Były szef Zondacrypto miał rzekomo wręczyć prezesowi polskiego PKOl zegarek Patek Philippe
Najważniejsze informacje
- •Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, został w czwartek zatrzymany przez polskich prokuratorów w ramach śledztwa w sprawie korupcji powiązanego z Zondacrypto, a minister sprawiedliwości Waldemar Żurek potwierdził, że zarzuty wobec niego zostaną postawione.
- •Prokuratorzy twierdzą, że prezenty, w tym zegarek Patek Philippe o wartości 40 000 euro od byłego szefa Zondacrypto Przemysława Krala, miały zapewnić Piesiewiczowi lobbying wobec regulatora ochrony konsumentów UOKiK, podczas gdy sam Piesiewicz zaprzecza zarzutom i utrzymuje, że sam zapłacił za zegarek.
- •Zondacrypto przestało honorować wypłaty w kwietniu, a następnie upadło, powodując straty klientów na co najmniej 350 mln zł (około 81,4 mln euro); prokuratura szacuje, że około 30 000 użytkowników mogło stracić ponad 95 mln dolarów.
- •Na mocy umowy z 2025 roku Zondacrypto było głównym sponsorem reprezentacji Polski na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo, ale obiecane bonusy kryptowalutowe dla lutowych medalistów nie zostały wypłacone po upadku spółki.
- •W maju 82 z 106 członków PKOl zagłosowało za wnioskiem o odwołanie Piesiewicza, jednak jak dotąd nie zwołał on posiedzenia potrzebnego do podjęcia decyzji.

Polscy prokuratorzy zatrzymali w czwartek Radosława Piesiewicza, prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl), w ramach śledztwa w sprawie korupcji powiązanego z upadłą giełdą kryptowalut Zondacrypto. Zatrzymanie potwierdził minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który jednocześnie pełni funkcję prokuratora generalnego Polski.
Sprawa dotyczy zegarka Patek Philippe o wartości 40 000 euro, który według śledczych działacz miał przyjąć od szefa giełdy.
Prezenty miały rzekomo służyć za opłacenie lobbingu w UOKiK
Żurek napisał na X, że „Radosław P.” został zatrzymany w ramach postępowania dotyczącego Zondacrypto, dodając, że więcej szczegółów zostanie ujawnionych po zakończeniu czynności procesowych w Śląskim Wydziale Zamiejscowym Prokuratury Krajowej.
Później tego samego dnia, w rozmowie z dziennikarzami, Żurek potwierdził, że Piesiewicz usłyszy zarzuty, ale nie powiedział, jakich będą dotyczyć. Jak dodał, szersze śledztwo obejmuje podejrzenie wielkoskalowego oszustwa i innych przestępstw związanych z pieniędzmi spółki.
Piesiewicz jest podejrzewany o przyjmowanie łapówek w zamian za przychylne traktowanie umów sponsorskich giełdy. Według prokuratury prezenty miały zapewnić jego lobbying w UOKiK, czyli Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów, na rzecz Zondacrypto. UOKiK może nakładać kary na firmy za nieuczciwe praktyki wobec klientów, co ma znaczenie dla każdej platformy handlowej skierowanej do konsumentów.
Sam zegarek ujrzał światło dzienne dzięki wspólnemu śledztwu opublikowanemu 24 sierpnia, które twierdziło, że Przemysław Kral, były szef Zondacrypto, przekazał Piesiewiczowi Patek Philippe oraz inne prezenty. Piesiewicz zaprzecza tym zarzutom, twierdząc, że zapłacił za zegarek z własnych środków, a Kral jedynie pomógł mu w dokonaniu zakupu. Prokuratura bada zegarek jako jeden z wątków śledztwa, a nie jako ustalony fakt.
W środę Żurek wymienił Piesiewicza i PKOl na liście osób i podmiotów badanych pod kątem finansowania, które otrzymali od giełdy.
Zondacrypto sponsorowało drużynę olimpijską, a potem przestało płacić
Za kadencji Piesiewicza PKOl podpisał w 2025 roku umowę, na mocy której giełda została głównym sponsorem reprezentacji Polski na tegorocznych Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo we Włoszech. Część rzekomego porozumienia przewidywała nagrody w kryptowalutach dla medalistów z lutego — bonusy, które nigdy nie zostały wypłacone po upadku spółki.
Zondacrypto, które wyrosło z polskiej giełdy wcześniej znanej jako BitBay i było jedną z najbardziej rozpoznawalnych platform handlu kryptowalutami w kraju, przestało honorować wypłaty w kwietniu, gdy uderzył w nie kryzys płynności, a następnie się załamało, gdy Kral uciekł za granicę. Straty poniesione przez klientów wynoszą co najmniej 350 mln zł, czyli około 81,4 mln euro. Cryptopolitan podał również, że prokuratorzy szacowali, iż około 30 000 użytkowników mogło stracić ponad 95 mln dolarów, a Kral przyznał, że platforma nie miała dostępu do portfela zawierającego 4 500 BTC.
Premier Donald Tusk oskarżył Zondacrypto o przekazywanie pieniędzy politykom opozycji w celu sabotowania projektów rządu dotyczących regulacji rynku krypto, które zostały zawetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego. W środę Tusk napisał, że opór wobec ustawy wynikał z wzorca obejmującego „gotówkę za zegarki warte 40 000 euro”, finansowanie mediów oraz płatności dla prawicowych fundacji. Wcześniej w tym roku Cryptopolitan informował, że Tusk twierdził również, iż firma była powiązana z rosyjską przestępczością zorganizowaną i służbami bezpieczeństwa, a Monako wszczęło własne postępowanie w sprawie prania pieniędzy.
W maju 82 z 106 członków PKOl zagłosowało za wnioskiem o jego odwołanie, lecz do tej pory nie zwołał on posiedzenia w tej sprawie. Piesiewicz „nigdy nie powinien był zostać prezesem PKOl” i „splamił polski olimpizm” — powiedział w poście na X minister sportu Jakub Rutnicki.
Nie tylko czytaj wiadomości o krypto. Zrozum je. Zapisz się do naszego newslettera. To darmowe .