Prokurator Generalna Nowego Jorku Letitia James stoi na czele wielostanowego pozwu przeciwko administracji Trumpa w sprawie przepisów o odsetkach od rachunków eskrowych banków
Najważniejsze informacje
- •Koalicja dziesięciu prokuratorów generalnych stanów pod przewodnictwem Nowego Jorku i Oregonu złożyła 27-stronicowy pozew zaskarżający przepisy OCC wydane w maju 2026 roku, które zwalniałyby banki krajowe z stanowych ustaw o odsetkach od rachunków eskrowych.
- •Spór koncentruje się na tym, czy OCC ma uprawnienia prawne do preempcji stanowych przepisów ochrony konsumentów, w szczególności w świetle ograniczeń nałożonych na takie uprawnienia przez Kongres w ustawie Dodd-Franka z 2010 roku.
- •Liczne stany, w tym Oregon przy 2,61 procent i Kalifornia przy 2 procent, wymagają od banków wypłaty odsetek od sald rachunków eskrowych powiązanych z kredytami hipotecznymi, które właściciele domów finansują na podatki od nieruchomości i ubezpieczenie.
- •Stany nie domagają się odszkodowań pieniężnych dla właścicieli domów, lecz zamiast tego chcą orzeczenia sądowego uznającego przepisy OCC za bezprawne oraz nakazu wymagającego od banków krajowych przestrzegania stanowych ustaw o odsetkach od rachunków eskrowych.
- •Administracja Trumpa argumentuje, że uwolnienie banków od wymogów dotyczących odsetek od rachunków eskrowych pozwoliłoby kapitałowi przynieść korzyści większej liczbie kredytobiorców, podczas gdy krytycy twierdzą, że banki po prostu zatrzymałyby zyski ze środków właścicieli domów.

Prokurator Generalna Nowego Jorku Letitia James ponownie występuje przeciwko administracji prezydenta Donalda Trumpa, tym razem celując w federalne przepisy, które pozwoliłyby bankom krajowym omijać stanowe ustawy wymagające wypłaty odsetek z rachunków eskrowych właścicieli domów.
Koalicja dziesięciu prokuratorów generalnych stanów, pod przewodnictwem James i Prokuratora Generalnego Oregonu Dana Rayfielda, złożyła 27-stronicowy pozew, o którym jako pierwszy doniósł Law & Crime. Pozew sądowy zarzuca administracji Trumpa, że umożliwia wielkim bankom unikanie zobowiązań wynikających ze stanowych przepisów ochrony konsumentów — co stany określają jako „praktyki drapieżne”.
W centrum sporu znajdują się rachunki eskrowe powiązane z kredytami hipotecznymi. Co miesiąc właściciele domów zazwyczaj wpłacają dodatkową kwotę obok raty kredytu hipotecznego, którą bank zatrzymuje na pokrycie podatków od nieruchomości i ubezpieczenia domu. Pozew twierdzi jednak, że „wierzyciele często wymagali znacznie większych wpłat, niż było to konieczne”, co pozwalało im czerpać zyski ze środków należących do właścicieli domów. Dla wielu gospodarstw domowych te salda eskrowe oznaczają tysiące dolarów zatrzymywanych przez banki przez cały okres trwania kredytu — środki, które na mocy przepisów stanowych generowałyby dla właściciela domu skromny, ale znaczący dochód z odsetek, a nie dla wierzyciela.
Liczne stany uchwaliły prawa wymagające, aby banki płaciły odsetki od tych sald eskrowych. Oregon na przykład wymaga stopy procentowej w wysokości 2,61 procent, a Kalifornia nakazuje co najmniej 2 procent. Te ochronne przepisy stanowe istnieją w różnych formach od dziesięcioleci, odzwierciedlając długotrwałą tradycję regulacyjną nadzoru konsumenckiego na poziomie stanowym.
Urząd Kontrolera Walutowego (OCC), federalny regulator nadzorujący banki krajowe, wydał w maju 2026 roku dwa nowe przepisy, które miałyby uniemożliwić stosowanie stanowych ustaw o odsetkach od rachunków eskrowych do banków krajowych i federalnych związków oszczędnościowo-kredytowych. Posunięcie to skutecznie wyznacza regulacyjną granicę między bankami krajowymi, działającymi na podstawie federalnych kart, a bankami stanowymi, które nadal podlegałyby stanowym przepisom o rachunkach eskrowych. Administracja Trumpa twierdzi, że uwolnienie banków od tych wymogów pozwoliłoby na efekt kaskadowy kapitału — potencjalnie umożliwiając bankom udzielanie pożyczek większej liczbie kredytobiorców lub obniżenie opłat. Krytycy ripostują, że banki mogłyby po prostu nadal czerpać zyski z odsetek od środków właścicieli domów.
Stany argumentują, że OCC nie posiada uprawnień prawnych do uchylania obowiązujących ustaw stanowych. W pozwie stwierdza się, że zasada federalna „istnieje wyłącznie jako pretekst do wytworzenia konfliktu między nową regulacją federalną a stanowymi ustawami o odsetkach od rachunków eskrowych”. Spór koncentruje się na granicach federalnej preempcji — doktrynie prawnej, która pozwala prawu federalnemu zastępować prawo stanowe w niektórych obszarach podlegających regulacji. Kongres zawęził uprawnienia OCC w zakresie preempcji poprzez ustawę Dodd-Franka z 2010 roku, uchwaloną w odpowiedzi na kryzys finansowy z 2008 roku, wymagając od agencji spełnienia określonych standardów prawnych przed unieważnieniem stanowych przepisów ochrony konsumentów.
Koalicja nie domaga się odszkodowań pieniężnych w imieniu właścicieli domów. Zamiast tego stany występują do sądu o uznanie działań OCC za bezprawne i nakazanie bankom hipotecznym przestrzegania stanowych ustaw o odsetkach od rachunków eskrowych. Ewentualne nagrody finansowe, jak zaznacza pozew, powinny zostać przeznaczone na pokrycie kosztów obsługi prawnej. Wynik sprawy prawdopodobnie zależeć będzie od tego, czy sąd zaakceptuje rozumowanie OCC, według którego banki krajowe ponoszą wystarczające obciążenia w wyniku stosowania przepisów stanowych, co uzasadniałoby federalną preempcję — argument, który w poprzednich postępowaniach sądowych dotyczących regulacji bankowych przyniósł mieszane rezultaty.
W komunikacie prasowym James oświadczyła, że nowe przepisy OCC „naruszają prawo, przekraczając krytyczne ograniczenia, jakie Kongres nałożył na zdolność OCC do preempcji stanowych przepisów ochrony konsumentów po kryzysie finansowym z 2008 roku”.
„W czasach, gdy własność domu jest droższa niż kiedykolwiek, administracja Trumpa próbuje jeszcze bardziej podnieść jej koszty za pomocą tych bezprawnych przepisów” — kontynuowała James. „Wielkie banki i wierzyciele hipoteczni nie powinni być w stanie zmuszać właścicieli domów do zamrażania znacznych kwot pieniędzy bez wypłacania odsetek. Przez dziesięciolecia Nowy Jork chronił właścicieli domów przed wykorzystywaniem ich przez wierzycieli, a mój urząd podejmuje działania w obronie naszych praw.”