AktualnościSurowce i ForexEskalacja konfliktu w Ormuzie, SMM w Hamburgu i echa ostatniego supercyklu żeglugi

Eskalacja konfliktu w Ormuzie, SMM w Hamburgu i echa ostatniego supercyklu żeglugi

Autor: Splash247·

Najważniejsze informacje

  • USA zaatakowały irańskie państwowe tankowce w odwecie za ataki na żeglugę handlową, eskalując konflikt w Cieśninie Ormuz do fazy „tankowiec za tankowiec”.
  • Badanie Inmarsat Maritime wykazało, że awarie maszyn to pojedyncza największa przyczyna incydentów morskich, odpowiadająca za około 60% przeanalizowanych przypadków.
  • Q-CTRL zaprezentowało na Morzu Koralowym system nawigacji kwantowej, ustalając pozycję statka z dokładnością do około jednej mili morskiej bez GPS.
  • Can Besev z Suzun Marine Fuels wpisuje dobrostan załóg w kontrakty bunkerowe, zastrzegając prawo odmowy obsługi statków powiązanych z niepłatnymi pensjami, pracą przymusową lub złymi warunkami.
  • Zarobki capesize przekroczyły 50 000 dolarów dziennie, a stawki tankowcowe pozostają bardzo wysokie, co przywodzi echa sprzed supercyklu żeglugi z połowy lat 2000.
Eskalacja konfliktu w Ormuzie, SMM w Hamburgu i echa ostatniego supercyklu żeglugi

Konflikt wokół Cieśniny Ormuz przeszedł w tym tygodniu w coraz bardziej niebezpieczną fazę „tankowiec za tankowiec” — USA zaatakowały irańskie państwowe tankowce w odwecie za ataki na żeglugę handlową, podczas gdy załadowany VLCC pozostaje porzucony i przechylony u wybrzeży Omanu. Cieśnina jest jednym z najważniejszych światowych węzłów dla morskiego transportu ropy — przepływa przez nią około jednej piątej globalnie handlowanej ropy naftowej, więc jakiekolwiek trwałe zakłócenia mają bezpośrednie konsekwencje dla tras tankowców, składek ubezpieczeniowych i łańcuchów dostaw energii.

Tymczasem SMM, największe europejskie targi żeglugowe, zdominowały nagłówki, trwając od wtorku do dziś w dziewięciu ogromnych halach wystawienniczych w Hamburgu. Impreza odbywająca się co dwa lata przypada na moment, w którym stocznie realizują portfele zamówień rozciągające się na lata naprzód, co dodaje wagę rozmowom o budownictwie okrętowym na targach. To był pracowity tydzień dla SplashTech, który właśnie opublikował swój pierwszy magazyn, zaprojektowany, by stać się coroczną „biblią” technologii morskich w żegudze.

Wśród najważniejszych artykułów SplashTech znalazło się nowe badanie Inmarsat Maritime pokazujące, że awarie maszyn stały się pojedynczą największą przyczyną incydentów morskich, odpowiadając za około 60% przeanalizowanych przypadków. Ten wniosek pokrywa się z rzeczywistością globalnej floty, która w ostatnich latach się postarzała, gdy armatorzy odkładali wymianę jednostek z powodu niepewności regulacyjnej dotyczącej przyszłych paliw.

Innym istotnym wydarzeniem był nowy system nawigacyjny Q-CTRL, który wykorzystuje grawimetrię kwantową do odczytu drobnych zmian pola grawitacyjnego Ziemi i porównywania ich ze znanymi mapami, pozwalając statkowi ustalić pozycję bez polegania na GPS. W niedawnym teście na Morzu Koralowym australijska firma zaprezentowała tę technologię na morzu, ustalając pozycję statka z dokładnością do około jednej mili morskiej przy autonomicznej pracy w trudnych warunkach i bez specjalistycznego sprzętu stabilizacyjnego. Znaczenie tkwi w odporności: w miarę jak zagłuszanie i spoofing GPS rozprzestrzeniają się wokół stref konfliktów i strategicznych szlaków wodnych, nawigacja kwantowa może ostatecznie zapewnić statkom niezależny system pozycjonowania, którego samo nie da się zagłuszyć ani podrobić.

W tym tygodniu w wywiadzie Maritime CEO wystąpił Can Besev, szef gibraltarskiej firmy Suzun Marine Fuels, który podejmuje nietypowe podejście do handlu paliwami okrętowymi, wpisując dobrobyt załóg bezpośrednio w warunki handlowe i zastrzegając sobie prawo odmowy obsługi statków powiązanych z niepłatnymi pensjami, pracą przymusową lub złymi warunkami na pokładzie — praktykę, którą stara się przekonać innych do przyjęcia. Jego postawa wyróżnia się w branży, w której kwestie dobrostanu rzadko pojawiały się w komercyjnych negocjacjach bunkerowych, nawet gdy regulatorzy i państwa portowe zaostrzają nadzór nad warunkami pracy na statkach.

Z kolei w Splash Ports wielkim wywiadem tygodnia był rozmowa z Olafem Merkiem. Ponad dekadę po ostrzeżeniu, że megastaty obarczą porty kosztami i kruchością, Merk z Międzynarodowego Forum Transportu OECD argumentował, że sektor wciąż goni za przestarzałym modelem zbudowanym na inną epokę. Jego krytyka pada w momencie, gdy porty na całym świecie nadal mocno inwestują w większe dźwigi, głębsze nabrzeża i większe powierzchnie terminali, by obsługiwać coraz większe jednostki.

Tydzień przyniósł także nietypowy zbiór echa poprzedniego supercyklu żeglugi. Kang Duk-soo, architekt imperium STX, wraca do budownictwa okrętowego; uśpione moce produkcyjne w Azji wracają do gry; zarobki capesize przekraczają 50 000 dolarów dziennie, a stawki tankowcowe pozostają rekordowo wysokie. Ostatni wielki supercykl, który osiągnął szczyt w połowie lat 2000. na fali chińskiego popytu, zakończył się bolesnym kacem nadmiaru mocy, który na lata odkształcił branżę. Czy żegluga wchodzi w kolejny prawdziwy supercykl, czy armatorzy ponownie biorą wysokie stawki frachtowe i zakłócenia geopolityczne za popyt strukturalny? O tym badają podcasterzy Splash Wrap.