcja już 4 sierpnia wystosowała szersze ostrzeżenie, wzywając zarówno Rosję, jak i Ukrainę do zaprzestania ataków na żeglugę cywilną.

Wzorzec ataków na żeglugę cywilną

Ataki mają miejsce w ramach szerszej kampanii morskich ataków dronów i rakiet na statki oraz porty po obu stronach Morza Czarnego od pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Ukraina wielokrotnie atakowała rosyjskie porty i infrastrukturę morską na Morzu Czarnym, podczas gdy Rosja uderzała w ukraińskie porty, w tym Odesę. Statki handlowe przemieszczające się przez region wielokrotnie znajdowały się między walczącymi stronami, a ubezpieczyciele zaklasyfikowali wody Morza Czarnego jako obszar podwyższonego ryzyka, co podniosło koszty frachtu i ubezpieczeń dla operatorów nadal gotowych tam żeglować.

Turcja kontroluje Cieśninę Bosfor, jedyny punkt wyjścia statków z Morza Czarnego w kierunku Morza Śródziemnego, i utrzymuje relacje zarówno z Moskwą, jak i Kijowem. Na mocy konwencji z Montreux z 1936 roku Ankara ma władzę nad tranzytem przez cieśniny i skorzystała z niej na początku wojny, zamykając cieśniny dla okrętów wojennych stron konfliktu.

Dlaczego to ważne poza Morzem Czarnym

Lider Bordo Mavi przewoził świeże produkty – kategorię towarów, która nie może czekać w porcie, dopóki dyplomaci rozwiążą sytuację. Morze Czarne jest również główną arterią dla przewozów zboża, nawozów i ropy, a zakłócenia ruchu handlowego w tym rejonie historycznie odbijały się na globalnych łańcuchach dostaw żywności i surowców.

Dla inwestorów obserwujących rynki żeglugi i surowców kluczową zmienną jest to, czy Turcja eskaluje działania poza protest dyplomatyczny. Ankara posiada narzędzia, by w razie wyboru znacząco utrudnić operacje morskie Ukrainy, w szczególności poprzez kontrolę Cieśniny Bosfor na mocy konwencji z Montreux. Należy obserwować, czy nastaną kolejne ataki na tureckie statki oraz czy Ankara przejdzie od wzywania ambasadorów do konkretnych ograniczeń ruchu przez cieśniny.