AktualnościMakroŚrodki z fundrasingu Trumpa w Houston trafią do KRN, a nie do niedofinansowanej kampanii senackiej Paxtona

Środki z fundrasingu Trumpa w Houston trafią do KRN, a nie do niedofinansowanej kampanii senackiej Paxtona

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Środki z fundrasingu Trumpa w Houston trafiają do RNC, który zdecyduje o ich podziale między wyścigi federalne, a nie bezpośrednio do kampanii Paxtona.
  • Talarico zebrał 68 milionów dolarów wobec 9 milionów Paxtona, a kampania Talarico zarezerwowała ponad 30 milionów dolarów na reklamę w porównaniu z około 4 milionami dolarów ze strony super PAC-ów popierających Paxtona.
  • Fox News, Cook Political Report i Center for Politics przesunęły klasyfikację wyścigu z przewagi republikanów do nierównego boju.
  • Republikanie w Teksasie mierzą się z niezadowoleniem wyborców związanym m.in. z budową muru granicznego w Parku Narodowym Big Bend, rozwojem centrów danych, zakazem produktów z THC i stanem gospodarki za prezydentury Trumpa.
  • Mandat jest wolny, ponieważ senator John Cornyn nie ubiega się o reelekcję, co czyni ten wyścig jednym z kilku, które przesądzą o kontroli nad Senatem.
Środki z fundrasingu Trumpa w Houston trafią do KRN, a nie do niedofinansowanej kampanii senackiej Paxtona

Wpływy z czwartkowego fundrasingu w Houston, którego głównym gościem był prezydent Donald Trump, trafią do Krajowego Komitetu Republikańskiego (RNC), a nie do borykającej się z brakiem środków kampanii senackiej prokuratora generalnego Teksasu Kena Paxtona — wynika z raportu Wall Street Journal — co oznacza, że nie wiadomo, czy jakakolwiek część pieniędzy zostanie przyznana Paxtonowi. Taki układ sprawia, że fundusze najpierw trafiają do skarbca partii ogólnokrajowej, z którego RNC decyduje o kierowaniu zasobami do wyścigów federalnych w całym kraju, zamiast bezpośrednio do kandydata.

Luka w pozyskiwaniu środków jest ogromna. Demokratyczny przeciwnik Paxtona, James Talarico, zebrał 68 milionów dolarów od darczyńców wpłacających zarówno duże, jak i małe kwoty, „przytłaczając” 9 milionów dolarów Paxtona — podał Journal. Chociaż Talarico wciąż uważany jest za „kandydata o małych szansach w głęboko republikańskim Teksasie”, jego kampania rozbudza nadzieje Demokratów na zdobycie stanowego urzędu po raz pierwszy od lat 90. Republikanie w Teksasie nie przegrali żadnych wyborów stanowych od 1994 roku — to najdłuższa taka passa w kraju. Analitycy z Fox News, Cook Political Report i Center for Politics przesunęli klasyfikację tego wyścigu z „przewagi republikanów” (leans R) do „nierównego boju” (toss-up).

„Republikanie w Teksasie mają w tym wyścigu wyzwania” — podał Journal. „Muszą radzić sobie z oburzeniem związanym z tym, że administracja Trumpa niweluje wrażliwe siedliska przyrodnicze w Parku Narodowym Big Bend pod planowaną w parku infrastrukturę muru granicznego. Próbują też pokonać rosnący sprzeciw wyborców, zwłaszcza na obszarach wiejskich, wobec budowy nowych centrów danych. Mierzą się z reakcją na nowy stanowy zakaz niektórych produktów z THC. I wciąż muszą bronić stanu gospodarki za prezydentury Trumpa.”

Zdaniem Journala „największym atutem” Paxtona pozostaje poparcie Trumpa, które pomogło mu przejść przez brutalne prawybory z senatorem Johnem Cornynem. Prezydent powiedział dziennikarzom: „chcemy wygrać ten wyścig”. Mandat jest wolny, ponieważ Cornyn nie ubiega się o reelekcję, co czyni ten wyścig jednym z tych, które przesądzą o kontroli nad Senatem w przyszłym roku.

Niemniej jednak Paxton „pilnie potrzebuje pieniędzy” — donosi Journal. Jego historia pozywania teksańskich firm jako prokurator generalny zraziła do niego „zamożnych potencjalnych darczyńców”. Super PAC-e popierające Paxtona, takie jak „Preserve Texas”, zarezerwowały nieco ponad 4 miliony dolarów na reklamę, w porównaniu z ponad 30 milionami dolarów zarezerwowanymi przez kampanię Talarico. Ta dysproporcja reklamowa ma znaczenie, ponieważ zarezerwowany czas antenowy często kształtuje rozpoznawalność nazwiska i przekaz kampanii w jej końcowej fazie.