Przemówienie Trumpa na konwencji w Dallas pod lupą z powodu twierdzeń o tłumie, inflacji i głosowaniu
Najważniejsze informacje
- •Trump przemawiał w czwartek w Dallas podczas republikańskiej konwencji wyborów śródterminowych w 2026 roku do wyraźnie nielicznego tłumu, wielokrotnie opisując miejsce jako „wypełnione po brzegi”, mimo zdjęć pokazujących puste miejsca.
- •Twierdził, że zakończył „transgenderowe mutilization” dzieci, używając niestandardowego słowa, które według artykułu zniekształcało obraz medycznego leczenia osób transpłciowych.
- •Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone cieszą się większym szacunkiem niż kiedykolwiek i nie są już „pośmiewiskiem”, jednak artykuł wskazywał, że kraj przegrywał wojnę z Iranem i wojnę handlową z Kanadą, Iran kontrolował Cieśninę Ormuz, a ceny ropy i nawozów rosły.
- •Obwinił Joe Bidena i Demokratów za najgorszą inflację w historii Ameryki, podczas gdy artykuł odnotował, że w czasie jego drugiej kadencji Amerykanie wydawali średnio około $700 więcej, oraz przytoczył ekonomistów wiążących inflację z jego cłami, wojną z Iranem i presją na Rezerwę Federalną.
- •Pod koniec przemówienia Trump poprosił uczestników o przysięgę lojalności wobec niego jako „najwspanialszego prezydenta”, zachęcał ich do głosowania i pozyskiwania kolejnych wyborców oraz powiedział, że osoby niegłosujące „pójdą do piekła”.

Prezydent Donald Trump po środowym przemówieniu na republikańskiej konwencji wyborów śródterminowych w 2026 roku wygłosił w czwartek w Dallas kolejne wystąpienie. Przemawiał do wciąż nielicznego tłumu, po długim przemówieniu wiceprezydenta JD Vance’a i nieczystym wykonaniu przez muzyka Lee Greenwooda utworu „God Bless The USA”.
Przemówienie ponownie koncentrowało się na dorobku i osobie Trumpa, mimo apeli części Republikanów, by podczas cyklu wyborczego, w którym jego poparcie jest podobno niższe od poziomu 50% o dwucyfrową wartość, mniej skupiał się na sobie. Najbardziej znaczące momenty obejmowały:
- Twierdzenia dotyczące liczebności tłumu. Trump wielokrotnie określał konwencję jako „wypełnioną po brzegi”, mówiąc, że „wczoraj wieczorem” również była „wypełniona po brzegi”. Zdjęcia z obu wydarzeń pokazywały puste miejsca. Później stwierdził, że wypełnione były nawet „najwyższe rzędy”, i poprosił uczestników, by nie korzystali z toalety, aby media miały mniej okazji do fotografowania pustych sektorów.
Trump powiedział również, że poprzedniego wieczoru arena była „wypełniona po brzegi”, a na zewnątrz czekały „tysiące” osób. Wskazywał sektory, które wyglądały na pełne, pomijając inne, puste obszary. Później przyznał, że nie powinien był patrzeć „tam z tyłu”, w stronę sektora, w którym nie podobał mu się widok „odrobiny widocznej skóry” między miejscami.
-
Użycie słowa „mutilization”. Trump powiedział: „Zakończyłem transpłciowe mutilization naszych pięknych dzieci — koniec z tym”, i wielokrotnie oskarżał Demokratów o popieranie „mutilization” amerykańskich dzieci. Według artykułu źródłowego wypowiedzi te przedstawiały w zniekształcony sposób medyczne leczenie osób transpłciowych, a „mutilization” nie jest standardowym angielskim słowem. Trump prawdopodobnie chciał powiedzieć „mutilation”.
-
Twierdzenie, że Stany Zjednoczone nie są już „pośmiewiskiem”. Trump powtórzył stwierdzenie, które podczas jego środowego przemówienia spotkało się z wyjątkowo chłodną reakcją, przekonując, że zakończył okres, w którym Stany Zjednoczone były „pośmiewiskiem”. Powiedział również, że kraj cieszy się większym szacunkiem niż kiedykolwiek wcześniej.
