AktualnościKryptoPierwszy kwantowy atak na kryptowaluty może wyglądać jak zwykła kradzież klucza, ostrzega założyciel Quantus

Pierwszy kwantowy atak na kryptowaluty może wyglądać jak zwykła kradzież klucza, ostrzega założyciel Quantus

Autor: Cointelegraph·

Najważniejsze informacje

  • Atak kwantowy na portfele kryptowalutowe mógłby nie pozostawić tradycyjnych dowodów kryminalistycznych, ponieważ atakujący mogliby wyprowadzać klucze prywatne bezpośrednio z ujawnionych kluczy publicznych, bez naruszania urządzeń ani systemów.
  • Eksperci uważają, że pierwszymi celami związanymi z kryptowalutami mogą być klucz emisji Tethera lub gorące portfele giełd, a nie nieużywane Bitcoiny Satoshiego Nakamoto, wyceniane na około 63 miliardy dolarów.
  • Google przyspieszył harmonogram migracji post-kwantowej do 2029 roku po przełomie wspieranym przez AI, który pokazał, że kryptografię krzywych eliptycznych można złamać przy mniejszej liczbie fizycznych kubitów niż wcześniej zakładano.
  • Nie ma zgody co do terminu nadejścia Q-day, a szacunki wahają się od 50-procentowego prawdopodobieństwa do 2028 roku po niemal pewność na początku lat 30. XXI wieku.
  • US National Institute of Standards and Technology opublikował w sierpniu 2024 roku pierwsze sfinalizowane standardy kryptografii post-kwantowej, a kilka sieci blockchain już rozpoczęło migrację do podpisów odpornych na komputery kwantowe.
Pierwszy kwantowy atak na kryptowaluty może wyglądać jak zwykła kradzież klucza, ostrzega założyciel Quantus

[Aktualizacja 03:40 UTC, 11 sierpnia: Dodano komentarze dyrektora ds. bezpieczeństwa Binance Jimmy'ego Su.]

Najwcześniejszym sygnałem, że obliczenia kwantowe złamały nowoczesną kryptografię, najprawdopodobniej nie będzie spektakularna kradzież nieużywanych Bitcoinów Satoshiego Nakamoto. Zamiast tego może to być seria pozornie niezwiązanych naruszeń bezpieczeństwa portfeli kryptowalutowych, bez widocznego wektora ataku — wynika z wypowiedzi Christophera Smitha, CEO i współzałożyciela Quantus Network.

„Kiedy ktoś łamie twój klucz, nie dostajesz notatki z informacją, jak to zrobił” — powiedział Smith w rozmowie z Cointelegraph. Wystarczająco wydajny komputer kwantowy mógłby wyprowadzić klucz prywatny z kluczy publicznych ujawnionych onchain, umożliwiając atakującemu przeniesienie środków bez naruszania bezpieczeństwa portfela, urządzenia ani wewnętrznych systemów giełdy.

To sprawia, że nadejście „Q-day” — hipotetycznego momentu w przyszłości, gdy komputery kwantowe staną się wystarczająco potężne, by złamać standardową kryptografię klucza publicznego — jest wyjątkowo trudne do wykrycia. W przypadku kradzieży wymierzonej w wysoce zabezpieczoną organizację „jedynym dowodem kryminalistycznym byłoby to, że nie doszło do włamania” — powiedział Smith.

Ostrzeżenie Smitha pojawia się w momencie, gdy postępy w algorytmach kwantowych obniżyły szacunki zasobów obliczeniowych potrzebnych do ataku na kryptografię krzywych eliptycznych używaną przez największe blockchainy. Ta sama rodzina algorytmów — w szczególności ECDSA i powiązane schematy — stanowi także podstawę znacznej części bezpiecznej komunikacji w internecie, co oznacza, że wystarczająco zaawansowana maszyna kwantowa miałaby konsekwencje daleko wykraczające poza branżę krypto.

Pierwszym celem może nie być Bitcoin Satoshiego

Duża część obaw wokół Q-day w sektorze krypto koncentruje się na scenariuszu, w którym komputer kwantowy łamie klucze zabezpieczające szacowane zasoby Bitcoinów Satoshiego Nakamoto, wyceniane w chwili publikacji na około 63 miliardy dolarów, które mogłyby zostać nagle wyprzedane na rynku.

