AktualnościMakroDługoterminowe rentowności Treasuries znów rosną, w dwa dni wymazując efekt ogłoszenia skupu obligacji przez Departament Skarbu

Długoterminowe rentowności Treasuries znów rosną, w dwa dni wymazując efekt ogłoszenia skupu obligacji przez Departament Skarbu

Autor: Wolf Street·

Najważniejsze informacje

  • Rentowność 30-letnich Treasuries wzrosła 21 sierpnia do 5,27%, wymazując w zaledwie dwa dni cały 10-punktowy spadek po ogłoszeniu 19 sierpnia podwojenia skupu obligacji skarbowych.
  • Rozszerzenie skupu było drugą z ostatnich interwencji mających obniżyć długoterminowe rentowności, po wspólnej interwencji USA-Japonia na jen na początku sierpnia, której wpływ rynkowy odwrócono dopiero po niemal dwóch tygodniach.
  • Rząd sprzedał w ciągu ostatnich trzech miesięcy około 1 biliona dolarów nowych obligacji, aby sfinansować deficyty i refinansować zapadający dług, a kupujący żądali wyższych rentowności z powodu obaw o inflację, niezrównoważone deficyty fiskalne i stałą podaż długu.
  • Rentowność 10-letnich Treasuries wzrosła do 4,74%, wracając do poziomu o 1 punkt bazowy niższego od szczytu z 31 lipca wynoszącego 4,75%, który wówczas był najwyższy od stycznia 2025 roku.
  • Bessent przyznał w wywiadzie dla CNBC, że duża część działań polegała na sygnalizowaniu, a autor ostrzega, że dalsza utrata zaufania kupujących obligacje może podnieść rentowności jeszcze bardziej.
Długoterminowe rentowności Treasuries znów rosną, w dwa dni wymazując efekt ogłoszenia skupu obligacji przez Departament Skarbu

Jeśli kupujący obligacje stracą zaufanie, zażądają jeszcze wyższych rentowności. Bessent powinien uważać na swoje zagrania.

Bessent gra na bardzo ważnym rynku obligacji, próbując zmylić kupujących i sprzedających swoimi dwoma pokazami iluzjonistycznymi – dużą wspólną interwencją USA-Japonia na rynku jena na początku sierpnia oraz ogłoszeniem w środę podwojenia skupu obligacji skarbowych. Te dwa występy miały zepchnąć w dół długoterminowe rentowności Treasuries. Ale rynek obligacji nie chce być rozgrywany. Ma większe problemy. Prawdziwe problemy.

Tym razem pokaz hocus-pocus zadziałał tylko przez jeden dzień. A ten efekt został wymazany w dwa dni. Długoterminowe rentowności Treasuries w pełni odrobiły już spadek z środy.

Rentowność 30-letnich Treasuries wzrosła w piątek o kolejne 4 punkty bazowe do 5,27%, odrabiając w ciągu dwóch dni cały 10-punktowy spadek z środy, kiedy ogłoszono rozszerzenie skupu. W poniedziałek rentowność 30-latek przebiła 5,30%, najwyższy poziom od czerwca 2007 roku, co w dużej mierze zniwelowało skutki pierwszego pokazu hocus-pocus Bessenta, a ten został tym wyraźnie zaniepokojony i pod presją wymyślił drugi pokaz, który teraz również zakończył się fiaskiem.

Rynek obligacji potrzebował tylko dwóch dni, aby odwrócić jednodniowy efekt drugiego sierpniowego pokazu hocus-pocus Bessenta. Na odwrócenie efektu pierwszego pokazu z początku sierpnia rynek potrzebował niemal dwóch tygodni. Jeśli pojawi się trzeci pokaz hocus-pocus, efekt może zniknąć w jeden dzień (a my zaczniemy je oznaczać jako Hocus-Pocus 1, Hocus-Pocus 2 itd., żeby można je było śledzić).

Poniższy wykres pokazuje ostatnie 14 lat 40-letniego hossy na rynku obligacji (gdy rentowności spadają, ceny obligacji rosną) oraz pierwsze 6 lat bessy na rynku obligacji (gdy rentowności rosną, ceny obligacji spadają).

Inwestorzy, którzy kupili te długoterminowe obligacje o niskim oprocentowaniu na aukcjach Treasuries w 2020 i 2021 roku, ponoszą ogromne straty, w niektórych przypadkach przekraczające 50% wartości rynkowej tych obligacji.

A skutki dwóch pokazów hocus-pocus były tak niewielkie i tak krótkotrwałe, że giną w zwykłych ruchach rynku obligacji.

Rentowność 10-letnich Treasuries wzrosła w piątek o kolejne 5 punktów bazowych do 4,74%, odrabiając cały środowy spadek, i jest tylko 1 punkt bazowy poniżej poziomu z 31 lipca (4,75%), czyli z przeddnia Hocus-Pocus 1 Bessenta, który był wówczas najwyższy od stycznia 2025 roku. Wracamy więc do punktu wyjścia.

