AktualnościSurowce i ForexEksport saudyjskiej ropy przez Morze Śródziemne gwałtownie rośnie, gdy tankowce kursują na północ, aby uniknąć Huti

Eksport saudyjskiej ropy przez Morze Śródziemne gwałtownie rośnie, gdy tankowce kursują na północ, aby uniknąć Huti

Autor: OilPrice.com·

Najważniejsze informacje

  • Eksport ropy z Arabii Saudyjskiej z egipskiego portu śródziemnomorskiego Sidi Kerir wzrósł o około 33% w ciągu miesiąca po tym, jak Huti zagrozili saudyjskim dostawom ropy na południowym Morzu Czerwonym i w Cieśninie Bab el-Mandeb.
  • Nowa usługa kursów wahadłowych Aramco przewozi ropę z Janbu do Ain Sukhna, skąd 320-kilometrowy rurociąg SUMED o przepustowości około 2,5 mln baryłek dziennie przenosi ją do Sidi Kerir nad Morzem Śródziemnym.
  • Dostawy na północnym odcinku Morza Czerwonego wzrosły o około jedną trzecią, do 1,1 mln baryłek dziennie, a co najmniej cztery tankowce odbyły trasę z Janbu do Ain Sukhna co najmniej dwukrotnie, przewożąc ponad 16 mln baryłek.
  • Zachodni armatorzy, w tym południowokoreańska Sinokor, norweska DHT Management i grecka Dynacom, pomogli Aramco w transporcie ropy na północ przez Morze Czerwone.
  • Objazd wokół Przylądka Dobrej Nadziei wydłuża dostawy do Azji o blisko miesiąc i wiąże więcej zdolności tankowcowych na każdą przesyłkę, a część azjatyckich rafinerii poprosiła Aramco o załadunek ich ładunków w Sidi Kerir.
Eksport saudyjskiej ropy przez Morze Śródziemne gwałtownie rośnie, gdy tankowce kursują na północ, aby uniknąć Huti

Arabia Saudyjska zwiększyła eksport ropy naftowej z egipskiego portu śródziemnomorskiego Sidi Kerir o około 33% w ciągu miesiąca od momentu, gdy Huti zagrozili saudyjskim dostawom ropy na południowym Morzu Czerwonym i w Cieśninie Bab el-Mandeb, wynika z opublikowanych w piątek danych śledzenia tankowców zebranych przez Bloomberg.

Cieśnina ta jest jednym z kluczowych światowych wąskich gardeł tranzytu ropy naftowej — w 2023 r. przepływało przez nią blisko 9 mln baryłek dziennie ropy naftowej i produktów rafinacyjnych, według danych Amerykańskiej Administracji Informacji Energetycznej.

Aby uniknąć zagrożenia ze strony sprzyjających Iranowi Huti w Jemenie — których ataki na statki handlowe zakłócają żeglugę na Morzu Czerwonym od końca 2023 r. — saudyjski państwowy gigant Aramco, największy pojedynczy eksporter ropy naftowej na świecie, rozpoczął przewóz ropy ze swojego portu Janbu nad Morzem Czerwonym, końcowego punktu eksportowego królewskiego rurociągu Wschód–Zachód, na północ w kierunku Egiptu. Zachodni armatorzy i właściciele statków, w tym południowokoreańska Sinokor, norweska DHT Management AS i grecka Dynacom, pomagają Aramco przewozić ropę z Morza Czerwonego w kierunku północnym, zgodnie z danymi zebranymi przez Bloomberg.

Nowo uruchomiona usługa kursów wahadłowych prowadzi z Janbu do egipskiego portu Ain Sukhna nad Morzem Czerwonym, gdzie ropa jest wyładowywana i pompowana do naziemnego rurociągu SUMED, który transportuje ją do Sidi Kerir nad Morzem Śródziemnym. Ten 320-kilometrowy (200-milowy) szlak od dawna służy do transportu ropy między Morzem Czerwonym a Śródziemnym i ma przepustowość około 2,5 mln baryłek dziennie, znacznie przewyższającą obecnie przepompowywane wolumeny.

Nowa trasa — część szerszego przekierowania saudyjskiego eksportu ropy w obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie — pozwoliła Aramco zwiększyć dostawy na północnym odcinku Morza Czerwonego o około jedną trzecią, do 1,1 mln baryłek dziennie (bpd), według danych Kpler cytowanych przez Bloomberg. Co najmniej cztery tankowce odbyły w ostatnich tygodniach podróż z Janbu do Ain Sukhna co najmniej dwukrotnie, przewożąc ponad 16 mln baryłek ropy, wynika z monitorowanych przez Bloomberg danych śledzenia statków.

Z Sidi Kerir ładunki płyną dalej przez Morze Śródziemne i wokół Przylądka Dobrej Nadziei na południowym krańcu Afryki, zanim dotrą do nabywców w Azji — jest to ten sam objazd, jaki большая część światowej żeglugi kontenerowej i wielu armatorów tankowców przyjęła od rozpoczęcia ataków Huti na statki handlowe pod koniec 2023 r. Ta trasa wydłuża o blisko miesiąc czas potrzebny saudyjskim dostawom ropy na dotarcie do rafinerii w Azji, a ponieważ każdy rejs trwa o tygodnie dłużej, wiąże więcej zdolności przewozowych tankowców na każdą dostarczoną przesyłkę niż bezpośrednia droga przez Morze Czerwone.

Wcześniej w tym tygodniu pojawiły się doniesienia, że niektóre azjatyckie rafinerie poprosiły Aramco o odbiór ich ładunków ropy naftowej w Sidi Kerir w związku ze wzmożonymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa żeglugi na południowym Morzu Czerwonym.

Autor: Tsvetana Paraskova dla Oilprice.com