Zagrożony ślimak i jedyny protestujący wstrzymują planowany balroom Trumpa w Doonbeg w Irlandii
Najważniejsze informacje
- •Lokalna komisja planistyczna zatwierdziła balroom w Doonbeg w lutym pod warunkiem, że Trump Organization przedstawi plan przywrócenia populacji zagrożonego ślimaka Vertigo angustior.
- •Liam Madden, 76-letni mieszkaniec Irlandii znany z blokowania wielu projektów inwestycyjnych, złożył jedyne odwołanie, które przeniosło losy projektu do niezależnej irlandzkiej instancji odwoławczej ds. planowania, An Bord Pleanála.
- •Vertigo angustior, mierzący około dwóch milimetrów ślimak chroniony na mocy unijnej dyrektywy siedliskowej, zamieszkuje objęte ochroną wydmy Doonbeg, a działacz ekologiczny Tony Lowes twierdzi, że jego populacja gwałtownie spadła mimo zobowiązań Trump Organization.
- •Większość z około 300 mieszkańców Doonbeg popiera balroom jako istotny dla lokalnych miejsc pracy w turystyce, w przeciwieństwie do prawnej batalii wokół planu balroomu Trumpa w Białym Domu, która trafiła do Sądu Najwyższego USA.
- •Decyzja An Bord Pleanála w sprawie odwołania Maddena przesądzi, czy lutowe zatwierdzenie zostanie utrzymane w mocy, przetrwa z warunkami, czy zostanie odrzucone.

Prezydent Donald Trump nadal zabiega o wystawny balroom, który miałby powstać w miejscu, gdzie niegdyś stało wyburzone skrzydło wschodnie Białego Domu — plan, który wywołał własny spór w Waszyngtonie — ale nie jest to jedyny balroom w jego planach. Trump proponuje również balroom dla swojego Trump International Golf Links & Hotel w Doonbeg w Irlandii i według reportera Washington Post Terrence'a McCoy projekt napotyka poważną przeszkodę mimo poparcia wielu lokalnych mieszkańców.
Jak relacjonuje McCoy, irlandzki projekt — „drugi balroom” — budzi znacznie mniej sprzeciwu niż plan dotyczący Białego Domu.
„Inaczej niż w Waszyngtonie, gdzie zabiegi Trumpa o przyspieszenie budowy monumentalnego balroomu w Białym Domu wywołały polityczną i prawną batalię, która dotarła już do Sądu Najwyższego, mieszkańcy Doonbeg, których liczba oscyluje wokół 300, poparli projekt” — napisał McCoy w Washington Post. W miejscowości zależnej od turystyki zwolennicy uważają rozbudowę za istotną dla lokalnych miejsc pracy.
Na drodze staje Liam Madden, mieszkający w Irlandii obrońca zagrożonego gatunku ślimaka. Jedna osoba może mieć tak duży wpływ ze względu na specyfikę irlandzkiego systemu planowania: każdy członek społeczeństwa może odwołać się od lokalnej decyzji planistycznej do An Bord Pleanála, niezależnej irlandzkiej instancji odwoławczej, która ma uprawnienia do utrzymania, zmiany lub uchylenia tej decyzji. Właśnie to prawo do odwołania sprawia, że losy balroomu spoczywają obecnie w rękach tej instancji, a nie komisji, która projekt zatwierdziła.
„Kwestie dotyczące losu zagrożonego ślimaka Vertigo angustior — mikroskopijnego mięczaka skrytego w piaszczystych wydmach Doonbeg — nękały ten teren golfowy jeszcze zanim przeszedł na własność Trump Organization” — wyjaśnia McCoy. „W lutym jednak lokalna komisja planistyczna zatwierdziła balroom pod warunkiem, że Trumpowie przedstawią plan przywrócenia populacji ślimaka... Radość została jednak szybko przerwana.”
McCoy kontynuuje: „Kilka dni po lutowym zatwierdzeniu jedno odwołanie złożył Liam Madden — samotnik znany z blokowania setek, jeśli nie tysięcy projektów inwestycyjnych w całej Irlandii, w tym wcześniejszego planu rozbudowy w Doonbeg. Niezrażony zawstydzaniem czy wezwaniami do przyzwoitości, kiedyś wywołał tak wielki gniew, że przeciwnik zaatakował go palnikiem.”
Madden oświadczył instancji odwoławczej: „Proszę, odrzućcie ten nonsens.”
Według McCoy 76-letni Madden jest w Irlandii dobrze znany z „umiejętności torpedowania planów”.
Jak relacjonuje McCoy, Trump wie o obawach dotyczących zagrożonego ślimaka i powiedział irlandzkiemu działaczowi ekologicznemu Tony'emu Lowesowi: „Będę przyjacielem ślimaka”. Madden nie jest przekonany.
Vertigo angustior, którego McCoy opisuje jako „kapryśne stworzenie o bardzo szczególnych wymaganiach ekologicznych”, od dawna jest zmorą pola golfowego. Gatunek znany jako poczwarówka zwężona, mierzący około dwóch milimetrów, podlega ochronie w całej Unii Europejskiej na mocy dyrektywy siedliskowej, a system wydm Doonbeg ma status chronionego siedliska — status ten obowiązuje niezależnie od tego, kto jest właścicielem gruntu. Trump Organization kupiła ośrodek w 2014 roku, przejmując pole golfowe wraz z trwającym od lat sporem o ślimaka. Jeszcze przed budową pola organizacja Lowesa Friends of the Irish Environment złożyła pozew w celu ochrony ślimaka. Sędzia nakazał, by los ślimaka został „utrzymany na tym samym poziomie lub poprawiony”, a porozumienie ugodowe dopuszczało nawet powołanie eksperta ds. ślimaków na swego rodzaju opiekuna.
Przez lata ślimakowi się powodziło, a Trump obiecał zadbać o jego przetrwanie. Według Lowesa Trumpowie nie dotrzymali jednak słowa, a populacja ślimaka od tego czasu gwałtownie spadła.
Dalszy bieg spraw ma charakter proceduralny, ale rozstrzygający: An Bord Pleanála musi orzec w sprawie odwołania Maddena, a jej decyzja przesądzi, czy lutowe zatwierdzenie zostanie utrzymane w mocy, przetrwa z warunkami, czy zostanie odrzucone. Do tego czasu „drugi balroom”, podobnie jak jego odpowiednik z Białego Domu, pozostaje pod prawną weryfikacją — jeden uwikłany w spór przed Sądem Najwyższym, drugi czekający na wyrok ukształtowany przez dwumilimetrowego ślimaka i samotnego mężczyznę, który go broni.