Para BONER/HIMS pokazuje ryzyka i potencjał tokenizowanych akcji w DeFi
Najważniejsze informacje
- •Pula płynności BONER/HIMS na krótko podniosła cenę tokenizowanej akcji znacznie powyżej ceny bazowych akcji Hims & Hers.
- •W ciągu kilku miesięcy od uruchomienia Robinhood Chain inwestorzy stworzyli dodatkowe pary tokenów akcyjnych, w tym AI/NVIDIA i SPACEHOOD/SPCX.
- •LONG poinformował 2 września o ponad $425 million obrotu w ciągu 24 godzin i niemal $12 million zablokowanej płynności w rynkach łączących akcje w pary.
- •Eksperci przypisali różnicę cen HIMS niewielkim rezerwom i ograniczonej emisji, ostrzegając, że takie warunki mogą zwiększać ryzyko wykorzystania i manipulacji.
- •Tokenizowane akcje mogą wspierać zastosowania DeFi, takie jak zabezpieczenia, pożyczki i instrumenty pochodne, ale ich rozwój jako dojrzałych prymitywów finansowych pozostaje nierozstrzygnięty.

Token HIMS został zaprojektowany tak, aby śledzić akcje spółki telemedycznej Hims & Hers, notowanej na New York Stock Exchange (NYSE). W Robinhood Chain inwestorzy mogą kupować i sprzedawać tokenizowane akcje obok aktywów kryptograficznych, takich jak memecoiny.
Tak właśnie stało się z BONER — celowo absurdalnym memecoinem, który połączono z HIMS w puli płynności. Pula umożliwiała inwestorom wymianę obu tokenów.
W pewnym momencie zawierała 31,198 tokenów HIMS — ponad połowę z 58,714 tokenizowanych akcji HIMS znajdujących się w obiegu. Ta nierównowaga na krótko podniosła cenę tokena HIMS w Robinhood do $132.64, czyli ponad czterokrotnie powyżej ceny zamknięcia rzeczywistych akcji HIMS na NYSE, wynoszącej $28.84.
To zdarzenie stanowi wyrazisty przykład tego, co może się wydarzyć, gdy aktywa ze świata rzeczywistego zostaną umieszczone onchain i udostępnione na rynkach kryptowalut. Thomas Probst, analityk ds. badań w Kaiko, powiedział Magazine:
„Notowana akcja staje się w praktyce komponowalnym aktywem DeFi na bezprecedensową skalę, podobnie jak stało się to w przypadku Etheru.”
Zdarzenie to podkreśla również ważne rozróżnienie: tokenizowana akcja może być powiązana z notowaną spółką, ale nie każda cena onchain musi wiarygodnie odzwierciedlać cenę bazowej akcji. W tym przypadku kluczową rolę w rozbieżności odegrały skład i rezerwy puli płynności.
Dlaczego ktoś chciałby handlować memecoinem w parze z tokenizowaną akcją spółki z sektora ochrony zdrowia? I co się stanie, gdy rynki onchain umożliwią tworzenie jeszcze bardziej nietypowych par?
Finanse onchain są dla „szalonych”
To wydarzenie przywodzi na myśl lato 2020 roku, gdy pionierzy DeFi zajmowali się yield farmingiem, rozkładali tradycyjne finanse na części i starali się przy tym nie paść ofiarą rug pulla. Mike Dudas, współzałożyciel 6th Man Ventures, opisał ten etos w poście na X:
„Finanse onchain są dla szalonych, odmieńców, buntowników, wichrzycieli i okrągłych kołków w kwadratowych otworach.”
Robinhood Chain wydaje się kolejną odsłoną tego zjawiska, tworząc zastosowania dla tokenizowanych akcji, których wcześniej niewielu brało pod uwagę. W ciągu niespełna trzech miesięcy od uruchomienia inwestorzy na Robinhood stworzyli kryptowalutowe pary, takie jak BONER/HIMS, AI/NVIDIA i SPACEHOOD/SPCX.
