Fale upałów El Niño mogą dodać do inflacji nawet jeden punkt procentowy, ostrzega Jefferies
Najważniejsze informacje
- •Jefferies szacuje, że ekstremalne zjawiska pogodowe napędzane przez El Niño mogą podnieść europejskie ceny żywności o pięć do dziewięciu procent i zwiększyć ogólną inflację o 0,5 do jednego punktu procentowego w 2027 roku.
- •Członkowie Komitetu Polityki Pieniężnej Banku Anglii Dave Ramsden i Megan Greene wskazali El Niño jako czynnik wymagający ścisłego monitorowania przy przyszłych decyzjach stóp procentowych.
- •Żywność i produkty pokrewne stanowią około 13 procent europejskiego koszyka konsumenckiego, co sprawia, że ruchy cenowe w tym sektorze są istotnym czynnikiem kształtującym inflację ogółem.
- •Brytyjscy sprzedawcy detaliczni i rolnicy zgłaszają, że plony w tym roku należą do najgorszych w historii, a producenci żywności przewidują zmniejszoną podaż surowców, w tym kakao, kawy, cukru i ryżu.
- •Wpływ El Niño na inflację ma zostać spotęgowany przez istniejącą presję na ceny surowców wynikającą z aktywności militarnej USA w Iranie, która zakłóciła już wcześniejsze prognozy łagodnienia inflacji i spadku stóp procentowych w 2026 roku.

„Super El Niño” napędzające rekordowe temperatury w Europie może dodać w przyszłym roku nawet pełny punkt procentowy do inflacji, komplikując wysiłki banków centralnych nad opanowaniem cen — wynika z analizy banku inwestycyjnego Jefferies.
W opublikowanej przez firmę analizie Jefferies ostrzega, że ekstremalne zjawiska pogodowe związane z tym zjawiskiem klimatycznym będą stanowić „zagrożenie inflacyjne” w 2027 roku, podnosząc ceny żywności o pięć do dziewięciu procent w Wielkiej Brytanii i Europie. Wcześniejsze duże epizody El Niño, w tym zdarzenie z lat 2015–16, były powiązane z zakłóceniami w globalnej produkcji rolnej, co podkreśla, dlaczego decydenci i rynki poważnie traktują inflacyjny potencjał tego zjawiska.
„W kontekście już istniejącej presji wzrostowej na ceny surowców wynikającej z wojny USA z Iranem, ten efekt prawdopodobnie będzie wyższy” — napisał Mohit Kumar, główny ekonomista ds. Europy w Jefferies. „Żywność i produkty pokrewne stanowią około 13 procent koszyka konsumenckiego w Europie. Wpływ surowych warunków pogodowych może podnieść inflację o 0,5 do jednego procenta w przyszłym roku.”
El Niño — z hiszpańskiego „mały chłopiec” — to naturalnie powtarzające się zjawisko klimatyczne występujące co dwa do siedmiu lat, podczas którego temperatura powierzchni morza na Oceanie Spokojnym rośnie do nienaturalnie wysokich poziomów. Wzorzec ten zazwyczaj wywołuje gorętsze warunki na całym świecie, a w tym roku szczególnie intensywna wersja była głównym czynnikiem napędzającym przedłużający się, bezprecedensowy okres upałów i suszy w Europie.
Brytyjscy sprzedawcy detaliczni i rolnicy wydali kaskadę ostrzeżeń dotyczących cen żywności, informując, że plony w tym roku należą do najgorszych w historii.
Decydenci Banku Anglii w pogotowiu
Zjawisko pogodowe zwróciło uwagę decydentów w Banku Anglii. Dwóch członków Komitetu Polityki Pieniężnej — zastępca gubernatora Dave Ramsden oraz członkini zewnętrzna Megan Greene — wskazało El Niño jako czynnik, który zamierzają monitorować przy podejmowaniu przyszłych decyzji dotyczących stóp procentowych.
W protokole towarzyszącym decyzji o stopach procentowych Ramsden stwierdził, że El Niño „może dodać presji inflacyjnej”, podczas gdy Greene określiła je jako nadciągające „ryzyko podażowe”.
Ostrzeżenie Jefferies potęguje wyzwania stojące przed Bankiem, który miał trudności z powstrzymaniem presji cenowej po serii szoków podażowych. Od 2021 roku inflacja osiągnęła oficjalny dwuprocentowy cel Banku Anglii tylko w dwóch miesiącach, przez resztę tego okresu pozostając powyżej celu. Inflacja żywności była szczególnie uporczywym składnikiem, co odzwierciedla wrażliwość cen w supermarketach na koszty energii, transportu i nakładów rolniczych.
Wchodząc w 2026 rok, ekonomiści przewidywali, że roczna inflacja złagodnieje do dwóch procent w drugiej połowie roku, torując drogę odpowiadającemu spadkowi stóp procentowych do około trzech procent. Jednak przedłużająca się aktywność militarna Stanów Zjednoczonych w Iranie zakłóciła te prognozy.
Liliana Danila, główna ekonomistka w Food and Drink Federation, stwierdziła, że pełne konsekwencje fal upałów pozostają niepewne, choć producenci żywności przygotowują się na spadek produkcji kluczowych surowców, w tym kakao, kawy, cukru i ryżu. Kilka z tych upraw jest skoncentrowanych w niewielkiej liczbie krajów producenckich, co oznacza, że lokalne zakłócenia pogodowe mogą szybko przełożyć się na szersze globalne ruchy cenowe.
„Brytyjscy producenci żywności i napojów zmagają się już z rosnącymi kosztami w wyniku wojny w Iranie, dlatego wpływ ekstremalnych warunków pogodowych i zmniejszonych plonów tutaj i na całym świecie będzie dodatkowym powodem do niepokoju” — powiedziała Danila.