Historycznie jednak rentowności nie są wysokie. Patrzymy tu na ostatnie cztery lata brutalnej bessy na rynku obligacji do końca 1981 roku, 40-letnią hossę na rynku obligacji do sierpnia 2020 roku oraz sześć lat obecnej bessy na rynku obligacji.

Rentowności są wysokie tylko w kontekście represji stóp procentowych przez Fed poprzez QE, która rozpoczęła się pod koniec 2008 roku w odpowiedzi na kryzys finansowy.

To, co podniosło rentowności w ciągu ostatnich trzech miesięcy, nie było jakąś formą dysfunkcji rynku, którą trzeba było naprawiać serią pokazów hocus-pocus.

Nie. Powodem było to, że rząd musiał sprzedać inwestorom obligacje za 1 bilion dolarów w ciągu ostatnich trzech miesięcy, aby sfinansować nowe deficyty, a kupujący żądali wyższych rentowności, by zostać skłonionymi do wejścia na rynek i kupienia tych 1 bilionów dolarów nowego długu, przy jednoczesnym refinansowaniu ogromnej puli długu zapadającego.

Żądali wyższych rentowności, aby pokonać swoje potrójne obawy: obawy o przyszłą inflację i łagodny Fed, który odmówi jej zwalczania (co niszczy siłę nabywczą długoterminowych obligacji); obawy o niezrównoważoną trajektorię deficytów fiskalnych (jeszcze bardziej pogorszonych w tych trzech miesiącach przez wojnę w Iranie i przez zwroty ceł uruchomione przez Sąd Najwyższy); oraz obawy o lawinę nowego długu, która co trzy do pięciu miesięcy musi znaleźć nabywców w tempie oszałamiających 1 biliona dolarów, bez względu na wszystko.

Dodatkowo rząd konkuruje teraz z manią inwestycyjną wokół AI, która również próbuje znaleźć inwestorów na obligacje o znacznie wyższych rentownościach i dużo większym ryzyku.

Rynek wykonał swoją pracę i wchłonął 1 bilion dolarów w trzy miesiące, a wyższe rentowności to umożliwiły.

Ale wyższe rentowności, których zażądali kupujący, by wchłonąć ten napór nowego długu skarbowego, doprowadziły Bessenta do furii.

Czego on się spodziewał, skoro co trzy do pięciu miesięcy trzeba sprzedać 1 bilion dolarów nowego długu mimo wszystkich narastających wokół rynku ryzyk?

Rozwiązaniem byłaby konsolidacja fiskalna. Większość tego musi zostać wykonana w Kongresie. Ale Kongres stał się fiskalnym żartem, podobnie jak Biały Dom, rozdając cięcia podatkowe na lewo i prawo oraz podkręcając wydatki, w tym na wojnę w Iranie.

Bessent, nie mając realnego rozwiązania, wyszedł z tymi pokazami hocus-pocus, aby zepchnąć w dół długoterminowe rentowności Treasuries, a oba działały tylko przez krótki czas.

Bessent przyznał to w wywiadzie dla CNBC w czwartek rano, dzień po Hocus-Pocus 2, mówiąc, że duża część tego spektaklu polegała po prostu na werbalnym naciskaniu na obniżenie rentowności. „Część tego to tutaj sygnalizowanie”, powiedział, wielokrotnie używając odmian słowa „signal” podczas wywiadu.

Bessent jest teraz największym na świecie sprzedawcą obligacji. Aby sfinansować deficyty ustalane w Kongresie, musi sprzedać te obligacje — to jest jego praca — i chce to zrobić przy możliwie najniższej rentowności.

Można go porównać do sprzedawcy używanych samochodów, który absolutnie musi wyrobić normę i musi uzyskać wysokie ceny (niskie rentowności), ale pojazdy w magazynie nie są wystarczająco dobre, by sprzedawać je po wysokich cenach, a klienci wychodzą, więc jest zdesperowany i musi coś zrobić, by sprzedać te samochody. Zamiast sprzedawać pojazdy po niższych cenach, wystawia więc swoje pokazy hocus-pocus. Ale klientom nie zajmuje długo, by przejrzeć ten zabieg, a wtedy zaczynają się naprawdę niepokoić, bo tracą zaufanie.

Jeśli kupujący obligacje stracą zaufanie, zażądają jeszcze wyższych rentowności za obligacje, które Bessent musi sprzedać. Lepiej, żeby uważał na swoje zagrania.

Miło czytać WOLF STREET i chcesz go wesprzeć? Możesz przekazać darowiznę. Jestem za to ogromnie wdzięczny. Kliknij na kubek, aby dowiedzieć się jak:

Aby zasubskrybować WOLF STREET...