Zetek roczny pracz i mopper: sprzątał, by udowodnić swoją pasję—dziś jest jednym z najmłodszych stażystów w historii NBA
Najważniejsze informacje
- •Daniel Sung, 19 lat, zdobył staż marketingowy w klubie NBA LA Clippers po roku nieodpłatnej pracy jako menedżer drużyny koszykarskiej Vanderbilt University, stając się jednym z najmłodszych stażystów w historii NBA.
- •NBA otrzymała ponad 19 000 aplikacji do programu letnich staży 2025, przy wskaźniku przyjęć znacznie poniżej jednego procenta; staże są zazwyczaj zarezerwowane dla studentów trzeciego i czwartego roku.
- •Po około miesiącu publikowania wpisów o stażu na LinkedIn Sung zyskał tysiące obserwujących i oferty pracy od dwóch startupów oraz rolę marketingową w Red Bull w Nashville pod koniec roku.
- •Rola menedżera studenckiego wymagała od Sunga 30–40 godzin nieodpłatnej pracy tygodniowo, w tym prania bielizny zawodników do późna w nocy i mycia podłóg na parkiecie.
- •Ponad 4 miliony przedstawicieli Gen Z pozostaje bez pracy, a analitycy wskazują na automatyzację rutynowych stanowisk początkowych przez AI jako czynnik sprawiający, że praktyczne doświadczenie jest coraz ważniejszym wyróżnikiem dla młodych kandydatów.

Ponad 4 miliony przedstawicieli pokolenia Z pozostaje bez pracy, więc rywalizacja o stanowiska początkowe nigdy nie była tak zacięta. Jeden ze studentów spędził rok, prając spocone koszulki i skarpetki drużyny koszykarskiej, by się wyróżnić i okazać pasję do branży. Rówieśnicy wtedy się z niego naśmiewali, dziś jednak on ma ostatnie słowo—zdobył wymarzony staż w klubie NBA LA Clippers w wieku zaledwie 19 lat.
Czasy, gdy samo okazywanie pasji wystarczało do zdobycia stażu, minęły. Przy ponad 4 milionach bezrobotnych Gen Zerów—i przy sztucznej inteligencji wciąż eliminującej stanowiska początkowe—nawet dyplom nie gwarantuje już wejścia do branży. Ekonomiści i analitycy rynku pracy wskazują, że wczesne stanowiska w administracji, wsparciu marketingu i innych zadaniach rutynowych należą do najbardziej narażonych na automatyzację, przez co wykazane, praktyczne doświadczenie staje się coraz częstszym wyróżnikiem wśród młodych kandydatów.
W branży takiej jak sport zawodowy, gdzie rywalizacja trwa nawet o nieodpłatne role, wejście do niej często wymaga dodatkowej kreatywności, a czasem gotowości do wykonywania pracy, której nikt inny nie chce. Role menedżerów studenckich, jaką podjął Sung, od dawna pełnią funkcję nieformalnego przepustu do karier sportowych na poziomie uniwersyteckim i zawodowym—właśnie dlatego, że oferują codziową bliskość trenerów, personelu operacyjnego i wewnętrznego działania drużyny.
Dlatego Daniel Sung zwrócił się ku praniu drużynowej bielizny i mopowaniu parkietu, by się wyróżnić—a w efekcie zdobył miejsce tuż przy linii bocznej na drodze do sukcesu, jako jeden z najmłodszych stażystów w historii NBA, w wieku zaledwie 19 lat.
„Kiedy myłem podłogi, ludzie przychodzili, robili mi zdjęcia i nazywali mnie ‘chłopakiem od mopa’. Jestem człowiekiem. W pewnym momencie, gdy ludzie cały czas się śmieją, zaczyna to na ciebie wpływać”, powiedział stypendysta Vanderbilt University w rozmowie z Fortune.
Sung spędził rok jako wolontariusz-menadżer koszykarskiej drużyny prestiżowej uczelni i był za to bezlitośnie wyśmiewany.
„Nawet przyjaciele mówili: ‘stary, jesteś woźnym’. Ale szczerze mówiąc, znałem swój ostateczny cel—to zdobycie tego stażu. I udało mi się naprawdę udowodnić, że się mylili, bo realnie nikt po pierwszym roku studiów nie dostaje takiego stażu. Teraz wszyscy mówią: ‘Danielu, jesteśmy z ciebie tacy dumni’—nawet ci, którzy wcześniej mnie nie znali”.
Od mopowania podłóg do lawiny ofert pracy
Determinację Sunga wczesnie ukształtowało doświadczenie rodziny, która wyemigrowała z Korei Południowej do San Bernardino w Kalifornii i otworzyła sklep 7-Eleven, a później meksykańską restaurację, żeby wiązać koniec z końcem. Bez żadnych prywatnych kontaktów w branży sportowej Sung wiedział, że będzie musiał sam otworzyć sobie drzwi.
„W świecie sportu przetrwasz albo będąc przebojowym samowolkiem, albo masz ludzi, którzy otwierają ci drzwi—z moim tłem nie mam nikogo, kto mógłby mi je otworzyć; jedyną osobą, która może to zrobić, jestem ja sam”, powiedział Sung. „Wiedziałem, że praca w sporcie da mi najpierw potrzebne podstawy”.
