Polska policja zatrzymała kolejnych podejrzanych, w tym znanego gracza giełdowego, w śledztwie ws. upadku Zondacrypto
Najważniejsze informacje
- •Polscy prokuratorzy nakazali zatrzymanie trzech dodatkowych podejrzanych w śledztwie ws. upadku Zondacrypto, zajmując luksusowe auta, przedmioty wartościowe i duże ilości gotówki.
- •Rafał Zaorski, znany polski gracz giełdowy wcześniej skazany za insider trading, został zatrzymany i — jak się uważa — może posiadać informacje o zaginięciu założyciela BitBay Sylwestra Suszka.
- •Upadek Zondacrypto, wywołany problemami z płynnością i zamrożeniem wypłat, mógł dotknąć ponad 30 000 Polaków, którzy stracili co najmniej 95 mln dolarów.
- •Kluczowe postacie, w tym założyciel Sylwester Suszek i były CEO Przemysław Kral, zaginęły, a Marian W. i Kral przebywają według doniesień w ZEA, co komplikuje odzyskiwanie środków.
- •Zaproponowana polska ustawa o rynku aktywów kryptowalutowych została dwukrotnie zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego, pozostawiając krajowe regulacje kryptowalutowe w zawieszeniu, mimo poszerzania się śledztwa.

Polskie władze zatrzymały kolejne osoby w ramach trwającego śledztwa karnego ws. upadku Zondacrypto, jednej z czołowych platform handlu kryptowalutami w Polsce i regionie. Wśród niedawno zatrzymanych jest znany polski gracz giełdowy. Aresztowania nastąpiły w obliczu narastających zarzutów dotyczących oszustw, prania pieniędzy i powiązań politycznych — sprawa stała się jednym z największych postępowań karnych związanych z kryptowalutami w historii kraju oraz testem tego, jak państwa członkowskie UE reagują na upadki giełd.
Trzy nowe osoby zatrzymane, Zaorski w areszcie
Polskie organy ścigania zatrzymały kolejne trzy osoby w ramach śledztwa karnego ws. dramatycznego upadku największej giełdy kryptowalut w kraju. Zatrzymania nastąpiły w środę na wniosek prokuratorów, którzy nakazali również zajęcie luksusowych samochodów, przedmiotów wartościowych oraz znacznej ilości gotówki — donoszą lokalne media.
Funkcjonariusze z komendy wojewódzkiej policji w Katowicach, stolicy województwa śląskiego na południu Polski, zatrzymali dwie osoby o inicjałach J.W. i A.P. Przedstawiciele Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali trzeciego podejrzanego, R.Z. — ogłosiło Prokuratura Generalna, cytowana przez portal biznesowy Money.pl.
Według agencji PAP znany inwestor giełdowy Rafał Zaorski został doprowadzony do katowickiego oddziału Prokuratury Krajowej po południu 2 sierpnia. „Jestem ofiarą” — powiedział dziennikarzom podczas wchodzenia do budynku, nie komentując nic ponad to krótkie oświadczenie, relacjonuje publiczny nadawca Polskie Radio (PR).
Zaorski był wcześniej wiązany z Sylwesterem Suszkiem, wciąż zaginionym założycielem BitBay, poprzednika Zondacrypto. Polskie media zidentyfikowały pozostałe dwie zatrzymane osoby jako Jaromirę W. i Annę P., obie powiązane z głośną sprawą. Jaromira jest byłą żoną Mariana W., zwanego też „Maniekiem”, głównego podejrzanego o udział w zaginięciu Suszka. Anna była jego bliską współpracownicą — podaje Onet.pl.
Upadek Zondacrypto
Zonda była największą giełdą walut cyfrowych na polskim rynku, zanim upadła na początku tego roku wskutek problemów z płynnością, które doprowadziły do wstrzymania wypłat — to ten sam schemat niewypłacalności, który widziano przy upadkach innych dużych giełd, gdzie klienci odkrywali niedostępność swoich środków dopiero po zamrożeniu wypłat.
