AktualnościAkcjeTransakcja SpaceX może otworzyć brytyjskim inwestorom indywidualnym dostęp do wielkich IPO, twierdzi broker

Transakcja SpaceX może otworzyć brytyjskim inwestorom indywidualnym dostęp do wielkich IPO, twierdzi broker

Autor: City AM Markets·

Najważniejsze informacje

  • SpaceX pozyskało około 364 mln dolarów (267,9 mln funtów) od brytyjskich inwestorów indywidualnych za pośrednictwem nowej platformy ofert publicznych FCA, jako pierwsza firma korzystająca z tego reżimu.
  • Joe Winkley z Winterflood twierdzi, że spodziewa się obecnie silnego portfela transakcji POP, w tym od firm z Europy i Azji, choć początkowo wątpił w przydatność reżimu.
  • Reżim POP, uruchomiony w styczniu, pozwala firmom pozyskującym ponad 5 mln funtów sprzedawać akcje szerokiemu gronu inwestorów bez sporządzania brytyjskiego prospektu ani regulowanego rynku publicznego.
  • Krytycy z City ostrzegają, że POP może stworzyć system dwupoziomowy, ale Winterflood zaprzecza, wskazując, że przed każdą ofertą przeprowadza niezależną analizę due diligence.
  • Wzrost znaczenia platformy przypada na kryzys IPO w Londynie – od 2023 roku zadebiutowały tylko firmy o wartości ponad 100 mln funtów (11 spółek), a na LSE w tym roku doszło do jedenaściorga przejęć o wartości 1 mld funtów.
Transakcja SpaceX może otworzyć brytyjskim inwestorom indywidualnym dostęp do wielkich IPO, twierdzi broker

Wykorzystanie przez SpaceX nowej brytyjskiej platformy ofert publicznych do pozyskania setek milionów funtów od brytyjskich inwestorów indywidualnych może zachęcić całą falę dużych amerykańskich firm do pójścia w ich ślady – ocenia jeden z brokerów, którzy przeprowadzili tę transakcję.

Platforma ofert publicznych (POP), wprowadzona w styczniu przez Financial Conduct Authority w ramach szerszych działań na rzecz poszerzenia dostępu do IPO, została zaprojektowana tak, aby umożliwić firmom planującym pozyskać ponad 5 mln funtów sprzedaż akcji szerokiemu gronu inwestorów bez konieczności istnienia regulowanego rynku publicznego. SpaceX Elona Muska była pierwszą firmą, która skorzystała z tego reżimu.

Musk, znany z ostrej krytyki Wall Street, wykorzystał POP, aby dotrzeć do amatorskich inwestorów w Wielkiej Brytanii – grupy tradycyjnie wykluczonej z większości alokacji IPO, które zazwyczaj zarezerwowane są dla funduszy instytucjonalnych – i pozyskał za pośrednictwem platformy około 364 mln dolarów (267,9 mln funtów), zgodnie z doniesieniami.

Choć cena akcji spółki satelitarnej spadła o 12,8 proc. od debiutu w czerwcu, jej sukces w korzystaniu z POP sugeruje, że inne duże firmy będą chciały powtórzyć ten model – uważa Winterflood, spółka, która sprzedawała akcje SpaceX w imieniu inwestorów indywidualnych.

„Kiedy po raz pierwszy robiliśmy transakcję SpaceX, szczerze sądziłem, że reżim POP będzie miał stosunkowo ograniczone zastosowanie” – powiedział City AM Joe Winkley, szef działu usług korporacyjnych w Winterflood. „Nie myślałem, że to będzie coś, co przyniesie regularny strumień transakcji. Widocznie się myliłem”.

Amerykańska sieć kanapkowa Jersey Mike’s od tego czasu pozyskała środki od brytyjskich inwestorów przez POP – firma, której, jak przyznał Winkley, nie spodziewał się oferującej akcje amatorskim inwestorom w Brytanii.

Obecnie przewiduje, że transakcje POP pojawią się także z innych rynków, w tym z Europy i Azji. Wielu Brytyjczyków ma nadzieję, że w ślady SpaceX pójdą także giganci technologiczni OpenAI i Anthropic.

„To nie znaczy, że każde duże amerykańskie IPO będzie zawierać POP, ale myślę… że będzie ich więcej” – powiedział Winkley. „Wydaje mi się, że mamy dość silny portfel projektów”.

Zaniepokojenia branży

Zgodnie z brytyjskimi zasadami notowania tego typu pozyskiwanie kapitału wymagałoby normalnie od emitenta przygotowania prospektu przeznaczonego specjalnie dla inwestorów w Wielkiej Brytanii, co oznacza, że firma nie może stosować w UK dokumentów regulacyjnych akceptowanych na jej rynku krajowym.

Korzystanie z POP pozwala firmom obejść ten wymóg, co budzi obawy przedstawicieli City, że może powstać system „dwupoziomowy”, w którym spółki notowane za granicą będą mogły czerpać korzyści z brytyjskiej oferty detalicznej bez konieczności publikowania obszernego prospektu.

Winkley jednak odrzuca te zarzuty, twierdząc, że broker przeprowadza własną analizę due diligence przed finalizacją każdej oferty.

„To nieco mniej wymagająca droga wejścia na rynek brytyjski. Zdecydowanie nie jest to podejście łagodne” – powiedział Winkley.

„Ze strony FCA było bardzo jasne, że nie mogliśmy po prostu powiedzieć: spójrzcie, Goldman Sachs i Morgan Stanley to największe banki świata, a ci prawnicy wszyscy to zrobili i są zadowoleni z dokumentu. Musieliśmy przeprowadzić niezależną analizę due diligence”.

Winkley zbył również obawy, że przez ten reżim na rynek brytyjski mogłyby przedostać się podmioty o wątpliwej reputacji, ponieważ dopuszczenie do tego zaszkodziłoby również brokerowi i uniemożliwiło mu pozyskiwanie kapitału.

„Chodzi o to, ile pieniędzy możemy pozyskać. Jeśli wprowadzamy transakcję, wiąże się z nią dużo pracy i ryzyko regulacyjne dla nas” – dodał. „Dlatego będziemy selektywni w tym, co robimy”.

Kryzys IPO

Rozwój POP przypada na czas, gdy rynek londyński zmaga się z przedłużającym się kryzysem IPO i falą przejęć, które w ostatnich latach zmniejszyły jego skalę.

Londyńska Giełda Papierów Wartościowych odnotowała w tym roku jedenaście przejęć o wartości 1 mld funtów, natomiast od 2023 roku zadebiutowały zaledwie 23 firmy o wartości ponad 100 mln funtów – według danych Peel Hunt.

Niektórzy argumentują, że POP jeszcze bardziej ułatwia firmom dostrzegającym wartość rynku brytyjskiego unikanie notowań w Londynie przy jednoczesnym korzystaniu z brytyjskiej puli kapitału.

Winkley jednak twierdzi, że brytyjscy inwestorzy indywidualni wsparliby krajowe transakcje, gdyby notowały się tu rozpoznawalne marki.

„Wiele z tych pytań wokół POP i wszystkiego innego zniknie, jeśli przedstawimy im odpowiednie historie. Myślę, że zobaczysz reakcję brytyjskich inwestorów indywidualnych” – powiedział.

Przyznał, że choć reżim POP przyniósł Winterflood nowe możliwości, głównym celem brokera pozostaje rynek krajowy.

„Jesteśmy firmą bardzo skupioną na Wielkiej Brytanii. Ostatecznie nadal bardzo chcielibyśmy pracować nad brytyjskimi IPO” – dodał.