AktualnościSurowce i ForexTajemniczy marcowy telefon zamienił poszukiwanego wenezuelskiego potentata naftowego w partnera biznesowego administracji Trumpa

Tajemniczy marcowy telefon zamienił poszukiwanego wenezuelskiego potentata naftowego w partnera biznesowego administracji Trumpa

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Mauricio Claver-Carone skontaktował się z Alejandro Betancourtem w marcu, a Betancourt natychmiast zaakceptował porozumienie, oświadczając, że jest „w pełni zaangażowany”.
  • Administracja Trumpa starała się o udziały w firmie Betancourta, North American Blue Energy Partners, wymagając od niego oddania części własności i przyjęcia powołanych przez administrację członków rady nadzorczej.
  • Betancourt był objęty śledztwami w sprawie prania pieniędzy w wielu krajach i został dwukrotnie aresztowany w Wielkiej Brytanii w 2025 roku na podstawie nakazów z Hiszpanii i Szwajcarii.
  • Mimo wniosku Szwajcarii o jego zatrzymanie USA wydały Betancourtowi w czerwcu roczną wizę wielokrotnego wjazdu, aby urzędnicy mogli sfinalizować porozumienie.
  • Były urzędnik administracji Trumpa Elliott Abrams publicznie skrytykował to partnerstwo, twierdząc, że rząd wcześniej trzymał Betancourta na dystans.
Tajemniczy marcowy telefon zamienił poszukiwanego wenezuelskiego potentata naftowego w partnera biznesowego administracji Trumpa

Pojedynczy telefon w marcu zamienił bogatego wenezuelskiego potentata naftowego poszukiwanego za granicą w najnowszego partnera biznesowego administracji Trumpa, zgodnie z nowym doniesieniem The Washington Post.

W piątek The Post poinformował, że Mauricio Claver-Carone, były specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa ds. Ameryki Łacińskiej, skontaktował się z Alejandro Betancourtem, wenezuelskim magnatem naftowym prowadzącym swoją działalność z Wielkiej Brytanii. Betancourt wsławił się w wenezuelskim sektorze energetycznym ponad dekadę temu, gdy kierowana przez niego grupa przejęła w 2015 roku wenezuelskie aktywa notowanej w USA spółki Harvest Natural Resources, a od tego czasu regularnie pojawiał się w śledztwach dotyczących wypływu pieniędzy z branży naftowej tego kraju.

Według The Post administracja Trumpa starała się o udziały w firmie Betancourta, North American Blue Energy Partners. W zamian Betancourt musiałby oddać część własności i pozwolić administracji na powołanie własnych ludzi do jego rady nadzorczej. Umowa odzwierciedla szersze zainteresowanie administracji zabezpieczeniem finansowego przyczółka w wenezuelskim sektorze naftowym, który dysponuje jednymi z największych na świecie udowodnionych złóż ropy, ale został osłabiony przez sankcje, brak inwestycji oraz załamanie produkcji państwowego producenta PDVSA.

Dwie osoby zapoznane z przebiegiem rozmowy powiedziały The Post, że Betancourt odpowiedział Claver-Carone'owi bez wahania: „Jestem w pełni zaangażowany” („I'm all in”).

Umoba wywołała kontrowersje, ponieważ Betancourt od lat jest objęty śledztwami w sprawie prania pieniędzy w wielu krajach, donosi The Post. Wcześniejszym tygodniem były urzędnik administracji Trumpa Elliott Abrams skrytykował współpracę z Betancourtem w artykule opiniotwórczym w The Post. Abrams pełnił funkcję specjalnego przedstawiciela ds. Wenezueli w pierwszej kadencji Trumpa, gdy polityka USA opierała się na sankcjach i izolowaniu rządu Nicolása Maduro.

„Trump sprzymierzył rząd z najbardziej mrocznym i odpychającym wenezuelskim biznesmenem, jakiego mógł znaleźć” – napisał Abrams. „Wiedzieliśmy dokładnie, za czym stoi Betancourt, i trzymaliśmy go z daleka od rządu USA. Już nie”.

Betancourt był dwukrotnie aresztowany w Wielkiej Brytanii w 2025 roku po tym, jak Hiszpania i Szwajcaria wydały nakazy jego aresztowania w związku z sprawami o pranie pieniędzy, donosi The Post. W maju Szwajcarzy wycofali wniosek o ekstradycję do Wielkiej Brytanii, a następnie poprosili Waszyngton o jego zatrzymanie, powiedziały anonimowe źródła The Post.

Zamiast tego wysoki urzędnik Departamentu Stanu w administracji Trumpa zażądał, by konsulat USA w Londynie wydał Betancourtowi roczną wizę wielokrotnego wjazdu, co nastąpiło w czerwcu, według The Post. Od tego czasu wielokrotnie podróżował do Waszyngtonu.

„Chcieliśmy po prostu mieć do niego dostęp, żeby móc sfinalizować to porozumienie” – powiedział The Post wysoki urzędnik USA.

Inny wysoki urzędnik powiedział we wtorek dziennikarzom, że Betancourt to „sprawdzony wykonawca”, dodając jednak: „Nie zgłaszam tu nikogo do kanonizacji. Mówię tylko, że jest to osoba, która w przeszłości była pomocna dla rządu Stanów Zjednoczonych”.