AktualnościMakroPoznaj człowieka stojącego za wspólnym przedsięwzięciem naftowym Trumpa w Wenezueli

Poznaj człowieka stojącego za wspólnym przedsięwzięciem naftowym Trumpa w Wenezueli

Autor: Fox Business Markets·

Najważniejsze informacje

  • Alejandro Betancourt López jest prezesem NABEP, drugiego co do wielkości prywatnego producenta ropy w Wenezueli, i uczestniczy w nowym porozumieniu naftowym USA–Wenezuela.
  • Był przedmiotem dochodzeń w USA, Szwajcarii i Hiszpanii w związku z domniemanym praniem pieniędzy oraz schematem obejmującym ponad $1 billion z PDVSA.
  • Betancourt López zaprzecza nieprawidłowościom i nigdy nie postawiono mu zarzutów karnych w związku z tymi oskarżeniami.
  • USA będą mogły kupować 20% ropy z obecnych i przyszłych pól obsługiwanych przez NABEP po koszcie produkcji oraz uzyskają pierwszeństwo zakupu pozostałych 80%.
  • Rząd USA otrzymał także 35% udziałów w spółce dominującej NABEP i prawo weta wobec nominacji do zarządu, a większość członków rady ma być obywatelami USA.
Poznaj człowieka stojącego za wspólnym przedsięwzięciem naftowym Trumpa w Wenezueli

Administracja Trumpa, która w zeszłym tygodniu zawarła z Wenezuelą umowę dotyczącą wykorzystania znacznej części ropy tego kraju, będzie współpracować z Alejandro Betancourtem Lópezem, gdy porozumienie będzie nabierać kształtu w najbliższych tygodniach.

Betancourt López, 46, jest prezesem North American Blue Energy Partners (NABEP), drugiego co do wielkości prywatnego producenta ropy w Wenezueli.

W ciągu ostatniej dekady był przedmiotem dochodzeń prowadzonych przez wiele krajów, w tym Stany Zjednoczone, w związku z domniemanym praniem pieniędzy, podał The Washington Post. Według gazety USA nie zrealizowały nakazu aresztowania wydanego przez Szwajcarię i zamiast tego pozwoliły Betancourtowi Lópezowi wielokrotnie wjeżdżać do kraju na spotkania z administracją Trumpa dotyczące wenezuelskiej umowy naftowej.

Betancourt López był przedmiotem dochodzeń władz USA, Szwajcarii i Hiszpanii w związku z jego domniemaną rolą w schemacie, w ramach którego — jak twierdzą prokuratorzy — sprzeniewierzono ponad $1 billion ze spółki państwowej Wenezueli, PDVSA. Ta uwaga śledcza pokazuje, że nowe porozumienie powstaje na tle długotrwałych sporów prawnych i politycznych związanych z sektorem energetycznym Wenezueli, w którym kontrola nad produkcją i eksportem od dawna ma kluczowe znaczenie dla finansów państwa i polityki zagranicznej.

TRUMP JUST BROKERED A DEAL WITH THE COUNTRY SITTING ATOP THE WORLD'S LARGEST OIL RESERVES

Betancourt López zaprzeczał nieprawidłowościom i nigdy nie postawiono mu zarzutów karnych w związku z domniemanym schematem. W 2018 roku Abraham Edgardo Ortega, były dyrektor wykonawczy w PDVSA, przyznał się w sądzie federalnym do jednego zarzutu spisku w celu prania pieniędzy.

"Mr. Betancourt has never been charged with a crime in any jurisdiction. He is dedicated to serving the people of Venezuela by championing the country’s economic revitalization and, when helpful and appropriate, acting as an intermediary between its government and the United States," powiedziała w oświadczeniu dla Fox News Digital główna radczyni prawna NABEP, Sara Chouraqui.

W oświadczeniu z poniedziałku Betancourt pochwalił umowę naftową między USA a Wenezuelą.

"Venezuela is blessed with an abundance of natural resources, hardworking people and untapped potential," powiedział Betancourt López w poniedziałkowym oświadczeniu. "This transaction will unleash that potential to the great benefit of both Venezuelans and Americans."

Zgodnie z umową USA będą miały prawo kupować 20% ropy wydobywanej ze wszystkich obecnych i przyszłych pól eksploatowanych przez NABEP po koszcie produkcji, podał Biały Dom.

VENEZUELA SAYS TRUMP'S HISTORIC OIL DEAL TARGETS 1.5M BARRELS PER DAY, COULD GENERATE $200B

Porozumienie daje również USA pierwszeństwo w zakupie pozostałych 80% produkcji ropy NABEP, zanim zostanie ona sprzedana innym klientom, co pozwala Waszyngtonowi zabezpieczyć dodatkowe dostawy w razie kryzysu energetycznego.

Bez wydawania pieniędzy podatników rząd USA otrzymał 35% udziałów w spółce dominującej NABEP za pośrednictwem Office of Strategic Capital należącego do Department of War. Firma twierdzi, że ten udział może ostatecznie wygenerować setki miliardów dolarów wartości i wypłat dywidend.

Porozumienie daje także rządowi USA prawo weta wobec nominacji do rady dyrektorów NABEP i wymaga, aby większość członków rady była obywatelami USA.

W początkowym ogłoszeniu nie wskazano NABEP ani Betancourta Lópeza. Prezydent Donald Trump powiedział w piątek, że umowa znacznie zwiększy amerykańskie dostawy ropy i "substantially lower Gas Prices for all Americans, long into the future."

Prezydent Wenezueli, Delcy Rodríguez, również publicznie poparła porozumienie, mówiąc w piątkowym oświadczeniu, że może ono przynieść krajowi ponad $200 billion wpływów podatkowych.

NICOLÁS MADURO FLASHES PEACE SIGNS IN FIRST PRISON PHOTOS SINCE US CAPTURE IN CARACAS

NABEP, z siedzibą na Barbadosie, produkuje około 200,000 baryłek ropy dziennie, wynika ze strony internetowej spółki. Osoba związana z firmą powiedziała The New York Times, że zamierza zaciągnąć do $5 billion długu, aby zwiększyć wydobycie do 1 million baryłek dziennie w ciągu pięciu lat.

Betancourt López założył NABEP w kwietniu 2024, ale jego zaangażowanie w wenezuelski sektor naftowy sięga 2011, kiedy kupił udział w Petrozamora, spółce joint venture PDVSA, która prowadziła dojrzałe pola naftowe w jeziorze Maracaibo, podał The Times. Później pola te stały się fundamentem działalności NABEP.

Po tym, jak administracja Trumpa usunęła Nicolása Maduro od władzy w styczniu, amerykańscy urzędnicy zaczęli szukać partnerów, którzy mogliby wspierać interesy USA w Wenezueli, podał The Times. W tym kontekście doświadczenie Betancourta Lópeza w wenezuelskim sektorze naftowym oraz jego rola w prywatnym producencie sprawiły, że był naturalnym wyborem dla publiczno-prywatnej struktury, którą administracja próbuje obecnie zbudować.

Ze względu na dotychczasowe wyniki Betancourta Lópeza w zwiększaniu produkcji ropy na polach zarządzanych przez jego firmę, amerykańscy urzędnicy chcieli współpracować z nim przy tym publiczno-prywatnym porozumieniu naftowym, podał The Times.