Analityk danych mówi, że Demokraci mogą zyskać w południowych stanach w wyborach uzupełniających 2026 roku
Najważniejsze informacje
- •Analityk CNN Harry Enten wskazuje na strukturalną zmianę polityczną w stanach Południa, która może uczynić wybory uzupełniające 2026 roku historycznie konkurencyjnymi dla Demokratów.
- •Demokraci prowadzą obecnie w wyścigach do Senatu w czterech południowych stanach — Georgii, Karolinie Północnej, Teksasie i Wirginii — co oznaczałoby dwukrotność ich najlepszego wyniku w wyborach uzupełniających w byłej Konfederacji w tym stuleciu.
- •Główną grupą napędzającą tę zmianę są biali wyborcy z wyższym wykształceniem, a przewaga Republikanów wśród tej grupy wyraźnie zmniejszyła się od 2016 roku w Karolinie Północnej, Teksasie i Georgii.
- •Dane Entena pokazują, że szanse Republikanów na utrzymanie kontroli nad Senatem spadły w ciągu ostatniego miesiąca z 56 procent do około remisu.

Analityk danych CNN Harry Enten powiedział, że prezydent Donald Trump przegrywa z nową „Southern Strategy”.
Przez pokolenia wielu białych wyborców z Południa popierało Demokratów. Jednak po uchwaleniu Civil Rights Act of 1964 i Voting Rights Act of 1965 wielu sprzeciwiało się nowemu kierunkowi krajowej Partii Demokratycznej. Kandydaci Partii Republikańskiej, zwłaszcza Barry Goldwater i Richard Nixon, zabiegali o poparcie tych wyborców za pomocą tego, co stało się znane jako „Southern Strategy”.
Język kampanii odszedł od otwartych odniesień do segregacji i przesunął się w stronę takich haseł jak „states’ rights” i „law and order”. W kolejnych dekadach strategia ta pomogła przekształcić znaczną część Południa z bastionu Demokratów w bastion Republikanów.
Nowe dane sugerują jednak, że poparcie dla obu partii może ponownie się zmieniać przed wyborami uzupełniającymi 2026 roku — pierwszym cyklem midtermów drugiej kadencji Trumpa. Historycznie partia prezydenta traci w wyborach uzupełniających, ale analiza Entena wskazuje na głębszą, strukturalną zmianę, która może sprawić, że wyścigi na Południu staną się zaskakująco konkurencyjne.
Kandydaci Demokratów wysuwają się na prowadzenie w południowych stanach, w tym w przypadku Jamesa Talarico z Teksasu, senatora Jona Ossoffa (D-Ga.) i gubernatora Roya Coopera (D-N.C.). Ossoff broni miejsca, które Demokraci minimalnie wygrali w dogrywce w 2021 roku, podczas gdy Cooper, który jako gubernator nie może ubiegać się o reelekcję, był rzadkim Demokratą piastującym urząd ogólnostanowy w stanie wygranym przez Trumpa. Enten powiedział, że potencjalne zyski Demokratów mogą być „potencjalnie historyczne”.
„Najwięcej zwycięstw w jednym roku w byłej Konfederacji, w wyborach uzupełniających, to dwa” — powiedział Enten.
„Więc w senackich wyścigach uzupełniających w latach 2000. patrzymy tutaj na coś potencjalnie historycznego. Są teraz prowadzący w czterech stanach, a najwięcej zwycięstw w jednym roku w byłej Konfederacji, w wyborach uzupełniających, w 2000 roku, w tym stuleciu, to tylko dwa. Mogliby potencjalnie wygrać dwukrotnie więcej wyścigów niż w jakimkolwiek cyklu wyborów uzupełniających w tym stuleciu w południowych Stanach Zjednoczonych, jeśli zsumuje się Georgię, Karolinę Północną, Teksas i wspaniałą Wspólnotę Wirginii” — powiedział Enten.
Współprowadząca Sidner zapytała, która grupa pomaga tym kandydatom przechylić szalę zwycięstwa. Enten powiedział, że chodzi o białych wyborców z wyższym wykształceniem.
Enten powiedział, że w ciągu ostatnich 10 lat doszło do ogromnej zmiany demograficznej. Pokazał sondaże z 2016 roku, które ujawniły, jak dużo Republikanie stracili w każdym stanie.
Wśród białych wyborców z wyższym wykształceniem Karolina Północna przeszła od przewagi Republikanów o 19 punktów do przewagi Demokratów o 13 punktów. Teksas przesunął się z przewagi Republikanów o 31 punktów do przewagi tylko o 1 procent. W Georgii Republikanie mieli przewagę 41 procent, a w tych wyborach mają tylko 13-punktową przewagę.
„Prawdopodobieństwo przesuwa się w stronę Demokratów. Miesiąc temu Republikanie mieli 56 procent szans. Teraz to praktycznie martwe” — powiedział Enten. „Nawet 51 procent wobec 49 procent. Tak więc Demokraci są jak najbardziej w grze właśnie dzięki tym południowym wyścigom”.