„Oczekiwano ode mnie 30–40 godzin nieodpłatnej pracy tygodniowo, a polegała ona na praniu bielizny dla koszykarzy o wzroście dwa metry i osiem, którzy właśnie skończyli wielogodzinne treningi. Prałem ich rzeczy do pierwszej w nocy, w dni meczowe podawałem im piłki. Jeśli zawodnik upadł, to ja biegłem z ręcznikiem i klękałem, żeby wycierać to miejsce”.
Staże w NBA są zazwyczaj zarezerwowane dla studentów trzeciego i czwartego roku—w wieku około 20–22 lat. W tym roku liga koszykarska otrzymała ponad 19 000 aplikacji do programu letnich staży 2025—wskaźnik przyjęć znacznie poniżej jednego procenta, bardziej rygorystyczny niż rekrutacja na wiele elitarnych uczelni. Pomimo że był o lata młodszy od konkurencji, Sung powiedział, że jego aplikacja do LA Clippers wyróżniała się właśnie dzięki doświadczeniu, które uniwersyteccy rówieśnicy lekceważyli.
„Po mojej rozmowie kwalifikacyjnej jedna z osób powiedziała, że moja historia jest nie do pobicia, bo wiele osób wchodzi w sport i po prostu mówi, że chce w nim pracować, bo to fajne albo kocha koszykówkę”, dodał Sung. „Ale ja dosłownie zbudowałem na to cały miniony rok. Nie przyszedłem tam żartować”.
W zeszłym tygodniu upłynął ostatni tydzień jego stażu marketingowego. Sung publikował na LinkedIn aktualizacje ze swojego doświadczenia, opisując wyzwania i wnioski, jakie po drodze wyniósł.
„Od kiedy zacząłem publikować na LinkedIn—to było około cztery tygodnie temu—wiele osób zauważyło moją historię, a to naprawdę otworzyło drzwi do wielu możliwości”.
Zainteresowanie w sieci przełożyło się już na tysiące obserwujących i konkretne oferty pracy. Sung współpracuje obecnie z dwoma startupami: jednym z nich jest platforma do aplikowania o pracę oparta na AI, gdzie pomógł uruchomić nowy program kohortowy; drugim—agencja zarządzająca stronami LinkedIn dużych firm. Pod koniec roku czeka go także rola marketingowa w Red Bull w Nashville, którą będzie musiał pogodzić ze studiami.
„Te oferty dostałem dosłownie po miesiącu publikowania”, powiedział Sung. „To, co naprawdę otworzyło mi oczy po tym stażu, to że trzeba być innowacyjnym, trzeba myśleć inaczej i trzeba się pokazywać”.
„Nauczyło mnie to też, że muszę rozwijać markę osobistą—stąd posty na LinkedIn”, kontynuował. „A odkąd publikuję, dostałem wiele możliwości i otworzyły się drzwi, o których myślałem, że nigdy się nie otworzą. To był niesamowity letni okres, to na pewno”.
Wskazówki dla Gen Z, jak zdobyć wymarzony staż
Zamiast po ukończeniu studiów aplikować na stanowiska pasujące do posiadanego doświadczenia, Sung radzi rówieśnikom, by najpierw określili ostateczny cel kariery—i dopasowali do niego każde doświadczenie, niezależnie od tego, jak małe.
„Kiedy myślisz o aplikacjach o pracę, bardzo ważne jest, aby twoje życie opowiadało historię”, wyjaśniał nastolatek. „Moja historia polegała na tym, że chciałem pracować z LA Clippers, prawda? I w pewien sposób pracowałem od tego wstecz. Jeśli chciałem pracować dla LA Clippers, wiedziałem, że muszę pracować w sporcie”.
Wiedząc, że doświadczenie zdobywa się dzięki doświadczeniu, Sung uznał, że najlepszym punktem startu będzie uniwersytecka drużyna sportowa.
„Myślę więc, że jeśli chcesz wejść do branży, musisz być po prostu bardzo świadomy swojego ‘dlaczego’ i musisz zaczynać bardzo małymi krokami”, powiedział.
W końcu ten rok żmudnej pracy dał mu więcej niż odpowiedni wpis w CV—dał mu także dostęp.
„Nawet jeśli to niewdzięczna, nieodpłatna i niewidoczna praca, przebywanie w środowisku, w którym są profesjonaliści z branży, po prostu daje ci tę ekspozycję”, powiedział Sung, dodając, że mógł otrzymywać porady zawodowe od trenerów oraz dyrektora ds. operacji koszykarskich uczelni. Ilekroć przechodzili obok niego w pracy, rzucał im szybkie pytania.
„Zwykłemu studentowi trudno to zrobić”, dodał. „Będąc w takim środowisku, otaczasz się ludźmi, którym się udało, więc po prostu musisz się tam dostać. Ale najpierw musisz znać swoje ‘dlaczego’—i to musi być twój punkt wyjścia przez całą tę drogę”.
Fortune chce poznać nietypowe ścieżki i kreatywne strategie, które doprowadziły was do pierwszej pracy. Napiszcie: orianna.royle@fortune.com.
Wersja tej historii pierwotnie ukazała się na Fortune.com 21 sierpnia 2025 roku.