AktualnościMakroSompo Japan wprowadza pierwsze w branży ubezpieczenie chroniące przed stratami związanymi z zakłócaniem GPS

Sompo Japan wprowadza pierwsze w branży ubezpieczenie chroniące przed stratami związanymi z zakłócaniem GPS

Autor: Splash247·

Najważniejsze informacje

  • Nowa polisa Sompo Japan obejmuje utracone dochody, gdy zakłócenia w nawigacji satelitarnej uniemożliwiają eksploatację statku, nawet bez fizycznych uszkodzeń jednostki.
  • Incydenty zakłócania i fałszowania GNSS gwałtownie wzrosły w pobliżu wód objętych konfliktami zbrojnymi, w tym na wschodnim Morzu Śródziemnym, Morzu Czarnym i w Zatoce Perskiej.
  • Konwencjonalne polisy kadłubowe zawierają wyłączenia cybernetyczne, które wywołały niepewność co do tego, czy straty związane z fałszowaniem GPS będą objęte ochroną ubezpieczeniową.
  • Armatorzy przystępujący do ubezpieczenia muszą wymagać od swoich marynarzy ukończenia kursu cyberbezpieczeństwa morskiego w ClassNK Academy.
  • Rozwój szerszego rynku ubezpieczeń od zakłóceń GNSS będzie zależał od tego, czy konkurencyjni ubezpieczyciele i kluby ochrony i indemnity (P&I) wprowadzą podobne produkty.
Sompo Japan wprowadza pierwsze w branży ubezpieczenie chroniące przed stratami związanymi z zakłócaniem GPS

Japoński ubezpieczyciel Sompo Japan uruchomił to, co określa jako pierwsze w branży żeglugowej ubezpieczenie zaprojektowane specjalnie w celu zrekompensowania strat ekonomicznych wynikających z ingerencji radiowej w systemy nawigacyjne statków.

Dostępna od tego miesiąca nowa polisa rekompensuje armatorom straty, gdy zakłócenia w systemach pozycjonowania satelitarnego uniemożliwiają eksploatację statku, nawet w przypadku braku jakichkolwiek fizycznych uszkodzeń jednostki. Objęte ubezpieczeniem scenariusze obejmują sytuacje, w których statkom odmawia się wjazdu do portu, są zatrzymywane lub zmuszane do opóźnienia wypłynięcia w wyniku zakłóceń w działaniu sprzętu GPS lub innego sprzętu do nawigacji satelitarnej.

Produkt celuje w rosnącą lukę w ubezpieczeniach morskich, jako że incydenty zakłócania i fałszowania sygnału GNSS mnożą się na głównych szlakach żeglugowych. Jak doniósł Splash w zeszłym roku, wyłączenia cybernetyczne zawarte w konwencjonalnych polisach kadłubowych wywołały niepewność co do tego, czy straty wynikające z fałszowania GPS byłyby objęte ochroną. Od tego czasu incydenty związane z ingerencją w sygnał satelitarny nadal gwałtownie rosną, przy czym udokumentowane punkty zapalne są skoncentrowane na obszarach przylegających do stref konfliktów zbrojnych – w szczególności na wschodnim Morzu Śródziemnym, Morzu Czarnym i w Zatoce Perskiej – gdzie zakłócenia sygnału GPS wpływają na statki handlowe niemal na co dzień.

Istniejący morski produkt cybernetyczny firmy Sompo, wprowadzony na rynek w listopadzie zeszłego roku, obejmuje fizyczne uszkodzenia kadłuba i odpowiedzialność wynikającą z cyberataków. Nowo wprowadzone rozszerzenie idzie o krok dalej, obejmując utracone dochody w sytuacji, gdy ingerencja radiowa wyzwala wstrzymanie operacji bez jakiejkolwiek kolizji, wejścia na mieliznę lub innych fizycznych uszkodzeń.

Armatorzy decydujący się na to ubezpieczenie będą musieli zapisać biorących w nim udział marynarzy na kurs cyberbezpieczeństwa morskiego w ClassNK Academy. Szkolenie obejmuje ryzyka cyberataków, środki obronne oraz bezpieczne korzystanie z urządzeń pokładowych i nośników wymiennych. Obowiązkowy element szkoleniowy jest zgodny z rezolucją MSC.428(98) Międzynarodowej Organizacji Morskiej z 2017 roku, która wzywa firmy żeglugowe do zajęcia się ryzykiem cybernetycznym w ramach swoich systemów zarządzania bezpieczeństwem.

Sompo oświadczyło, że ingerencja w pozycjonowanie satelitarne stała się na całym świecie coraz powszechniejsza, co zwiększa ryzyko, że statki mogą zostać zmuszone do wstrzymania operacji nawet wtedy, gdy nie poniosą żadnych uszkodzeń fizycznych. Ubezpieczyciel planuje rozszerzyć ofertę tego produktu zarówno wśród japońskich, jak i międzynarodowych operatorów statków.

Uruchomienie usługi następuje w czasie, gdy branża żeglugowa staje w obliczu rosnącej presji, aby wykazać, w jaki sposób załogi mogą bezpiecznie nawigować, gdy nie można polegać na pozycjonowaniu satelitarnym. Nowoczesne statki opierają się na danych GNSS nie tylko do nawigacji na mapach, ale także do raportowania w systemie automatycznej identyfikacji (AIS), optymalizacji pracy silników i zużycia paliwa oraz przestrzegania coraz bardziej precyzyjnych harmonogramów przybycia do portów. Rządy zaczęły pytać operatorów o procedury awaryjne, podczas gdy producenci sprzętu przyspieszają rozwój alternatywnych technologii pozycjonowania i blokowania zakłóceń.

MSC Antonia, który zszedł na mieliznę na Morzu Czerwonym w zeszłym roku, stanowi doskonały przykład tego problemu – w tamtym czasie usługi śledzenia statków umiejscowiły ten kontenerowiec głęboko na lądzie, na pustyni po stronie zachodniej.

To, czy konkurencyjni ubezpieczyciele morscy oraz kluby ochrony i indemnity (P&I) wprowadzą porównywalne ubezpieczenia, ukształtuje tempo rozwoju rynku ubezpieczeń od zakłóceń GNSS, w szczególności gdy armatorzy rozważają koszty nowych składek w zestawieniu z ryzykiem operacyjnym związanym z żeglugą przez znane strefy zakłóceń.