Akcje spółek półprzewodnikowych w Korei i Japonii rosną po zmianie oczekiwań wobec Fed; uruchomiono buy-side circuit breaker na Kosdaq
Najważniejsze informacje
- •Kospi w Korei Południowej wzrósł o około 0,8 procent do około 6,300, przerywając siedmiotygodniową serię spadków, a Kosdaq skoczył o ponad 5 procent i uruchomił buy-side circuit breaker.
- •Nikkei w Japonii wzrósł o około 2 procent do około 66,900, a wzrosty przypisano głównie spółkom związanym z chipami i spadkowi oczekiwań na podwyżkę stóp przez Rezerwę Federalną.
- •Rajd nastąpił po słabszym od oczekiwań raporcie z rynku pracy w USA z piątku, który zmienił oczekiwania dotyczące stóp i doprowadził także do wzrostu złota do siedmiotygodniowego maksimum.
- •Niepewność związana z konfliktem na Bliskim Wschodzie oraz zależność Japonii od importu ropy ograniczyły dalszy potencjał wzrostu Nikkei, mimo szerszych zwyżek na rynkach regionalnych.
- •Trwałość odbicia na obu rynkach będzie zależeć od nadchodzących danych makro z USA oraz dalszej klarowności ze strony Rezerwy Federalnej w sprawie ścieżki stóp procentowych.

Akcje w Korei Południowej i Japonii wzrosły w poniedziałek, prowadzone przez spółki z branży chipów, po tym jak Wall Street w piątek zanotowało wzrosty po słabszym od oczekiwań raporcie z rynku pracy w USA, który złagodził obawy o kolejne podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.
Benchmarkowy Kospi wzrósł o około 50 punktów, czyli mniej więcej 0,8 procent, do około 6,300, przerywając siedem kolejnych tygodni spadków. Kosdaq w trakcie sesji skoczył o ponad 5 procent, uruchamiając buy-side circuit breaker. Według Korea Exchange, buy-side circuit breaker na Kosdaq został aktywowany około 9:50 czasu lokalnego. Mechanizm włącza się, gdy indeks kontraktów terminowych Kosdaq 150 rośnie o 6 procent lub więcej, a indeks kasowy Kosdaq 150 zyskuje co najmniej 3 procent wobec poprzedniego zamknięcia, utrzymując się przez pełną minutę.
W Japonii indeks Nikkei wzrósł o około 2 procent do około 66,900, podążając za zwyżkami spółek związanych ze sztuczną inteligencją i chipami na Wall Street. Szerszy Topix zyskał około 0,4 procent do około 4,090. Jeden z uczestników rynku przypisał wzrost Nikkei zwyżkom spółek powiązanych z chipami, wskazując na słabnące zakłady na podwyżkę stóp przez Rezerwę Federalną jako główny czynnik ruchu.
Korea Południowa i Japonia są domem dla części największych na świecie producentów półprzewodników i dostawców sprzętu, co sprawia, że ich rynki akcji są szczególnie wrażliwe na zmiany w globalnym cyklu chipów i na zmiany wycen spółek wzrostowych wynikające z polityki stóp procentowych.
Jednocześnie niepewność wokół konfliktu na Bliskim Wschodzie ograniczyła dalsze wzrosty japońskiego indeksu. Gospodarka Japonii jest bardziej niż większość krajów narażona na wahania cen ropy ze względu na zależność od importu, a ta podatność wiąże się z trwającym napięciem w Cieśninie Ormuz i incydentami związanymi z atakami na tankowce.
Rajd na obu rynkach następuje po gwałtownej zmianie oczekiwań wobec stóp procentowych w USA po piątkowym rozczarowaniu danymi payrolls, tym samym przeszacowaniu, które doprowadziło złoto do siedmiotygodniowego maksimum. Ten impet przenosi się teraz na regionalny apetyt na ryzyko. Szczególnie koreańskie spółki chipowe były kluczowym beneficjentem szerszego trade’u na AI, a skala poniedziałkowego ruchu Kosdaq sugeruje, że pozycjonowanie po stronie krótkiej narosło mocno po tygodniach spadków.
Uruchomienie circuit breaker na Kosdaq wskazuje na agresywne pozycjonowanie, a nie na umiarkowane odbicie ulgi, co jest spójne z rynkiem pozostającym pod trwałą presją i gotowym na gwałtowne odwrócenie po każdym gołębim sygnale. To, czy odbicie się utrzyma, będzie zależeć od nadchodzących danych z USA i dalszej jasności ze strony Rezerwy Federalnej co do ścieżki stóp procentowych.
Bardziej stonowany i ograniczony wzrost w Japonii podkreśla, że ryzyko związane z ropą i geopolityką pozostaje stałym obciążeniem dla japońskich akcji, nawet podczas szeroko pozytywnej sesji na rynkach regionalnych. Z kolei koreańskie spółki technologiczne handlują bardziej w oparciu o krajowy cykl AI i chipów niż o dynamikę cen ropy.