Podstawowa koncepcja jest prosta. Zamiast po prostu kupować i przechowywać tokenizowaną akcję, użytkownicy mogą umieścić ją w zdecentralizowanej puli płynności wraz z niemal dowolnym innym tokenem. Następnie inwestorzy mogą wymieniać oba aktywa, tworząc rynek wokół danej pary.
Jeden z launchpadów stojących za tym trendem, LONG, poinformował, że 2 września rynki łączące akcje w pary wygenerowały ponad $425 million wolumenu obrotu w ciągu 24 godzin, a niemal $12 million było zablokowane w płynności tokenów akcyjnych. LONG opublikował te dane w poście na X.
Tokeny akcyjne, w których pełnią funkcję aktywa kwotowanego. Źródło: DeFi Prime
Sergej Kunz, współzałożyciel agregatora DeFi 1inch, powiedział Magazine:
„Możliwość, jaką oferują tokenizowane akcje, jest znacznie większa niż samo pojawienie się aktywów onchain. [...] nie chodzi tu tylko o zmianę miejsca obrotu. Chodzi o stworzenie aktywa, które może zostać podłączone do otwartego systemu finansowego.”
Angelo Aspris, wykładowca finansów na University of Sydney, stwierdził, że taka struktura tworzy szereg nowych możliwości:
„Gdy ekspozycja na akcje staje się programowalna, może służyć jako aktywo kwotowane, zabezpieczenie, zapas aktywów dostępnych do pożyczania lub depozyt zabezpieczający dla instrumentów pochodnych.”
Gdy akcja staje się tokenem, nie musi pozostać wyłącznie akcją. Może stać się elementem całkowicie nowych rynków DeFi.
Znany mechanizm z nietypowymi aktywami
Infrastruktura leżąca u podstaw tego rozwiązania nie jest szczególnie rewolucyjna. Rynki te wykorzystują automated market makers (AMMs), czyli rodzaj mechanizmu zdecentralizowanej giełdy, który opiera się na pulach płynności i algorytmach ustalających ceny. AMM-y pozwalają inwestorom wymieniać jeden token na drugi bez tradycyjnej księgi zleceń i bez dopasowanego kupującego po drugiej stronie transakcji.
Nowością jest to, co te rynki mogą zawierać. Na tradycyjnych rynkach akcji walory są wymieniane na waluty lub inne konwencjonalne instrumenty finansowe. W świecie finansów onchain tokenizowana akcja może stać się jedną stroną rynku, którego drugą stroną jest niemal dowolne aktywo o wystarczającej płynności.
Reid Noch, wiceprezes ds. struktury amerykańskiego rynku akcji i handlu elektronicznego w TD Securities, powiedział, że AMM-y pozostają „bardzo nowatorskie w porównaniu z tradycyjnymi rynkami”. Uznał pomysł wykorzystania akcji jako aktywa kwotowanego i źródła płynności dla innego rynku za „interesujący”, ale stwierdził, że takie zastosowanie może utrudnić adopcję instytucjonalną. Noch powiedział Magazine:
„Dopóki będą one wykorzystywane przede wszystkim do zapewniania płynności memecoinom, tradycyjni uczestnicy rynku będą mieli trudności z traktowaniem ich poważnie.”
Rynki łączące akcje w pary wygenerowały ponad $425 million obrotu w ciągu 24 godzin. Źródło: longdotxyz
Taka para może brzmieć dziwnie, ale z perspektywy DeFi ma jasną logikę. Inwestorzy niekoniecznie potrzebują fundamentalnego powodu, by połączyć dwa aktywa; potrzebują rynku, na którym mogą wymieniać jedno na drugie.
Istotniejszym eksperymentem jest sprawdzenie, czy tokenizowane akcje mogą stać się wielokrotnego użytku finansowymi elementami konstrukcyjnymi, a nie tylko cyfrowymi wersjami tradycyjnych walorów. Zależy to nie tylko od możliwości handlu tokenami, ale także od tego, czy otaczające je rynki zapewnią wystarczającą płynność i niezawodne połączenie z aktywami referencyjnymi.
Niska płynność może prowadzić do zniekształconych cen
Przypadek BONER/HIMS pokazuje, że nietypowe pary mogą prowadzić do nietypowych rezultatów.
