Hrabstwo Teksasu wycofuje się po sprzeciwie wobec zamykania punktów głosowania
Najważniejsze informacje
- •Republikańscy urzędnicy w hrabstwie Tarrant zaproponowali likwidację 92 punktów głosowania i ograniczenie miejsc do głosowania przedterminowego z 50 do 47.
- •Wcześniejszy plan, który niemal o połowę zmniejszał liczbę lokali wyborczych, został opóźniony po silnym sprzeciwie społecznym.
- •Zmieniona propozycja pozostawiłaby w hrabstwie Tarrant 224 punkty głosowania, nadal mniej niż w Phoenix, mimo że hrabstwo Tarrant ma więcej mieszkańców.
- •Demokratyczni liderzy i Rada Miasta Fort Worth wezwali władze hrabstwa do zachowania lub rozszerzenia dostępu do głosowania.
- •Reakcja na pierwotną propozycję była na tyle intensywna, że potrzebne były dodatkowe pomieszczenia, a podczas posiedzenia doszło do zatrzymań.

Lokalni urzędnicy w Teksasie mają we wtorek głosować nad tym, czy w kluczowym hrabstwie wahającym się można zmniejszyć liczbę punktów głosowania o 30 procent.
Democracy Docket poinformował we wtorek, że republikańscy urzędnicy w hrabstwie Tarrant w Teksasie opracowali nowy plan ograniczenia dostępu do urn 3 listopada poprzez likwidację 92 punktów głosowania. Liczba miejsc do głosowania przedterminowego miałaby spaść z 50 do 47.
Głosowanie następuje po opóźnieniu wcześniejszej propozycji, która spotkała się z silnym sprzeciwem społecznym. Na posiedzeniu 4 sierpnia urzędnicy chcieli niemal o 50 procent ograniczyć liczbę punktów głosowania, mimo wzrostu liczby mieszkańców hrabstwa.
Zgodnie z tamtą wcześniejszą propozycją liczba 316 lokali wyborczych zostałaby zmniejszona do 176 dla populacji liczącej około 2,248,466 osób, według danych spisu powszechnego z 2025 roku. Dla porównania Phoenix w Arizonie ma około 1.6 miliona mieszkańców i 236 centrów wyborczych w hrabstwie Maricopa. Hrabstwo Tarrant chciałoby mieć mniej punktów głosowania, mimo że ma o około 800,000 więcej mieszkańców.
Mniejsza liczba punktów oznacza skoncentrowany popyt. Jeśli urzędnicy wyborczy nie zastąpią utraconej przepustowości i dostępności, praktyczny skutek może być taki, że niektórzy uprawnieni wyborcy napotkają większe przeszkody w oddaniu głosu. Może to sprawić, że głosowanie będzie wolniejsze, dalej położone i trudniejsze do zorganizowania. W połączeniu z niewystarczającą liczbą pracowników komisji, mylącym sprzętem wyborczym, mniejszą liczbą opcji głosowania przedterminowego i ograniczonym wsparciem transportowym może to prowadzić do długich kolejek i niższej frekwencji.
Po ogromnym sprzeciwie urzędnicy wycofali się z pierwotnego pomysłu, ale tylko częściowo. Nowy plan zakłada zmniejszenie liczby punktów głosowania do 224. To wciąż mniej niż w Phoenix, które ma o 800,000 mniej mieszkańców.
Democracy Docket wyjaśnił, że hrabstwo ma rosnącą populację mniejszościową i w ciągu ostatnich dwóch lat przesunęło się bardziej w stronę Demokratów. Na początku tego roku demokrata Taylor Rehmet wygrał wybory uzupełniające do Senatu stanowego, zaskakując republikanów w Teksasie.
Sprzeciw nie ogranicza się do oburzonych wyborców. Rada Miasta Fort Worth jednogłośnie wezwała urzędników hrabstwa Tarrant do zachowania, a nawet zwiększenia liczby dostępnych lokali wyborczych. Stanowa posłanka Gina Hinojosa, demokratka ubiegająca się o stanowisko gubernatora, nazwała hrabstwo „ground zero” tegorocznych wyborów w Teksasie.
„Kiedy patrzy się na to, gdzie te cięcia uderzają najmocniej, są to te same dzielnice, które zawsze były celem”, powiedziała demokratyczna komisarz hrabstwa Alisa Simmons. „Te z najniższymi kodami pocztowymi pod względem dochodów, z największą liczbą społeczności Black and Hispanic w tym hrabstwie. Miejsca, gdzie ludzie rzadziej mają samochód”.
Podczas pierwotnego posiedzenia Simmons nazwała te działania „celowym aktem ograniczania dostępu wyborców”.
Reakcja społeczna była ogromna i zgromadziła na zwykle spokojnym posiedzeniu hrabstwa tak wielu ludzi, że potrzebne były dwa dodatkowe pomieszczenia. Ludzie byli tak oburzeni, że "O’Hare ordered law enforcement to clear the meeting room," Democracy Docket said. People were arrested , and former state Rep. Lon Burnam (D) was carried out of the room by police and detained overnight .
"The Fort Worth City Council voted unanimously to urge Tarrant County officials" to open more polling places, the report closed.