Smith zasugerował jednak, że pierwszymi celami mogą być systemy wojskowe i tajemnice państwowe, podczas gdy atakujący skoncentrowani na krypto mogliby szukać jeszcze cenniejszych kluczy.

„Jeśli skupiam się na blockchainie, jaki jest pojedynczy najcenniejszy klucz? Prawdopodobnie klucz do emisji Tethera” — powiedział Smith. Dodał, że atakujący wykorzystujący komputer kwantowy mógłby emitować tokeny z portfela administracyjnego i sprzedać je na rynku, zanim emitent zdążyłby zareagować.

USDT jest stablecoinem wielołańcuchowym, a niektóre sieci, na których jest wdrożony, już aktywnie pracują nad migracją post-kwantową.

Inna teoria zakłada, że atakujący wykonają cichszy pierwszy ruch. Sean Cheetham, badacz bezpieczeństwa w Blockchain Capital, powiedział, że napastnik częściej zaatakuje gorące portfele na giełdach „które nie wzniosą alarmu, zamiast kraść Bitcoiny Satoshiego”.

Smith dodał, że atakujący może celowo przedstawić atak kwantowy jako zwykłe naruszenie bezpieczeństwa.

„Istnieje alternatywny scenariusz, w którym mają… wiarygodne, trudne do obalenia [wyjaśnienia]: ‘Och, ktoś po prostu w jakiś sposób zgubił swoje klucze’” — powiedział.

Harmonogram Q-day pozostaje niepewny

W marcu Google przyspieszył harmonogram migracji post-kwantowej do 2029 roku po przełomie wspieranym przez AI, który wykazał, że kryptografię krzywych eliptycznych można złamać przy użyciu znacznie mniejszej liczby fizycznych kubitów, niż wcześniej szacowano.

Dyrektor ds. bezpieczeństwa Binance Jimmy Su powiedział, że AI może przyspieszyć nadejście Q-day, pomagając badaczom pokonać część wyzwań inżynieryjnych, które nadal ograniczają komputery kwantowe.

„AI nie zamienia nagle dzisiejszych komputerów kwantowych w maszyny zdolne do łamania nowoczesnej kryptografii” — powiedział Su w rozmowie z Cointelegraph. „Ale może przyspieszyć proces badawczo-inżynieryjny, który nas tam doprowadzi.”

Dodał, że uczenie maszynowe może pomóc optymalizować systemy kwantowe, poprawiać korekcję błędów i kontrolę oraz przyspieszać rozwój nowych algorytmów i sprzętu.

Roy Blackstone, CEO NGRAVE, zauważył, że wcześniejsze prognozy dotyczące komputerów kwantowych nie uwzględniały równoległego rozwoju AI.

„Większość modeli zagrożeń zakładała, że do czasu, gdy technologia kwantowa realistycznie złamie kryptografię zabezpieczającą klucze publiczne, minie jeszcze spora część następnej dekady, ale nie uwzględniała tego, jak szybko AI rozwinie się równolegle” — powiedział.

Mimo rosnącej pilności nie ma dużej zgodności co do tego, kiedy komputer kwantowy zdolny do łamania nowoczesnej kryptografii będzie gotowy.

Smith, którego firma rozwija sieć blockchain zaprojektowaną tak, by była odporna na komputery kwantowe od momentu startu, ocenił szansę na nadejście Q-day do 2028 roku jako „50-50”, argumentując, że dalsze postępy wspierane przez AI w algorytmach kwantowych i badaniach sprzętowych czynią prognozy mniej wiarygodnymi.

Cheetham powiedział, że początek lat 30. XXI wieku „zdecydowanie jest prawie pewny”, a wcześniejsze nadejście byłoby „bardziej prawdopodobieństwem drugoplanowym”.

Michael Coates, chief information security officer w Solana Foundation, odmówił podania szacunku w wcześniejszym wywiadzie, mówiąc, że „nie ma sposobu, by to wiedzieć”.

„Jeśli porozmawiasz z ludźmi z branży, zawsze mówią, że to za pięć lat, i tak jest od 10 lat albo dłużej. Być może dziś ludzie mówią, że to za cztery lata” — powiedział. Dodał jednak, że niepewność nie jest powodem do odkładania przygotowań.

„Na szczęście blockchainy nie czekają i zaczęły przechodzić na podpisy post-kwantowe” — powiedział Blackstone. „Szkody byłyby katastrofalne, gdyby tego nie robiły.”