Platforma została uruchomiona jako BitBay w Polsce w 2014 roku przez Sylwestra Suszka, który był także jej CEO. Później została sprzedana — rzekomo notorycznej grupie rosyjskiej mafii. Firma zmieniła następnie nazwę na Zondacrypto i przeniosła siedzibę do Estonii, skąd działała na licencji uzyskanej przez BB Trade, podmiot zarejestrowany w tym bałtyckim państwie.
Pod kierownictwem Przemysława Krala, który przejął zarządzanie na początku 2021 roku, stała się jedną z największych platform handlu kryptowalutami w Europie Wschodniej. Suszek wkrótce potem zaginął, a nowy szef oskarża go o nigdy nieprzekazanie kluczy do portfela z 4 500 BTC.
Sam Kral zaginął w połowie kwietnia tego roku, wkrótce po tym, jak zaprzeczał, że giełda ma problemy. Według doniesień najpierw uciekł do Izraela, którego jest obywatelem, a następnie do Dubaju. Zgodnie z relacjami polskich mediów ostatecznie zgodził się pomóc organom ścigania w rozwikłaniu sprawy, która wygląda na oszustwo mogące dotknąć ponad 30 000 Polaków, straciwszy co najmniej 95 mln dolarów.
Marian W., człowiek, który przedstawił Krala Suszkowi, ma być tym, który faktycznie pociągał za sznurki w firmie. Według doniesień również ukrywa się w ZEA. Kolejne zaginięcia kluczowych postaci — najpierw Suszka, potem Krala, a Marian W. przebywający za granicą — sprawiły, że śledczy i poszkodowani mają do czynienia z łańcuchem kontroli nad środkami, w którym osoby rzekomo zarządzające funduszami platformy znajdują się poza bezpośrednim zasięgiem Polski.
Kim jest Rafał Zaorski i jaki ma związek z Zondą?
Podczas konferencji prasowej minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ujawnił, że zatrzymane osoby mogą posiadać informacje o zaginięciu Sylwestra Suszka. Dotyczy to w szczególności Rafała Zaorskiego, który — jak się uważa — jest powiązany z zaginionym przedsiębiorcą kryptowalutowym i jego spółką zajmującą się handlem aktywami cyfrowymi.
Zaorski to znany polski spekulant giełdowy, który zdobył popularność, publicznie dzieląc się wynikami swoich inwestycji, w tym wielomilionowymi zyskami i stratami. W kwietniu 2026 roku został skazany za wykorzystywanie informacji poufnych przy handlu akcjami Merlin Group, warszawskiego operatora e-commerce i detalisty.
Śledztwo ws. upadku Zondacrypto zostało wszczęte 17 kwietnia przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach, powołującą się na podejrzenia wielkoskalowego oszustwa i prania pieniędzy. Sprawa rozrosła się jednak również do rangi wielkiego skandalu politycznego — zarząd Zondy oskarżany jest o sponsorowanie konserwatywnych wydarzeń i osób politycznych w zamian za korzystne regulacje kryptowalutowe.
Zaproponowaną przez centrowo-liberalny rząd premiera Donalda Tuska ustawę o rynku aktywów kryptowalutowych prezydent Karol Nawrocki zawetował dwukrotnie; w tym tygodniu wraca do parlamentu. Patak legislacyjny oznacza, że choć unijne ramy regulacyjne MiCA regulują usługi w zakresie aktywów kryptowalutowych w całym bloku, polska ustawa wdrażająca pozostaje w politycznym zawieszeniu, nawet w trakcie rozwoju sprawy Zondy.
Wcześniej w sprawie Zondacrypto zatrzymano m.in. Radosława Piesiewicza, szefa Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl), zatrzymanego pod koniec sierpnia. Trafił do aresztu za przyjęcie od szefa firmy kryptowalutowej kosztownego prezentu — zegarka wartego 40 000 euro — w zamian za sprzyjające traktowanie w umowach sponsorskich Zondy. Rozszerzający się krąg zatrzymanych — od insiderów giełdy, przez działacza sportowego, po znanego gracza giełdowego — wskazuje, że śledztwo wykracza poza samą firmę i obejmuje jej szerszą sieć powiązań.
Źródło: Cryptopolitan