Ryu Jun-yeol o swojej pierwszej podwójnej roli w „Mousetrap” z Netflixa: głos, soczewki i pochwała reżysera
Najważniejsze informacje
- •Ryu Jun-yeol po raz pierwszy w karierze zagrał podwójną rolę w serialu Netflixa „Mousetrap” – powieściowładza Moon-jae oraz tajemniczą postać zwaną „Szczurem”.
- •Do 1 września „Mousetrap” zajął 6. miejsce w globalnym rankingu programów telewizyjnych Netflixa i wszedł do Top 10 w 49 krajach według FlixPatrol.
- •Ryu odróżniał obie postacie głównie głosem – wyższym rejestrem dla Szczura i naturalnym niższym tonem dla Moon-jae, odrzucając cyfrowo mieszany głos.
- •Przypadkowa rozmowa z twórcą filmowym Park Chan-wookiem, który uznał koncepcję za intrygującą, przypieczętowała decyzję Ryu o dołączeniu do projektu.
- •Serial wyreżyserował Kim Hong-sun, znany z dzieł gatunkowych takich jak „The Chaser” i „Voice”, a wszystkie odcinki udostępniono 28 sierpnia.

Koreański aktor Ryu Jun-yeol po raz pierwszy w karierze podjął się podwójnego zadania, grając dwie role w oryginalnym serialu Netflixa „Mousetrap”.
Psychologiczny thriller w reżyserii Kim Hong-suna – znanego z dzieł gatunkowych takich jak serial „The Chaser” i „Voice” – koncentruje się na Moon-jae (Ryu), powieściowładzu, którego tożsamość, twarz i życie kradnie tajemnicza postać znana jako „Szczur”. Pościg nabiera tempa, gdy lichwiarz No-ja (Sul Kyung-gu) próbuje odzyskać utracone pieniądze, a detektyw Sun-yong (Lee Kyu-hyung) dąży do prawdy. Fabuła wpisuje serial w znajomy nurt koreańskich thrillerów zbudowanych wokół kradzieży tożsamości i obsesji – tradycję sięgającą filmów zemsty Park Chan-wooka po najnowsze hity ery streamingu.
Serial, którego premiera odbyła się 28 sierpnia, błyskawicznie wspinał się w rankingach. Do 1 września „Mousetrap” osiągnął 6. miejsce w globalnym rankingu programów telewizyjnych Netflixa według FlixPatrol, wchodząc do Top 10 w 49 krajach, w tym w Korei, Francji, Indiach, Singapurze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich – kolejny dowód na to, jak szybko koreańskie produkcje oryginalne zdobywają platformę.
„Od czasu premiery dostaję mnóstwo telefonów od osób z mojego otoczenia” – powiedział Ryu podczas wywiadu udzielonego The Korea Times w jednej z kawiarni w Seulu we wtorek. „Naprawdę czuję ten odzew na własnej skórze”.
Ryu, który zdobył rozgłos dzięki serialowi obyczajowemu „Reply 1988”, a później łączył projekty filmowe i streamingowe, w tym „The 8 Show” z Netflixa, przyznał, że scenariusz wciągnął go wcześnie, jeszcze zanim ustalono zakończenie – intrygowała go dola człowieka pozbawionego tożsamości. Przypadkowa rozmowa z cenionym twórcą Park Chan-wookiem ostatecznie utwierdziła go w decyzji o przyjęciu roli.
„Spotkałem reżysera Park Chan-wooka na planie i uznał on tę koncepcję za bardzo intrygującą, zaznaczając, że motywy nie powinny sprowadzać się jedynie do pieniędzy” – wspominał Ryu. „To, że widzowie wspominają teraz o „Oldboyu”, sprawia, że czuję, iż ta historia łączy się z tematami, które reżyser Park lubi badać”.
Wyjaśniając powody dołączenia do projektu, aktor dodał: „Poczuję się w scenariuszu uczucia zazdrości i niższości. To emocje, których staram się unikać na co dzień, bo mogą prowadzić do destrukcyjnych skutków. Klasyczne eposy zaczynają się od bardzo małych ludzkich emocji. Byłem zafascynowany tym, jak ta pełna surowych ludzkich momentów historia rozpoczyna się od drobnych iskier emocji, które warstwa po warstwie budują coś ogromnego”.
Aby sportretować zarówno skrzywdzonego powieściowładza Moon-jae, jak i jego tajemniczego sobowtóra, Ryu ściśle współpracował z zespołem odpowiedzialnym za fryzury i charakteryzację, przedkładając subtelny realizm nad dramatyczne przemiany.
„Wizualnie otrzymałem ogromne wsparcie od działu charakteryzacji” – mówił. „Choć to produkcja gatunkowa, osobiście preferuję subtilną, naturalną grę aktorską, która bezszwowo wtapia się w dramat, zamiast przesadnych charakterystyk”.
Zmiany głosu stały się jego głównym narzędziem do odróżnienia dwóch postaci. „Początkowo reżyser zapytał, co myślę o cyfrowym zmieszaniu mojego głosu z głosem innego aktora” – tłumaczył Ryu. „Uznałem jednak, że lepiej zadziała to na widzów, jeśli zrobię to sam. Zaproponowałem, że zmienię własny głos, a reżyser się zgodził”.
Postać Szczura zagrał wyższym rejestrem, utrzymując Moon-jae w naturalnym, niższym tonie. „Ludzie inaczej odbierają mój głos – jedni uważają go za niski, inni za wysoki. Wiedziałem, że mam elastyczną skalę, więc pomyślałem: „Czemu nie wykorzystać obu w jednym projekcie?”. Dlatego zdecydowałem się na wyższy ton dla „Szczura””.
Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny postaci, zespół postawił na celową stonowanieść. „Chcieliśmy uniknąć przesadnej charakteryzacji” – mówił Ryu. „Zamiast tego nosiłem soczewki kontaktowe z subtelnym wzorem dla postaci Szczura. Jeśli się przyjrzeć, można dostrzec deseń, ale to detal, którego przeoczenie nie ma znaczenia – to po prostu subtelny akcent”.
Znany jako aktor zadający wiele pytań, Ryu podzielił się pamiętnym momentem z pracy z reżyserem Kim Hong-sunem. „Reżyser powiedział mi: „Nigdy nie spotkałem takiego aktora jak ty. Było to świetną zabawą i jestem naprawdę wdzięczny”. Usłyszenie tego dało mi ogromnego kopa, który pozostanie ze mną do końca mojej kariery aktorskiej” – wspominał.
„Kiedy to powiedział, poczułem, że naprawdę dałem z siebie wszystko w tym projekcie i że reżyser docenił mój wysiłek niezależnie od ostatecznego rezultatu. Usłyszenie z jego ust podziękowania sprawiło, że poczułem, iż idę dobrą drogą jako aktor”.
Wszystkie odcinki oryginalnego serialu Netflixa „Mousetrap” udostępniono 28 sierpnia.