Gubernator Teksasu Abbott nakazuje agencjom stanowym wstrzymanie finansowania kamer nadzoru Flock
Najważniejsze informacje
- •Gubernator Teksasu Greg Abbott nakazał agencjom stanowym zaprzestania wykorzystywania środków stanowych na kamery nadzoru AI firmy Flock Safety.
- •Agencja stanowa przekierowała co najmniej 30 milionów dolarów grantów na sieć Flock w Teksasie; od 2023 roku zainstalowano co najmniej 3200 kamer oraz prawie 1200 kolejnych w ramach kontraktu Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego o wartości 15,9 miliona dolarów.
- •Duża część finansowania stanowego pochodziła z ustawy z 2023 roku dodającej 1 dolar do polis ubezpieczenia pojazdów na walkę z kradzieżami katalizatorów — zastosowanie, które według ustawodawców nigdy nie było omawiane.
- •Stanowe zamrożenie nie odcina głównego źródła przychodów Flock, ponieważ większość wdrożeń miejskich opiera się na finansowaniu federalnym.
- •Krytyka Flock nabrała charakteru ponadpartyjnego, dotarła na Kapitol, a senator Bernie Sanders zapowiedział przedstawienie federalnej ustawy wymierzonej w masową inwigilację opartą na AI.

Gubernator Teksasu Greg Abbott nakazał agencjom stanowym zaprzestania finansowania kamer nadzoru Flock Safety opartych na sztucznej inteligencji, co stanowi kolejny cios dla producenta czytników tablic rejestracyjnych w miarę nasilania się sprzeciwu wobec jego ogólnokrajowej sieci.
Abbott wydał dyrektywę w czwartek wieczorem, co potwierdziło jego biuro w rozmowie z Texas Tribune, które poinformowało o tym kroku w przededniu publikacji dochodzenia wykazującego, że agencja stanowa przekierowała co najmniej 30 milionów dolarów na rozbudowę sieci Flock w Teksasie poprzez granty dla lokalnej policji. Dzięki tej decyzji Teksas — dom jednej z największych udokumentowanych stanowych wdrożeń Flock — stał się najgłośniejszym rządem stanowym wycofującym wsparcie finansowe dla kamer tej firmy.
Rzecznik Andrew Mahaleris powiedział Tribune, że agencje wyjaśniają, iż środki stanowe nie mogą być wykorzystywane na kamery Flock, zaznaczając, że większość miejskiego finansowania tych urządzeń pochodzi z rządu federalnego. To rozróżnienie ma znaczenie dla przyszłości: ponieważ dolary federalne były głównym kanałem finansowania lokalnych wdrożeń, stanowe zamrożenie samo w sobie nie odcina głównych źródeł przychodów sieci, co pozostawia otwarte pytanie, czy praktyki finansowania federalnego spotkają się z podobną kontrolą.
Zgodnie z informacjami Tribune stanowa Motor Vehicle Crime Prevention Authority przyczyniła się do montażu co najmniej 3200 kamer Flock od 2023 roku, a Departament Bezpieczeństwa Publicznego dodał prawie 1200 kolejnych w ramach kontraktu o wartości 15,9 miliona dolarów. Duża część tych pieniędzy pochodziła z ustawy z 2023 roku, która dodała 1 dolar do polis ubezpieczenia pojazdów w celu zwalczania kradzieży katalizatorów — środki, które według ustawodawców nigdy nie były omawiane jako sposób finansowania kamer nadzoru. Ta historia jest konkretnym przykładem tego, jak infrastruktura nadzoru może być finansowana z opłat przeznaczonych na inne cele — wzorzec, na który obrońcy prywatności od dawna zwracają uwagę jako na drogę ekspansji takich systemów bez bezpośredniej debaty ustawodawczej.
W wywiadzie radiowym Abbott, jak relacjonuje Tribune, opisał trwające „ściganie” w sytuacji, gdy miasta wypowiadają umowy w obliczu obaw o prywatność i zgłoszeń nadużyć. Powołał się na przypadek funkcjonariusza z Lufkin, wobec którego wniesiono 100 zarzutów dotyczących niewłaściwego wykorzystania informacji publicznych za rzekome inwigilowanie 11 osób, oraz oświadczył, że w ostatnim miesiącu co najmniej sześć departamentów policji w Teksasie zawiesiło funkcjonariuszy lub objęło ich postępowaniem wyjaśniającym.
Kamery Flock wykorzystują sztuczną inteligencję do rejestrowania danych pojazdów, takich jak marka, model, kolor czy naklejki na zderzakach, i mogą być połączone w sieć, dzięki czemu agencje w całym kraju mają współdzielony dostęp — tworzy to rozległą sieć nadzoru, która według krytyków działa przy minimalnym nadzorze. Agencje egzekwowania prawa zazwyczaj bronią czytników tablic rejestracyjnych jako narzędzia do zwalczania przestępczości, a produkty Flock są szeroko stosowane w śledztwach od kradzieży pojazdów po alerty Amber — napięcie leżące u podstaw obecnej debaty dotyczy nie deklarowanego celu tej technologii, lecz skali zbieranych danych i tego, kto ma do nich dostęp.
Ten zasięg uczynił z firmy obiekt kontrowersji. Sprzeciw przerodził się w bunt ponadpartyjny, a spór dotarł na Kapitol, gdzie ustawodawcy obu partii alarmują co do skali sieci Flock i ilości danych zbieranych przez każdą kamerę.
Presja nasiliła się w ostatnich tygodniach. Senator Bernie Sanders zobowiązał się przedstawić projekt ustawy federalnej, aby powstrzymać to, co nazwał masową inwigilacją opartą na AI, ostrzegając, że technologia ta prowadzi kraj w kierunku państwa nadzoru. Ewentualne przedstawienie ustawy sprawdziłoby, czy Kongres jest gotów regulować rynek, który dotąd rozwijał się głównie dzięki lokalnym umowom i grantom stanowym, a nie polityce federalnej.
W ciągu ostatniego roku Flock agresywnie rozszerzała swoją obecność w całym kraju, w tym dzięki narzędziu dla policji pozwalającemu funkcjonariuszom śledzić pojedynczych kierowców oraz planowanej ogólnokrajowej flocie skanującej tablice, która miała zaangażować kierowców Ubera do zbierania danych w ruchu.
Mimo rosnącej kontroli Flock broni swojej technologii jako narzędzia bezpieczeństwa publicznego, oświadczając Tribune, że popiera przemyślane przepisy z zabezpieczeniami prywatności. W zeszłym tygodniu CEO Flock Garrett Langley zasugerował w wywiadzie dla Fox News, że Amerykanie powinni pójść na „kompromis” w kwestii prywatności, dodając, że ci, którzy przedstawiają ten spór jako wybór między prywatnością a bezpieczeństwem, „mylnie określają priorytety”.
Wraz z rozprzestrzenianiem się wypowiedzi umów, narastaniem zarzutów karnych wobec funkcjonariuszy, którzy rzekomo nadużywali systemu, oraz polityków z obu stron ustawiających się przeciwko firmie, firma stawia czoła pogłębiającemu się kryzysowi zaufania publicznego — a zamrożenie finansowania przez Abbotta jedynie go pogłębia. To, co dalej, zależeć będzie prawdopodobnie od tego, czy inne stany pójdą za przykładem Teksasu, czy Kongres zajmie się zapowiadaną ustawą federalną oraz jak zareagują samorządy związane wieloletnimi umowami, gdy ich źródła finansowania będą się zawężać.