Aspris stwierdził, że skrajna rozbieżność między ceną tokenizowanego HIMS a ceną bazowej akcji była w dużej mierze spowodowana „niewielkimi rezerwami” i „tymczasowo ograniczoną emisją”. Ostrzegł:
„Tworzy to warunki sprzyjające takim zdarzeniom i zwiększa możliwość strategicznego wykorzystania lub manipulacji.”
Arbitraż zwykle zbliżyłby cenę tokenizowanej akcji do ceny bazowych walorów. Jednak to powiązanie może osłabnąć, gdy płynność jest niska lub rzeczywisty rynek jest zamknięty. Probst wyjaśnił:
„Arbitraż opiera się tu na pojedynczym uczestniku, a nie na ciągłym mechanizmie konkurencyjnym, takim jak ten obserwowany na tradycyjnych rynkach akcji. W rezultacie pule te mogą generować niewiarygodne sygnały cenowe, bez rzeczywistego przeniesienia informacji na rynek referencyjny.”
Pary memecoinów i tokenów akcyjnych odnoszą sukces na dużą skalę. Źródło: @howdymary
Noch podobnie sceptycznie ocenił możliwość, że takie pule staną się głównym miejscem odkrywania ceny tokenizowanych akcji:
„Nadal uważam, że odkrywanie cen będzie odbywać się przede wszystkim na tradycyjnych rynkach, a AMM-y będą wykorzystywane przez arbitrażystów do utrzymywania zgodności rynku. [...] Trudno mi zrozumieć, w jaki sposób rynki te miałyby napędzać odkrywanie cen, biorąc pod uwagę ich niskie wolumeny w porównaniu z tradycyjnymi rynkami.”
Odkrywanie cen może nie być głównym celem
Pule memecoinów i akcji mogą umożliwiać handel przez całą dobę, ale rynki te pozostają niedojrzałe i na razie w dużej mierze odizolowane od tradycyjnych rynków.
Mimo to już generują popyt na tokenizowane akcje i pozwalają testować zachowanie tych aktywów po połączeniu z DeFi — powiedział Kunz:
„Pary z memecoinami mogą nie być najważniejszym zastosowaniem tokenizowanych akcji, ale są kolejnym źródłem popytu, wolumenu i płynności dla tych aktywów.”
Rodzą się przy tym praktyczne pytania dotyczące kolejnego etapu rynku: czy płynność wyrośnie poza odizolowane pule, czy arbitraż będzie w stanie utrzymywać ceny tokenów w zgodzie z cenami referencyjnych akcji oraz czy aktywa znajdą zastosowania wykraczające poza pary z memecoinami. Komentarze ekspertów sugerują, że pytania te pozostają otwarte, a przykład BONER/HIMS ich nie rozstrzyga.
Memecoiny mogą być dopiero początkiem. Jeśli tokenizowane akcje staną się uznanymi elementami konstrukcyjnymi DeFi, nie ma oczywistego powodu, dla którego musiałyby być łączone z innymi akcjami lub kryptowalutami. Potencjalnie można byłoby nimi handlować w parach z tokenizowanymi nieruchomościami, surowcami, dziełami sztuki, a nawet tokenizowanymi gazami — taka koncepcja już istnieje.
Nie oznacza to, że takie rynki powstaną, zyskają popularność lub będą miały ekonomiczny sens. Eksperyment BONER/HIMS pokazuje jednak, że gdy aktywa ze świata rzeczywistego stają się komponowalne onchain, mogą powstawać rynki dla kombinacji, których tradycyjne finanse nigdy by nie rozważały.
Aspris powiedział, że eksperyment pozostaje na wczesnym etapie:
„Eksperyment jest użyteczny, a kierunek jest jasny, ale określanie tokenizowanych akcji mianem ukończonego prymitywu DeFi wyprzedza fakty.”
Powiązane: Robinhood Chain zbliża się do $1B TVL, gdy Uniswap napędza płynność: Standard Chartered
Magazine: Skup tokenów zyskuje na popularności. Czy to dobre dla projektów kryptowalutowych?