Artykuł kwestionuje tę charakterystykę, stwierdzając, że Stany Zjednoczone przegrywały wówczas zarówno faktyczną wojnę z Iranem, jak i wojnę handlową z Kanadą. Według tekstu Iran przejął kontrolę nad Cieśniną Ormuz, wpędzając Trumpa w impas i podnosząc ceny kluczowych amerykańskich towarów, w tym ropy naftowej i nawozów. Artykuł stwierdzał również, że premier Kanady Mark Carney przechytrzył Trumpa pod względem gospodarczym oraz w opinii publicznej.
Dr Richard Wolff, emerytowany profesor ekonomii na University of Massachusetts Amherst, powiedział na początku tego miesiąca serwisowi AlterNet: „Nie chodzi tylko o pana Carneya — jest on wyrazem czegoś, co jako polityk wie, że jest obecnie bardzo popularnym poglądem w Kanadzie. Nie zostanie obarczony winą za to, że pojawiają się takie czy inne trudności. Jeśli może pokazać — a często może — że wrogość Stanów Zjednoczonych, przede wszystkim ich polityka celna, jest źródłem problemu, to uchodzi mu to na sucho. Gniew, który często kierowano by pod adresem polityka, tym razem nie będzie skierowany do niego, ponieważ ludzie słusznie dostrzegają, że problem leży gdzie indziej. Dlatego zwracają się do polityka, gdy przedstawia rozwiązania lub próby rozwiązania problemu, uwzględniające potrzeby pracowników”.
- Twierdzenia dotyczące inflacji i jego dorobku. Tuż przed uwagą o „pośmiewisku” Trump powiedział: „W ciągu 19 miesięcy spełniłem każdą pojedynczą obietnicę, którą złożyłem, i sądzę, że spełniłem ich znacznie więcej. Joe Biden i radykalni Demokraci doprowadzili do najgorszej inflacji w historii Ameryki”.
Artykuł stwierdzał, że wypowiedź Trumpa pomijała fakt, iż w czasie jego drugiej kadencji Amerykanie wydawali średnio o $700 więcej z powodu inflacji, a jego ocena aprobaty w kwestii inflacji była gorsza niż kiedykolwiek w przypadku Bidena. Tekst podawał również, że prezydent Jimmy Carter odnotował najwyższą inflację rok do roku spośród wszystkich prezydentów w historii Ameryki.
Dr Robert J. Shapiro, ekonomista, który pracował dla prezydenta Billa Clintona, powiedział w sierpniu serwisowi AlterNet, że kilka działań administracji Trumpa przyczyniło się do wzrostu inflacji. Artykuł wymieniał jako przykłady trwające wojny handlowe z państwami, w tym z Kanadą, wojnę z Iranem oraz presję Trumpa na Rezerwę Federalną.
„Trump atakuje Fed od początku swojej kadencji za to, że nie obniża stóp procentowych” — napisał Shapiro. „Nie obniża się jednak stóp procentowych, gdy inflacja rośnie, ponieważ obniżki stóp pobudzają gospodarkę — oznacza to wzrost popytu bez zwiększenia podaży, a więc wzrost cen. Powell odmówił obniżenia stóp, ponieważ powiedział w istocie: «Jesteśmy w okresie inflacji; gdy ją opanujemy, będziemy mogli obniżyć stopy». Trump znacznie to utrudnił, zwiększając inflację zarówno przez cła, jak i skutki wojny z Iranem. Nawet [Kevin] Warsh, wybrany przez Trumpa następca [Jerome’a] Powella, nie obniżył stóp. Rynek uważa jednak, że istnieje istotne prawdopodobieństwo, iż to zrobi, biorąc pod uwagę presję, jaką Trump na niego wywierał — i w oczekiwaniu na to inwestorzy podnosili oprocentowanie długoterminowe”.
- Żądanie politycznej lojalności. Pod koniec przemówienia Trump poprosił tłum o przysięgę lojalności nie wobec Stanów Zjednoczonych ani Boga, lecz wobec „najwspanialszego prezydenta”, który — jak powiedział — kocha ich „tak bardzo, że nie może nawet oddychać”. Zachęcał uczestników, by głosowali na niego i przekonywali do tego samego członków swoich osobistych sieci kontaktów. Powiedział również, że osoby, które nie pójdą głosować, zapewne na niego, „pójdą do piekła”.
Oryginalny artykuł opublikował serwis AlterNet: https://www.alternet.org/midterms-convention-2677845054/