Trump przedłuża zwolnienie z Jones Act o 90 dni pomimo zaciekłego sprzeciwu krajowego sektora morskiego
Najważniejsze informacje
- •Prezydent Trump przedłużył o 90 dni zwolnienie pozwalające statkom pod obcą banderą na transport ropy i towarów między amerykańskimi portami, co oznacza najdłuższe zawieszenie Jones Act od momentu jego uchwalenia w 1920 roku.
- •Zgodnie z nowym przedłużeniem obowiązującym od 17 sierpnia, poszczególne rejsy będą weryfikowane przez Pentagon i Maritime Administration zamiast otrzymywać ogólne zwolnienia, ze szczególnym uwzględnieniem towarów energetycznych i rolnych.
- •Administracja informuje, że od momentu przyznania zwolnienia w marcu, po zakłóceniach w przepływach ropy przez Cieśninę Ormuz spowodowanych wojną z Iranem, w ramach zwolnienia odbyło się ponad 200 w innym przypadku zabronionych krajowych rejsów tankowców.
- •Spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson i 51 innych republikanów wysłało do Trumpa list, wzywając go do pozwolenia na wygaśnięcie zwolnienia, argumentując, że zagraniczne statki w handlu krajowym podważają miejsca pracy w sektorze morskim, zdolności stoczniowe i bezpieczeństwo narodowe.
- •Najnowsze przedłużenie obowiązuje do połowy listopada, kiedy to administracja będzie musiała podjąć kolejną decyzję o ewentualnym utrzymaniu zwolnienia w obliczu trwających zakłóceń wokół Cieśniny Ormuz.

Prezydent USA Donald Trump przedłużył o kolejne 90 dni bezprecedensowe zwolnienie pozwalające statkom pod obcą banderą na transport ropy i innych towarów między amerykańskimi portami. Przedłużenie to wiąże się jednak z zaostrzeniem kontroli po zaciekłym sprzeciwie ze strony krajowego przemysłu morskiego.
Zwolnienie zostało po raz pierwszy wprowadzone w marcu, po tym jak wojna z Iranem zakłóciła globalne przepływy energii przez Cieśninę Ormuz, przez którą zazwyczaj przepływa około jednej piątej dziennej konsumpcji ropy naftowej na świecie. Stanowi ono już najdłuższe zawieszenie Jones Act — formalnie ustawy Merchant Marine Act z 1920 roku — która od ponad stu lat wymaga, aby towary transportowane między portami w USA były przewożone na statkach zbudowanych w Ameryce, należących do Amerykanów i obsadzonych amerykańskimi załogami. Wymogi te sprawiają, że krajowy transport morski jest droższy niż korzystanie z pod obcą banderą, co jest kompromisem, jaki Kongres od dawna utrzymuje, aby zachować amerykańską flotę, krajowe stocznie i wyszkolonych marynarzy dostępnych na potrzeby obrony narodowej.
Zgodnie z najnowszym przedłużeniem, które wchodzi w życie 17 sierpnia, poszczególne rejsy będą teraz podlegać weryfikacji ze strony Pentagonu i Maritime Administration, zamiast otrzymywać ogólne zwolnienia. Zwolnienie będzie koncentrować się konkretnie na towarach energetycznych i rolnych.
Biały Dom twierdzi, że środek ten zwiększył krajowe dostawy benzyny, oleju napędowego i paliwa lotniczego oraz że pozostaje niezbędny do zagwarantowania dostaw dla wojska i kluczowych branż, podczas gdy zakłócenia wokół Cieśniny Ormuz utrzymują się. Według administracji, w ramach zwolnienia odbyło się ponad 200 w innym przypadku zabronionych krajowych rejsów tankowców.
Decyzja ta spotkała się z coraz głośniejszym sprzeciwem stoczniowców, związków zawodowych marynarzy oraz prawodawców z obu stron izby. Spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson i 51 innych republikanów napisało w zeszłym miesiącu do Trumpa, wzywając go do pozwolenia na wygaśnięcie zwolnienia, argumentując, że wpuszczanie obcej tonażu do handlu krajowego podważa amerykańskie miejsca pracy w sektorze morskim, zdolności stoczniowe i bezpieczeństwo narodowe. Sprzeciw dziesiątek członków własnej partii Prezydenta podkreślił polityczny ciężar prawa, które znajduje się na przecięciu polityki przemysłowej i strategii obrony narodowej.
American Maritime Partnership, koalicja reprezentująca krajowe interesy morskie, była równie bojowo nastawiona. Prezydent AMP Jennifer Carpenter nazwała poprzednie przedłużenie zniewagą dla amerykańskich pracowników morskich i argumentowała, że osłabienie Jones Act bezpośrednio przeczy zadeklarowanemu celowi Trumpa, jakim jest przywrócenie amerykańskiej dominacji morskiej. Najnowsze przedłużenie potrwa do połowy listopada, kiedy administracja będzie musiała podjąć kolejną decyzję o tym, czy zwolnienie powinno zostać utrzymane.